RSS

Rozkład jazdy atobusów

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Rozkład jazdy atobusów





Temat: Ostrzeżenie przed kieszonkowcami będzie puszcza...
Gość portalu: absolwent 1.LO napisał(a):

> Bezpieczeństwo byłoby lepsze, gdyby kierowcy nie
> izolowywali się od pasażerów szybami
(...)
Popatrz na to z drugiej strony, kierowca spedza w autobusie kilka godzin
dziennie, pasazer kilka (kilkanascie) minut.
Sprawa druga. Jezeli kierowca przeszkodzi dla jakiegos kieszonkowca lub innego
bandziora, to jest duze prawdopodobienstwo ze "pokrzywdzony" zechce sie
zemscic. Z gory wiadomo ze dany autobus dojedzie wkrotce na petle i bedzie tam
stal. Kierowca jest wiec narazony na pobicie.

> Szkoda, że w autobusach już niepuszczają muzyczki(radia) przez zainstalowane
> w nowych pojazdach głosnikach w całym autobusie - podróż byłaby
przyjemniejsza - tak jak było na początku, zaraz po zakupie nowego składu.

Doskonaly pomysl, jestem jak najbardziej za.

> Dobry byłby powrót do przystanków "na żądanie"

Przystanki te, jak mysle, zlikwidowano, bo ciezko bylo projektowac rozklady
jazdy, nie wiedzac ila czasu autobus bedzie jechal dany odcinek.
Inna sprawa to wyswietlana w autobusach informacja o nastepnym przystanku.
Automat ktory tym steruje przechodzi do wyswietlana informacji o nastepnym
przystanku po stwierdzeniu otwarcia co najmniej jednych drzwi, czyli
zatrzymania sie na przystanku. Jest chyba w sterowniku przycisk ktory pozwala
przelaczyc to recznie, ale kierowcy nie pamietaja o przestawieniu kieruku
jazdy, a co dopiero takimi drobiazgami mieli by sie zajmowac.

A co do kieszonkowcow, to jak juz kiedys napisano beda oni wladzom dozgonie
wdzieczni za ulatwienie pracy.
Schemat jest taki: pasazer slyszy komunikat => odruchowo i w mniej lub bardziej
dyskretny sposob sprawdza czy nie zostal juz czasem okradziony, wskzujac tym
obserwujacemu go zlodziejowi gdzie ma szukac => stwierdziwszy ze wszystko w
porzadku przestaje sie portwflem interesowac => najblizszy przystanek,
szarpniecie autobusem, lub inne chwilowe zamieszanie i portfel zmienia
wlasciciela.
Nie wiem jak inni, ale ja dziekuje za takie poprawianie mojego bezpieczenstwa.

Sorry za pokretne tlumaczenia i dluzyzny.




Temat: Kalendarium zmian rozkładów MPK, czyli od 1 lipca
Kalendarium zmian rozkładów MPK, czyli od 1 lipca
򗶲

ɭ lipca - wprowadzenie reformy. Trasy zmienia jedenaście z 22 linii
>miejskich: 14, 15, 16, 17, 18, 19, 22, 25, 28, 30, 33. Powstaje nowa 34.

ɭ października - zwiększenie częstotliwości kursowania tramwaju z 5-6 do 4
>minut.

ɭ grudnia - linia 19 wraca na trasę sprzed reformy, przez Rynek Wieluński.
ᡃ wydłużona z ul. Zaciszańskiej do św. Jadwigi. Autobus 30 puszczony przez
>pl. Daszyńskiego i Alejami, zamiast al. Jana Pawła II i Dąbrowskiego.

򗶳

ɭ stycznia - linie 14 i 17 wycofane z ul. Korczaka. Pierwsza skierowana obok
>dworca PKS i przez Rondo Mickiewicza, druga - ul. Sobieskiego i Pułaskiego.

ᡂ stycznia - tramwaje zaczynają jeździć rzadziej, nie co 4 lecz co 5-6
>minut.

Chodziło o 10 lutego.

ɭ marca - uruchomienie nowej linii 29 na trasie Północ - Tysiąclecie -
>Parkitka - cm. św. Rocha. 18 jedzie na dworzec Stradom zamiast na Parkitkę.
ᡔ wraca na trasę sprzed reformy, czyli przez al. Armii Krajowej. Zmiana
>trasy 23: ul. Nowowiejskiego i Sobieskiego z pominięciem III Alei. 17
>wycofane z ul. Pułaskiego i puszczone przez Rondo Mickiewicza i dworzec PKS.

ɭ kwietnia - 31 zamiast ul. Krakowską jedzie przez Faradaya. Nowe 35 na
>trasie: Błeszno - Raków - Zawodzie. Wydłużenie 15 z ul. Fieldorfa do
>Kukuczki. 34 - z linii szczytowej staje się całodzienną.

ɭ maja - wydłużenie linii 30 do Jaskrowa.

ᡌ maja - zapowiadana już na początku reformy, a odwlekana (budowa ulicy
>Obrońców Westerplatte) zmiana trasy linii 25.

ɭ lipca - zmiana tras linii 16, 18, 19, 29, 35. Likwidacja linii 50 i
>utworzenie 36.

To ja dodam jeszcze jedną datę:

30 czerwca - MPK robi sobie po raz kolejny jaja z pasażerów i przy okazji
z "Gazety". Zmienia w ostatniej chwili rozkłady jazdy, mimo że zamieściło je
już na przystankach (wiesza więc ponownie - za nasze pieniądze), w internecie
oraz przesłało do "Gazety". W efekcie więc kupujemy "Gazetę" z nieaktualnymi
rozkładami - chodzi o linie 16 i 29.






Temat: Komunikacja Fordon - burza mózgów! :)
regularne połączenia PKP Głowna - Fordon nie miałyby na celu rozwożenia
pasażerów po Bydgoszczy, a tylko szybkie "podrzucenie" ich z centrum do Fordonu
a tam już komunikacja miejska (autobusowa, docelowo tramwajowa) winna zapewnić
rozwiezienie po Fordonie.

gdy zerkniesz na rozkłady jazdy sprzed kilku lat, to zauważysz, ze pociagów
było znacznie wiecej do Torunia, nie mówiąc już o dawnym połączeniu na Unisław
więc stąd wnioskuję o możliwej większej częstotliwosci kursowania pociągów

oczywisćie jest różnica między Bydgoszczą a Gdańskiem
ale juz w wawie tzw. WKD(?) np do Błonia jeździ po tych samych torach co
pospieszne do Bydgoszczy dla przykładu

wspomniałem też o autobusach szynowych, które zapewne mają krótszą drogę
hamowania (sorry nie znam sie na tym więc nie polemizuję)

normalny bilet na takim odcinku (11-16 km) kosztuje w PKP 3.80, to nie jest
chyba duzo, zakłądajac, ze takie pociagi byłyby zoptymalizowane jesli chodzi
o "frekwencje", zresztą taryfa winna byc miejska wówczas i sieciówka powinna
obowiąywać

jeśli chodzi o czas podróży
ile minut jedzie 94? dobre pół godziny z PKP na pętlę przy Piłsudskiego
osoba pracująca w banku na dworcowej musi i tak z 10 minut poświęcic na dotacie
na przystanek na rondo Jagiellonów albo na PKP, jedzie bite 20-25 minut w tłoku
do Fordonu, to już jest ponad pół godziny
dojscie na PKP i 10-15 minut drogi pociagiem, potem przesiadka
na "wewnątrzfordoński" autobus i czasowo wychodzi podobnie...

oczywiscie wymaga to specjalistycznej analizy, ale moim zdaniem jest to do
zrealizowania przy znacznie mnijeszych kosztach niż ciagnięcie linii tramwajowej
ja zwracam też uwagę na komfort jazdy i sprawy ekologii....a tu pociagi
wygyrwają pod każdym względem




Temat: Połączenie
e1231 napisała:

> Chciałabym wybrać się jutro z Warszawy do Żnina, ale nigdzie nie znalazłam
> połączenia, które byłoby krótsze niż 5 godzin jazdy. Może ktoś wie jak to
> zrobić.
>
> ewa
.................................
Witam.
Podaję rozkład jazdy PKS Bydgoszcz ...do Żnina

07:00 Bydgoszcz - Rynarzewo - Szubin - Sobiejuchy - Żnin nie kursuje w
niedzielę i święta
08:30 Bydgoszcz - Łabiszyn - Lubostroń - Żnin kurs w dni robocze
11:50 Bydgoszcz - Łabiszyn - Żnin - Janowiec Wlkp kurs codzienny
12:45 Bydgoszcz - Szubin - Chomętowo - Żnin kurs codzienny
13:10 Bydgoszcz - Szubin - Żnin kurs codzienny
14:00 Bydgoszcz - Łabiszyn - Żnin - Poznań kurs przelotowy
14:10 Bydgoszcz - Szubin - Chomętowo - Żnin kurs codzienny
14:30 Bydgoszcz - Szubin - Żnin - Mogilno kurs codzienny
14:50 Bydgoszcz - Szubin - Sobiejuchy - Żnin kurs w dni robocze
15:20 Bydgoszcz - Łabiszyn - Lubostroń - Żnin kurs w dni nauki szkolnej
15:30 Bydgoszcz - Szubin - Żnin kurs w dni robocze
15:50 Bydgoszcz - Szubin - Sobiejuchy - Żnin kurs codzienny
17:00 Bydgoszcz - Szubin - Żnin - Janowiec Wlkp. kurs codzienny
17:20 Bydgoszcz - Szubin - Chomętowo - Żnin nie kursuje w wolne soboty
20:15 Bydgoszcz - Szubin - Żnin kurs codzienny
21:20 Bydgoszcz - Szubin - Sobiejuchy - Żnin kurs w soboty, niedziele i święta
21:20 Bydgoszcz - Szubin - Sobiejuchy - Żnin - Janowiec Wlkp. kurs codzienny
22:30 Bydgoszcz - Szubin - Żnin kurs codzienny

Przed dworcem PKP należy wsiąść do autobusu linii 94, jest to linia pośpieszna,
bilet ulgowy 2 zł,
normalny 2 x 2zł. Czas przejazdu do dworca PKS około 9 minut.

Autobus linii 94, odjazdy z dworca PKP w kierunku PKS w dni wolne
Godz Minuty
4 55s
5 25s# 50
6 10 30 50
7 10# 30 50
8 10 30 50#
9 10 30 50
10 10 30# 50
11 10 30 50
12 10# 30 50
13 10 30 50#
14 10 30 50
15 10 30# 50
16 10 30 50
17 10# 30 50
18 10 30 50#
19 10 30 50
20 10 35#
21 00 18z 25 50
22 15# 40
23 05 23z

Powodzenia
maaat3




Temat: [Wawa] 112 i 140 przez nowy odcinek św.Wincentego
I tutaj się mylisz, piszę z tego samego rejonu co ty, też tutaj mieszkam.
A jeśli nie zrozumiałeś o co mi chodzi to powtórzę raz jeszcze. Rotacja na Św.
Wincentego będzie oczywiście mniejsza, a to dlatego że większość pasażerów
wysiadających dotychczas na przystanku Targówek-Ratusz 02 chcących się przesiąść
do autobusów jadących Św. Wincentego po prostu przesiądzie się przystanek dalej
choćby na Żuromińskiej gdzie do dyspozycji są wszystkie linie łącznie z 500-tką.
Dlatego też ta zmiana nie ma tu większego znaczenia, poprostu rotacja pasażerów
się rozdzieli na dwa przystanki lecz w sumie będzie podobna, a ludziom jest
raczej obojętne czy przesiądą się przy ratuszu czy przy Żuromińskiej.
Ponadto nie wiem czy zwróciłeś uwagę na to co pisałem o darmobusach że od
dzisiaj zmieniają trasę, a co jest tutaj istotne, gdyż spowoduje to z kolei że
na przystankach przy Św. Wincentego jeszcze zwiększy się rotacja. Wskazane jest
aby z przystanku Św. Wincentego 02 odjeżdżało jak najwięcej autobusów w stronę
CH. Ale tutaj z kolei nie popisał się Carrefour, gdyż na tym przystanku
zatrzymuje się tylko darmobus z Targówka, natomiast ten z Bródna po zatrzymaniu
się na przystanku Targówek-Ratusz 02 na Św. Wincentego 02 się już nie
zatrzymuje, a powinien przynajmniej tak jak 112 zatrzymać się NŻ. Myślę, że to
jednak zostanie zmienione bo teraz ludzie korzystający z darmobusów będą musieli
biegać między dwoma przystankami. Ponadto dopóki się nie zorientują to będą
biegać między trzema przystankami, bo Carrefour na przstanku Targówek-Ratusz 04
nie raczył powiesić żadnej informacji o zmianie trasy, jedynie zakleił rozkład
jazdy.



Temat: Czy za PRL-u bylo lepiej?
Proporcje są jak 3:111
Trzy rzeczy wspominam jako lepsze w PRL:

1. Brak stresu w liceum, bo wiadomo było, że stopnie się nie liczą, że chodzi
głównie o dobre towarzystwo i przyjemne spędzenie czasu. Moje dzieci całkiem
niedawno w czasach licealnych dużo się uczyły i denerwowały.
2. Kino było tańsze niż dzisiaj.
3. Częściej martwiłem się, że mam pieniądze i nie mogę ich wydać niż na odwrót.
Dzisiaj zawsze mam ochotę kupić więcej, niż mogę wydać.

111 rzeczy wspominam jako gorsze:

1. Kolejki
2. Buble w sklepach
3. Brak towaru
4. Chamskie ekspedientki
5. Złośliwi urzędnicy
6. Kłamstwa w mediach
7. Władza administratora w domu
8. Chamstwo ciecia
9. Chamstwo i złośliwość kierowców autobusów
10. Sadyzm i bezprawie milicjantów
11. Debilna organizacja pracy
12. Pijaństwo i cwaniactwo w pracy lepiej zarabiających członków PZPR
13. Strach przed wojskiem i przysięgą na wierność komunie
14. Bezsensowny merytorycznie program studiów
15. Propaganda w szkole i na studiach
16. Brak neonów i w ogóle oświetlenia w miastach
17. Brak nocnego życia w knajpach
18. Brud i szarzyzna dookoła
19. Nauczyciele-sadyści w podstawówkach
20. Nauczyciele-debile w szkołach zawodowych
21. Ulica we władzy bandytów, tzw. gitowców, przy cichym poparciu milicji
22. Prześladowania nonkonformistów przez milicję i SB
23. Niewygodna architektura
24. Brak firm prywatnych
25. Brak dostępu do muzyki Hendrixa, Zappy, Jefferson Airplane itd. ogólnie
brak dostępu do sztuki nielubianej przez czerwonych.
26. Prace społeczne w szkole
27. Preorientacja zawodowa w szkole
28. Brak piwa
29. Chamscy kelnerzy
30. Fałszowana żywność w knajpach i sklepach. Kłamstwa na etykietkach
31. Trudności z wyjazdami za granicę
32. Brak możliwości wymiany pieniędzy na zagraniczne
33. Brak towarów z importu
34. Niepunktualne autobusy i tramwaje, brak rozkładów jazdy
35. Brak sklepów na wsi
36. Dużo atrakcyjnych terenów niedostępnych z powodu bliskości baz wojskowych
37. Coraz bardziej trujące powietrze i woda w rzekach i jeziorach
38. Wytrute lasy w Sudetach
39. Nieszczelne mieszkania (tracące ciepło)
40. Przerwy w dostawach wody, ciepła i prądu
już mi się dalej nie chce



Temat: " To nie JA - to ONI " - list otwarty
To nie JA - to ONI -żydzi? czy masoni z Rotary?
radca napisał:

> " LIST OTWARTY PREZYDENTA BYDGOSZCZY
>
> Drodzy Bydgoszczanie! Uchwała Rady Miasta Bydgoszczy spowodowała, że od 1
> lipca znacznie pogorszy się jakość usług komunikacji miejskiej.
>
> Radni likwidując linie pospieszne, utrudnili życie przede wszystkim
> mieszkańcom Fordonu. Zapewniam , że wspólnie z Zarządem Dróg Miejskich i
> Komunikacji Publicznej robimy wszystko, abyście Państwo w jak najmniejszym
> stopniu odczuli niedogodności związane z dojazdem z Fordonu do Śródmieścia.
> Przygotowywany rozkład jazdy zakłada pełną synchronizację przyjazdów i
> odjazdów autobusów i tramwajów w punktach przesiadkowych. Spowoduje to, że
> nie będą Państwo musieli czekać w czasie przesiadek na tramwaje i autobusy.
>
> Szanowni Państwo.
>
> Radni podejmując decyzję o likwidacji linii pospiesznych, nie przewidzieli
> negatywnych jej skutków. Przekształcenie linii pospiesznych w zwykłe,
> spowodowałoby wzrost kosztów miejskiej komunikacji o około 3,7 mln zł. i
> spadek z wpływu ze sprzedaży biletów o 3,6 mln zł rocznie .W budżecie miasta
> nie ma tych pieniędzy. Aby je znaleźć, musielibyśmy je komuś zabrać – np.
>
> kulturze czy oświacie.
>
> Pragnę dodać, że wspólnie z ZDMiKP przygotowaliśmy projekt, który przewidywał
> dojazd z Fordonu do centrum za 2,20 zł bez żadnych przesiadek. To radni
> miejscy nie zgodzili się na ten wariant i spowodowali, że mieszkańcy Fordonu
> muszą płacić 4,40 zł i w dodatku się przesiadać.
>
> Zapewniam, że na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta zaprezentuję projekt
> uchwały przywracającej linie pospieszne. Czy wrócą one na swoje trasy, zależy
> od radnych.
>
>
>
> Konstanty Dombrowicz
>
> Prezydent Bydgoszczy "
>

żenujące...
prezydent warty radnych, radni prezydenta...




Temat: Jasiakiewicz na plusie
Jasiakiewicz na plusie
Widzicie, coś jednak potrafi...

Drgnęło w inowrocławskim PKS
Jasiakiewicz na plusie

W marcu Przedsiębiorstwo PKS w Inowrocławiu po raz pierwszy osiągnęło zysk.
Tak więc przedsięwzięcia zarządcy komisarycznego przyniosły efekty. Zwiększa
się też liczba przewożonych pasażerów, mimo silnej konkurencji ze strony
prywatnych przewoźników.

Za 2003 rok straty Przedsiębiorstwa PKS w Inowrocławiu wyniosły 1 480
tys. zł. W tej sytuacji z początkiem b.r. wojewoda kujawsko-pomorski powołał
Romana Jasiakiewicza, byłego prezydenta Bydgoszczy, na stanowisko zarządcy
komisarycznego.
Ograniczanie kosztów
- Program naprawczy, zaakceptowany przez wojewodę, uwzględniał przede
wszystkim ograniczenie kosztów, zwłaszcza płac i paliwa, gdyż stanowiły one
około 85 procent ogólnych kosztów firmy - powiedział "Pomorskiej" Roman
Jasiakiewicz. W ciągu I kwartału liczba zatrudnionych zmniejszyła się z 343
do 320, głównie na skutek przejścia na zasiłki i świadczenia przedemerytalne.
Każdy ze zwalnianych otrzymał gratyfikację, po 2 tys. zł.
Od 1 kwietnia, na podstawie analizy kursów i liczby przewożonych
pasażerów, dokonano zmiany w rozkładzie jazdy. W rezultacie ilość
przejechanych kilometrów zmniejszy się o 180 tys. rocznie. Natomiast
oszczędność kosztów paliwa przyniesie prawie 250 tys. zł . Spore oszczędności
da też zmiana systemu ogrzewania autobusów - na niezależny od napędu silnika,
a także zbycia zbędnego majątku (m.in. atrakcyjny teren w okolicy
inowrocławskiego dworca przeznaczy się na butiki i inne punkty
handlowo-gastronomiczne). Były też inne decyzje: wprowadzenie ulgowych
przejazdów dla dzieci, młodzieży i studentów, biletów po złotówce w obrębie
miasta i rozpoczynanie kursów do Bydgoszczy i Torunia na osiedlu Rąbin,
największym w Inowrocławiu, czy też nagradzanie posiadaczy biletów
miesięcznych, w wyniku losowania, bezpłatnym biletem na następny miesiąc.
Na plusie
- Najważniejszy jest dla nas pasażer, i dlatego cieszy wzrastająca
liczba przewożonych osób - podkreśla Roman Jasiakiewicz. W marcu autobusy
inowrocławskiego PPKS przewiozły 745 tys. pasażerów, o 94 tys. więcej w
porównaniu ze styczniem. Przedsiębiorstwo w ub. miesiącu złapało oddech,
osiągając po raz pierwszy od dłuższego czasu dodatni wynik (67 tys. zł),
odzyskało też płynność finansową.

Jan Szczutkowski

29 Kwietnia 2004




Temat: S.M.Dom dla mlodych
Witam
Mój pies ma faktycznie nie najgorzej - żarło i trzy spacerki po okolicy
dziennie. Szuwarowa to osiedle, które budowane jest od początku do końca. Mam na
myśli drogi dojazdowe, zieleńce, place zabaw dla dzieci, słowem to co wokół
bloków jest potrzebne. Cena za to jest podobna jak gdzie indziej po sąsiedzku.
Bloki są rozstawione wcale nie tak gęsto, a z pewnościa rzadziej niż w
niektórych miejscach Zadworza, Mirabud czy BRE locum.
Interbud buduje szybko i w miarę solidnie. Bloki nie są najpiękniejsze, ale z
tego co widać nie sypią się. Interbud to duża firma - budowlana, remontowa,
produkcyjna i handlowa chyba dobrze przędzie.
Do oddania maja już na dniach blok a później jeszcze jeden. Dwa kolejne juz
wylazły z ziemi. Prawdopodobnie będzie sie można przemieścić z Szuwarowej na
Raciborską. To dobry znak dla mnie i mojego psa, ponieważ tam są dobre tereny do
spacerów.
Trudność sprawia wyjazd z ulicy Szuwarowej, szczególnie w lewo. Podobny kłopot
mają mieszkańcy bloków po drugiej stronie Kobierzyńskiej (tam jest ich więcej)
wyjeżdżający Torfową. Wszyscy oczekują na sygnalizację świetlną. Stanie sie to
chyba nieprędko, ponieważ ten odcinek Kobierzyńskiej jeszcze czaka na remont i
poprowadzenia sieci kanalizacyjnej itp. (tzn. Odcinek od ul. Zalesie do Lubostroń).
Łąki od Szuwarowej do Bobrzyńskiego będą z pewnościa zabudowane, ale będzie tam
przebiegała ulica równoległa do Kobierzyńskiej i Bobrzyńskiego, zaraz za
ogrodzeniem Interbudu (są tam studzienki kanalizacyjne).
Wiele osób wchodzących w ulice Szuwarową jest zawiedzionych, że nie może
przedostać sie dalej z powodu ogrodzenia. Ci młodsi oraz sprawniejsi nie widza
jednak kłopotu, ponieważ płotek na pewnym odcinku jest niski i można go
przekroczyć i zeskoczyc z niskiego murku.
Autobusy na Kobierzyńskiej jadą do ŁAgiewnik, ale można sie przesiadać na 124,
128 i 114, 194 przy Tesco. Alternatywą sa busiki jeżdżace bardzo często. Jeździ
tu kilka ich linii - pod PTTk, do Dworca, Do ronda Mogilskiego, Huty, Kleparza i
na Karmelicką. Kłopot tylko z rozkladami ich jazdy. Można je dostac u kierowcy
(wyjazdy ze Skawiny i samemu trzeba określić mniej więcej czas przejazdu do
naszego przystanku). Od niedawna co godzinę kursuje też darmowy autobus Carefour
"Małgosia", który jeździ także do centrum.




Temat: Becekobus, czyli Ogórkiem do Lata
Becekobus, czyli Ogórkiem do Lata
Warsztaty żonglerskie to tylko jedna z atrakcji, które znaleźć będzie można w
Ogórku, czyli artystycznym autobusie krążącym po Bytomiu. Wyjazd na trasę już
17 sierpnia. Zapisy na darmowe warsztaty – tylko do końca lipca.

Oprócz warsztatów żonglerskich będzie można nauczyć się grać na bębnach,
pograć w gry planszowe i towarzyskie oraz nauczyć się żonglowania. A jeśli
ktoś będzie miał ochotę przygotować naszyjnik lub bransoletkę, będzie mógł to
zrobić na warsztatach biżuterii koralikowej i makramowej.

Warsztaty prowadzone będą przez specjalnie dobrane osoby – takie, które z
jednej strony znają się dobrze na dziedzinie, którą będą się zajmować, a z
drugiej potrafią pracować z dziećmi. Warsztaty plastyczne poprowadzi więc
Wojciech Grzywaczyk, artysta rzeźbiarz i pedagog. Bębniarskie – Łukasz Mazur,
członek Teatru Gry i Ludzie. Zajęcia kuglarskie poprowadzą artyści grupy
Gambada, a biżuterii makramowej i koralikowej Aleksandra Herisz.

Becekobus na trasę wyrusza już 17 sierpnia. Odwiedzi peryferyjne dzielnice
miasta, min. Stolarzowice i Miechowice czy Stroszek oraz te położone bliżej
centrum jak Rozbark lub Park Mickiewicza. Ogórek pojedzie też na osiedle gen.
Ziętka i do Łagiewnik. Będzie można spotkać go na Bobrku i śródmiejskim Rynku.
Szczegółowy program warsztatów oraz rozkład jazdy znaleźć można na stronie
Bytomskiego Centrum Kultury – www.becek.pl.

Udział w warsztatach będą mogły wziąć wszystkie dzieci, które zostaną
zgłoszone w sekretariacie Beceku. Zajęcia są całkowicie bezpłatne, dlatego
udział w nich warto zaplanować odpowiednio wcześniej.

To już druga edycja Becekobusa. W roku 2008 po Bytomiu jeździł tradycyjny
londyński piętrus. Samo jego pojawienie wzbudzało zainteresowanie, a warsztaty
były wspaniałą przygodą dla wielu dzieci. Teraz Becekobus wraca w nieco innej
postaci. Zamiast autobusu londyńskiego będzie to tradycyjny Ogórek, czyli
autobus, który przez kilkadziesiąt lat woził do pracy mieszkańców Polski
Ludowej. Teraz przywiezie ich dzieciom i wnukom zabawę połączoną ze
zdobywaniem nowych umiejętności.

Popularne Ogórki produkowane były w latach 1958-85 w zakładach Jelcza. Wbrew
powszechnej opinii model 043 to produkt oparty o licencję czechosłowacką o
podwoziu Skody i nadwoziu Karosy przystosowana do przewozów międzymiastowych.
Co ciekawe, ogórki eksploatowane były jeszcze w 2003 roku – warszawskie
przedsiębiorstwo komunikacyjne używało ich jako pojazdów serwisowych.

Więcej na: www.becek.pl




Temat: Autobus już na szynach

ZPR PKP w Bydgoszczy w porozumieniu z Zakladami PESA uruchamiaja
w dniach od
22 do 26 pazdziernika kursy promocyjne autobusem szynowym typu
214 M wg
nastepujacego rozkladu jazdy:
22 X
1. poc. nr 20320 Bydgoszcz Gl. 5.32 - Inowroclaw 6.17
2. poc. nr 44426/7 Inowroclaw 8.57 - Znin 10.10
3. poc. nr 44440/1 Znin 11.27 - Inowroclaw 12.40
4. poc. nr 20333 Inowroclaw 13.17 - Bydgoszcz Gl. 14.07
5. poc. nr 11524 Bydgoszcz Gl. 14.40 - Bydgoszcz Fordon 15.00
6. poc. nr 11525 Bydgoszcz Fordon 15.06 - Bydgoszcz Gl. 15.25
7. poc. nr 11526 Bydgoszcz Gl. 15.30 - Bydgoszcz Fordon 15.50
8. poc. nr 11527 Bydgoszcz Fordon 15.55 - Bydgoszcz Gl. 16.14

23 X
1. poc. nr 90221 Bydgoszcz Gl. 7.40 - Chojnice 9.56
2. poc. nr 1930 Chojnice 10.59 - Grudziadz 13.07
3. poc. nr 19124 Grudziadz 13.52 - Brodnica 14.59
4. poc. nr 19123 Brodnica 15.05 - Grudziadz 16.17

24 X
1. poc. nr 19321 Grudziadz 3.47 - Wierzchucin 5.20
2. poc. nr 3340/1 Wierzchucin 5.42 - Czersk 7.45
3. poc. nr 3324 Czersk 15.14 - Laskowice Pomorskie 16.30

25 X
1. poc. nr 11722 Bydgoszcz Gl. 7.28 - Kcynia 8.28
2. poc. nr 11725 Kcynia 8.41 - Bydgoszcz Gl. 9.40
3. poc. nr 9021 Bydgoszcz Gl. 10.58 - Wierzchucin 11.55
4. poc. nr 9024 Wierzchucin 12.15 - Bydgoszcz Gl. 13.15
5. poc. nr 4026 Bydgoszcz Gl. 16.32 - Torun Gl. 17.33

26 X
1. poc. nr 51232 Torun Gl. 6.41 - Wloclawek 7.33
2. poc. nr 15242 Wloclawek 11.00 - Torun Gl. 11.47

Autobus szynowy w wyzej wymienionych dniach i relacjach bedzie
kursowal
zamiast tradycyjnych skladów i zespolów trakcyjnych. Przejazdy
beda sie
odbywaly na ogólnych zasadach na podstawie biletów na przejazd.

[ z komunikatu prasowego Kujawsko - Pomorskiego ZPR w Bydgoszczy]




Temat: " To nie JA - to ONI " - list otwarty
" To nie JA - to ONI " - list otwarty
" LIST OTWARTY PREZYDENTA BYDGOSZCZY

Drodzy Bydgoszczanie! Uchwała Rady Miasta Bydgoszczy spowodowała, że od 1
lipca znacznie pogorszy się jakość usług komunikacji miejskiej.

Radni likwidując linie pospieszne, utrudnili życie przede wszystkim
mieszkańcom Fordonu. Zapewniam , że wspólnie z Zarządem Dróg Miejskich i
Komunikacji Publicznej robimy wszystko, abyście Państwo w jak najmniejszym
stopniu odczuli niedogodności związane z dojazdem z Fordonu do Śródmieścia.
Przygotowywany rozkład jazdy zakłada pełną synchronizację przyjazdów i
odjazdów autobusów i tramwajów w punktach przesiadkowych. Spowoduje to, że
nie będą Państwo musieli czekać w czasie przesiadek na tramwaje i autobusy.

Szanowni Państwo.

Radni podejmując decyzję o likwidacji linii pospiesznych, nie przewidzieli
negatywnych jej skutków. Przekształcenie linii pospiesznych w zwykłe,
spowodowałoby wzrost kosztów miejskiej komunikacji o około 3,7 mln zł. i
spadek z wpływu ze sprzedaży biletów o 3,6 mln zł rocznie .W budżecie miasta
nie ma tych pieniędzy. Aby je znaleźć, musielibyśmy je komuś zabrać – np.
kulturze czy oświacie.

Pragnę dodać, że wspólnie z ZDMiKP przygotowaliśmy projekt, który przewidywał
dojazd z Fordonu do centrum za 2,20 zł bez żadnych przesiadek. To radni
miejscy nie zgodzili się na ten wariant i spowodowali, że mieszkańcy Fordonu
muszą płacić 4,40 zł i w dodatku się przesiadać.

Zapewniam, że na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta zaprezentuję projekt
uchwały przywracającej linie pospieszne. Czy wrócą one na swoje trasy, zależy
od radnych.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy "




Temat: 416 -> 3XX faktem
thomasch napisał:

> d.z napisał:
> > Dzieki temu juz z Goclawia na Prage mozna dojechac
> > 123, 147, 416(316) i 516.
>
> 147 to linia delkatnie mówiąc - marginalna - 2 kursy na godzinę. Jest to
linia
> dla Wawra, więc jej bym w to nie mieszał. Poza tym liczy się tak naprawdę
123,
> ale ono dociera tylko do Dw. Wschodniego. Tak więc na właściwą Pragę dociera
> jedynie 416 ze swoim badziewnym rozkładem. 516 będzie de facto jedynym
> połączeniem z centrum Pragi.
>
> > Ciekawe jak bedzie wygladac poprawienie (i czy wogole nastapi bo w to wat
> pie)
> > relacji z centrum.
>
> Jestem osobiscie zwolennikiem takiej koncepcji:
> E-5 przekształcenie w linię typu "5XX"
> 410 kasacja linii (lub skrócenie: Ulrychów - Metro Politechnika, chociaż
widuję
>
> te autobusy pustawe na odcinku pl. Bankowy - rondo Jazdy Polskiej, potem też
> jest dość luźno)
> 151 poprawa częstotliwości poza szczytem oraz w DS

Czyli generalnie pogorszenie relacji z Centrum.
Co prawda przekształcenie E-5 w 5xx da dobre polaczenie ale znając zapał do
cięcia rozkładów to chyba dobrze nie będzie (poza tym po co zmieniac skoro E-4
całodzienne i całotygodniowe się stało)
Najpierw 303 do piachu potem 410 do piachu
Czyli według tych koncepcji z Gocławia do Centrum zostanie
111
117
151
E-5
kasacja 410 zabierze polaczenie z Metrem Politechnika.
Nie podoba mi sie to i tyle.
Ostatecznie zawsze sobie bede mogl 516 na Prage pojechac i tam sie przesiadac
na zasadzie wstapil do piekiel po drodze mu bylo...



Temat: Święta dla komunikacji
Święta dla komunikacji
W dniu 23.12.2002 (poniedziałek):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia powszedniego
- zawieszenie kursowania linii:
tramwaje: 16 44 46 47
autobusy: 301 302 303 307 308 312 322 326 327 345 356 384 401 406 415 416 436
460 E-1 E-2 E-3 E-4 E-5
- zasilenie linii: 127 169 170 181 500
- metro - kursuje według sobotniego rozkładu jazdy

W dniu 24.12.2002 - Wigilia (wtorek):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia powszedniego
- zawieszenie kursowania linii:
tramwaje: 16 44 46 47
autobusy: 301 302 303 307 308 312 322 326 327 345 356 384 401 406 415 416 436
460 E-1 E-2 E-3 E-4 E-5
- zasilenie linii: 127 169 170 181 500
- metro - kursuje według sobotniego rozkładu jazdy
- od godz.18:00 stopniowy zjazd do zajezdni pojazdów wytypowanych linii
- do końca kursowania (ze zmniejszeniem częstotliwości) utrzymane będą linie:
1 2 3 4 6 7 9 10 12 13 15 17 18 21 22 25 26 32 33
102 103 104 105 108 111 112 113 115 116 117 121 122 123 124 125 126 127 131
132 134 136 138 143 145 146 147 148 150 151 152 153 155 156 157 158 159 160
161 164 165 169 170 171 172 173 175 176 180 181 182 183 184 185 186 187 188
189 191 192 195 359 382 500 503 505 506 507 508 509 512 513 515 517 519 520
521 522 523 524 525 700 701 702 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 715
716 718 719 722 723 726 727 801
Metro

W dniach 25-26.12.2002 (Boże Narodzenie)
- obowiązuje rozkład jazdy dnia świątecznego
- zawieszenie wytypowanych kursów oraz linii
- zawieszenie kursowania linii:
tramwaje: 1 8 9 16 19 21 36
autobusy: 100 101 106 107 119 128 129 130 139 140 149 165 177 178 179 190 507
510
- metro - kursuje według rozkładu jazdy dnia świątecznego

W dniu 27.12.2002 (piątek):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia świątecznego
- zawieszenie kursowania linii 16

W dniu 28.12.2002 (sobota):
- obowiązuje rozkład jazdy soboty
- zawieszenie kursowania linii 16

W dniu 29.12.2002 (niedziela):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia świątecznego
- zawieszenie kursowania linii 16

W dniu 30.12.2002 (poniedziałek):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia powszedniego
- zawieszenie kursowania linii:
tramwaje: 16 44 46 47
autobusy: 301 302 303 307 308 312 322 326 327 345 356 384 401 406 415 416 436
460 E-1 E-2 E-3 E-4 E-5
- metro - kursuje według sobotniego rozkładu jazdy

W dniu 31.12.2002 (wtorek):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia powszedniego
- zawieszenie kursowania linii:
tramwaje: 16 44 46 47
autobusy: 301 302 303 307 308 312 322 326 327 345 356 384 401 406 415 416 436
460 E-1 E-2 E-3 E-4 E-5
- podwojenie liczby wozów na liniach nocnych (linie 601 602 603 604 605 606
607 609 610 611 kursować będą co 15 min., linie 608 i 612 - na przemian co
15/45 min. )
- metro kursuje według sobotniego rozkładu jazdy

W dniu 1.01.2003 (Nowy Rok):
- obowiązuje rozkład jazdy dnia świątecznego
- zawieszenie kursowania linii:
tramwaje: 1 8 9 16 19 21 36
autobusy: 100 101 106 107 119 128 129 130 139 140 149 165 177 178 179 190 507
510

...czyli wszystko tak jak zwykle!

Kontrowersje budzi traktowanie 27 i 30 grudnia jako dni Świątecznych.




Temat: Grodno
Moje, moje pytanko :)
Do tamtej pory na wschod od Warszawki to bylam w Rosji i na Ukrainie. W Rosji
poruszalam sie pociagami (nawet nie wiem gdzie dworzec autobusowy jest), a na
Ukrainie staralam sie busem. Z Kijowa nigdzie mi sie nie udalo dojechac busem,
wiec dojechalam pociagiem. Z Kamienca Podolskiego bylo jedno (sic!) polaczenie
autobusowe do Lwowa we wczesnych godzinach porannych. Biletow w przedsprzedazy
nie prowadzono i tylko dzieki uprzejmosci pan z portierni w moim hotelu
(kierowca autobusu nocowal w tym samym hotelu co ja) dostalam przydzial
"rezerwacji" na slowo (mialam sie zglosic do kierowcy z haslem: ja z hotelu).
Folklor byl niezly, bo kierowca pakowal wszystkich (autobus typu "ogorek" o ile
ktos jeszcze je pamieta). Zanim kierowca wypalil kilka fajek i pogadal z
kumplami przez zatloczony autobus przewinelo sie kilka osob: dziecko spiewajace
jakies arie, babcia sprzedajaca skarpety, facet sprzedajacy gazety itd Wszyscy
chcieli troche kasy. Jak juz ruszylismy (siedzialam - taki luksusu - na schodach
przy tylnych drzwiach) odezwaly sie kurczaki, ktore ktos w kartonie przewozil.
PO nich odezwal sie pies, na koncu dziecko plakalo niemilosiernie. Okna (tylko w
dachu dalo sie otworzyc) nie mozna bylo otworzyc, bo .. przeciag! Wiec sie
kisilam w wesolym autobusie. A na zewnatrz temp. powyzej 30°C. Wytrzymalam do
Tarnopola. Tam postanowilam zaczerpnac swiezego powietrza i przesiasc sie na
kolej zelazna.

Stad moje, moze naiwne, pytanie o komunikacje. Mialam w planach dojechac z
Minska np do Mira. Elekryczka nie daloby rady a nie moglam doszukac sie rozkladu
jazdy autobusow. Opisywanie doswiadczen ukrainskich i zwiazanych z tym obaw na
Bialorusi nie mialo sensu :) A tak po cichu to liczylam, ze znajdzie sie ktos,
kto ma znajomych na Bialorusi i (po godziwej zaplacie) zawiezie mnie gdzie chce.

Jak juz o komunikacji na Bialorusi... Godna podziwu. Autobusy do najmniejszych
wiosek jezdza regularnie. Pomijam miejsca niedaleko Miska (tam dojezdza
marszrutka). Bylam pelna podziwu, bo jak sie wyladuje np w Kuznicy Bialostockiej
i chce sie do Bialegostoku to ... ma sie problem. Tam zadnego!
Czesto na dluzsze dystanse (100km) jezdzi marszrutka. Odrobine to niewygodne,
ale da sie zyc.
Co jeszcze mnie zadziwilo: prywatni kierowcy. Jeden z nich zaczepil mnie jak w
Nowogrodku "studiowalam" rozklad jazdy autobusow do Grodna. Zaproponowal swoje
uslugi (w cenie biletu autobusowego). Termin odjazdu ustalalam ja. Dojechalam
wiec bezproblemowo z nowogrodzkiego rynku pod grodzienski hotel (z autobusu
musialabym sie tluc dlugo).

Kijow jest dla mnie miastem, gdzie panuje czystosc (mieszkalam na
przedmiesciach, wiec codziennie dojezdzalam!). Fakt, ze im dalej od niego tym
gorzej. Na Bialorusi bylo czysciej. Zdarzaly sie jednak haldy smieci wsrod lasu
(widac z okien pociagu lub autobusu).

A na Ukraine to chce wrocic .... rowerem. Genialne miejsce na wyprawe rowerowa!




Temat: Zmiany w kursowaniu autobusów i tramwajów
Zmiany w kursowaniu autobusów i tramwajów
Tjaaa... lada moment czeka nas najazd Papieża na Warszawę. W związku z tym
całe miasto szykuje się jak na przyjazd antyglobalistów. To z kolei powoduje
zmiany w komunikacji.
Oto co następuje w związku z tym... (info dot. busów i tramwajów tylko dla
Bródna, no i kawałka Targówka)
- 25.05 (czwartek) - obowiązuje rozkład jazdy dnia powszedniego
- 26.05 (piątek) - obowiązuje rozkład jazdy dnia świątecznego, przy czym:
* linie podmiejskie oraz SKM kursować będą wg rozkładu jazdy dnia
powszedniego,
* metro kursować będzie wg rozkładu jazdy dnia powszedniego z
przesunięciem godzin szczytowych w dostosowaniu do godzin Mszy Św.

- 25.05 (czwartek) - od ok. godz. 8.00 do końca kursowania - 26.05 (piątek) -
od początku kursowania do ok. godz. 16.00. Wyłączenie ruchu na Trakcie
Królewskim (odcinek Spacerowa - Świętojerska).
Dotyczy: E-3.

- 25.05 (czwartek) - od ok. godz. 8.00 do ok. godz. 11.00
Wyłączenie ruchu na Trakcie Królewskim (odcinek Spacerowa - Muranowska) oraz
na ulicach: Świętojerskiej, Anielewicza (Andersa - al. Jana Pawła II),
Zamenhofa, Lewartowskiego, Stawki (odcinek al. Jana Pawła II - Andersa),
Muranowskiej oraz Żwirki i Wigury i Trasie Łazienkowskiej (Grójecka -
Wisłostrada)
Zmiany tras linii: 127, 403, 512 i E-3

- 25.05 (czwartek) - od ok. godz. 11.00 do ok. godz. 12.30
Wyłączenie ruchu na Trakcie Królewskim (odcinek Spacerowa - Muranowska)oraz na
ulicach: Świętojerskiej, Anielewicza (Andersa - al. Jana Pawła II), Zamenhofa,
Lewartowskiego, Stawki (odcinek al. Jana Pawła II - Andersa), Muranowskiej,
Żwirki i Wigury, Trasie Łazienkowskiej (Grójecka - Wisłostrada) a także ciągów
poprzecznych (Piękna, Al. Jerozolimskie, Świętokrzyska, al. Solidarności,
Andersa, 17 Stycznia, Sasanki - Hynka, Racławicka, al. Niepodległości,
Waryńskiego, Marszałkowska, Al. Ujazdowskie)
Zmiany tras linii: 23, 25, 127, 160, 403, 517, 524, E-3

- 25.05 (czwartek) - ramowo w godzinach: 14.00 - 15.00, 17.00 - 17.30, oraz
19.00 - 20.00
- 26.05 (piątek) - w godzinach: ok. 8.00 - 9.00
Wyłączenie przejazdów poprzecznych przez Trakt Królewski (Trasa Łazienkowska,
Piękna, Al. Jerozolimskie, Świętokrzyska, al. Solidarności)
Zmiany tras linii: 25, 160, 403, 506, 512

- 26.05 (piątek) - od ok. godz. 10.30 do ok. godz. 14.00
Wyłączenie ruchu na ul. Marszałkowskiej (pl. Bankowy - Al. Jerozolimskie) oraz
al. Solidarności (pl. Bankowy - Jagiellońska)
Zmiany tras linii: 23, 127, 160, 524 i E-3

- 26.05 (piątek) - od ok. godz. 11.30 do ok. godz. 12.00
Wyłączenie ruchu na Trakcie Królewskim (odcinek Spacerowa - Świętojerska),
przejazdów poprzecznych (Trasa Łazienkowska, Piękna, Al. Jerozolimskie,
Świętokrzyska), ul. Marszałkowskiej (pl. Bankowy - Al. Jerozolimskie) oraz al.
Solidarności (pl. Bankowy - Jagiellońska)
Zmiany tras linii: 23, 25, 127, 160, 512, 517, 524, i E-3

- 26.05 (piątek) - od ok. godz. 15.00 do ok. godz. 16.00
Wyłączenie ruchu na ul. Żwirki i Wigury, Trasie Łazienkowskiej (Grójecka -
Wisłostrada) oraz przejazdów poprzecznych (17 Stycznia, Sasanki - Hynka,
Racławicka, al. Niepodległości, Waryńskiego, Marszałkowska, Al. Ujazdowskie)
Zmian tras linii: 512, 524

Uwaga! Powyższe trasy objazdowe jak i godziny wyłączeń z ruchu poszczególnych
ulic mogą ulec zmianie.

4. ZASILENIE LINII PODSTAWOWYCH
Dla zapewnienia mieszkańcom Warszawy dogodnego dojazdu na Mszę Św. na pl.
Piłsudskiego w dniu 26.05 (piątek) zwiększona zostanie częstotliwość
wytypowanych linii - tramwaje: 25 autobusy: 127, 506, 512, E-3*). Dodatkowe
pojazdy kursować będą na ww. liniach od ok. godz. 5.00 do ok. godz. 9.30;
*) linia specjalnie uruchomiona w dniu 26.05 na skróconej trasie
BRÓDNO-PODGRODZIE - PL. BANKOWY

5. SPECJALNE LINIE ODWOZOWE I ROZMIESZCZENIE ICH KRAŃCÓW
Po zakończeniu Mszy Św. w dniu 26.05 (piątek) w celu usprawnienia powrotu jej
uczestników uruchomione zostaną specjalne bezpłatne linie autobusowe kursujące
do następujących większych osiedli:
- BRÓDNO - przystanki: Pl. Bankowy, Rondo Starzyńskiego, Rondo Żaba, Rogowska,
Kołowa, Żuromińska, Targówek-Ratusz, Szpital Bródnowski, Park Bródnowski,
Łabiszyńska, Klub Lira, Łojewska, Bródno-Podgrodzie
- TARGÓWEK - przystanki: Centrum, Rondo Waszyngtona, Al. Zieleniecka, Dw.
Wileński, Szwedzka, Piotra Skargi, Gorzykowska, Myszkowska, Witebska, DKS
Targówek, Handlowa, Pratulińska, Targówek

W sumie tyle...
Wiecej info na www.ztm.waw.pl/papiez.php



Temat: [Wawa] SKM czyli płać i czekaj w szczycie
[Wawa] SKM czyli płać i czekaj w szczycie
Od niedzieli w pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej będziemy kasowali bilety.
Zaczną też obowiązywać nieudane rozkłady jazdy.
Przejazdy bez opłat - przedwyborczy "prezent" władz Warszawy ufundowany z
pieniędzy podatników - za sześć dni się skończą. Od 11 grudnia pociągami SKM,
kursującymi między stacją w Falenicy a Dworcem Zachodnim, będziemy już
jeździli na podstawie biletów miejskich.

Skasujemy je w żółtych elektronicznych kasownikach - identycznych z
autobusowymi i tramwajowymi. Takich urządzeń brakuje tylko w używanym składzie
wypożyczonym przez stołeczną SKM do końca roku z Trójmiasta. Od niedzieli
będzie on stał bezczynnie na bocznicy, bo nie opłaca się na trzy tygodnie
montować w nim kasowników.
Macocha z PKP?

11 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład jazdy. Zbiegnie się to w czasie z
zasileniem SKM nowymi składy (w tej chwili jeżdżą cztery). Według prezesa
nowosądeckich zakładów Newag Zbigniewa Konieczka piąty pociąg dotrze do
Warszawy w najbliższy piątek, a szósty - ostatni z zamówionych za 55 mln zł -
przed Bożym Narodzeniem.

Teraz pociągi SKM kursują rzadko i poza godzinami szczytu. Warszawiacy mieli
nadzieję, że się to zmieni wraz z wprowadzeniem nowego rozkładu. Niestety,
nowe godziny jazdy kolejki rozczarowują. Dla miejskich pociągów zabrakło
miejsca na przeciążonej linii średnicowej. W czasie popołudniowego szczytu
pociągi pojawią się np. na stacji Śródmieście co dwie godziny! - Złożyliśmy
wnioski rozkładowe po terminie (pięć miesięcy - red.). Dlatego w pozycji
uprzywilejowanej byli inni przewoźnicy - tłumaczy Jerzy Obrębski, prezes SKM.
- Kolejarze umieścili SKM w wolnych miejscach w rozkładzie.

Mówiąc inaczej: SKM dostała te godziny, których nie chciały inne spółki. Czy
kolejarze potraktowali stołeczną kolejkę po macoszemu?

- Pierwszeństwo przy ustalaniu rozkładów mają po prostu ci przewoźnicy, którzy
złożyli wnioski w terminie - twierdzi Ryszard Bandosz, rzecznik regionalnego
oddziału Polskich Linii Kolejowych.
Pociąg w zanadrzu

Według PLK stołeczna kolejka i tak wykorzystuje około jednej trzeciej
przyznanych jej w rozkładzie kursów, a płacić musi za wszystkie. Jak
usłyszeliśmy w SKM, nawet po dostarczeniu szóstego pociągu na trasie nie
zobaczymy ich więcej niż pięć. Dlaczego?

- Żaden przewoźnik nie wypuszcza na trasy wszystkich swoich składów
jednocześnie. Szósty pociąg będzie stanowił rezerwę w razie awarii -mówi
prezes Obrębski.

Przypomnijmy, że awarie w przypadku tych pociągów nie należą do rzadkości. Już
pierwszego dnia regularnego kursowania w jednym składzie popsuły się drzwi, a
w drugim hamulce.

Ponieważ SKM zarezerwowała w rozkładzie więcej miejsc, niż pozwalają jej na
razie możliwości przewozowe, szykuje się jeszcze jedno rozkładowe zamieszanie.

- Wydrukujemy rozkłady z wszystkimi przyznanymi przewoźnikom czasami odjazdów.
Zaznaczymy, które połączenia obsługują Koleje Mazowieckie, a które SKM. Dzięki
temu pasażerowie będą wiedzieli, jaki bilet obowiązuje na dane połączenie -
mówi Ryszard Bandosz z PLK.

Na tych rozkładach będą więc pociągi SKM, które tak naprawdę nie jeżdżą!
Przedstawiciele SKM sami muszą zadbać o to, by na wszystkich stacjach znalazły
się informacje z rzeczywistymi czasami odjazdów. Wiele wskazuje na to, że będą
dwa rozkłady - jeden z przyznanymi kolejce godzinami kursowania i drugi z
faktycznym czasem odjazdów.

Jak obiecał nam szef SKM, od dziś nowe godziny odjazdu pociągów można obejrzeć
na stronie www.skm.warszawa.pl. Zmiany na lepsze będą możliwe dopiero przy
okazji kolejnej korekty rozkładu w lutym.

Ważą się losy wspólnego biletu D

Dla pasażerów byłoby najwygodniej, gdyby w całym mieście obowiązywał jeden
bilet na autobusy, tramwaje, metro oraz pociągi SKM i Kolei Mazowieckich.
Pierwsza jaskółka już jest w związku z remontem Al. Jerozolimskich od połowy
września warszawiacy mogą jeździć na podstawie wspólnego biletu między Ursusem
a Warszawą Wschodnią. Stolica płaci z tego tytułu kolejarzom 110 tys. zł
miesięcznie. Umowa obowiązuje jednak tylko do końca roku. Co będzie dalej, nie
wiadomo. Kolejarze i samorządowcy wciąż nie porozumieli się w sprawie
wysokości dopłat od nowego roku.
/rzeczpospolita/




Temat: [Kraków] MPK likwiduje specjalną linię X08
[Kraków] MPK likwiduje specjalną linię X08
60 tysięcy złotych straciło krakowskie MPK na przewozach pasażerów z lotniska
Balice. W miejsce zlikwidowanej z tego powodu specjalnej linii X08 już pojawia
się konkurencja

- X08 jeździło pięć osób na krzyż. Uznaliśmy więc, że nie ma sensu dalej
inwestować w deficytowy projekt - tłumaczy Bożena Pękala, rzecznik prasowy MPK
Kraków. Wprowadzone do rozkładu pod koniec połączenie nie miało szczęścia ani
do pasażerów, ani do przyglądających się jego rozwojowi krytyków. W
plebiscycie na najbardziej bezsensowną linię komunikacji miejskiej użytkownicy
forum strony www.komunikacja.krakow.pl uznali za takową właśnie X08.

Mimo że jej trasa miała atrakcyjny dla turystów przebieg (z centrum Krakowa
przy filharmonii do portu lotniczego w Balicach z przystankami przy
najpopularniejszych hotelach), nie rozwiązało to problemu potwornego tłoku w
zwykłych autobusach linii 192, na co najczęściej narzekali pasażerowie w
specjalnych, rozdawanych przez MPK ankietach.

Zła reklama

Kłopoty z frekwencją na X08 zaczęły się od skomplikowanego rozkładu jazdy.
Odjazdy z lotniska następowały mniej więcej co 40 minut, naczelną zasadą
porządkującą ruch autobusów miały być jednak przyloty samolotów. - Wiadomo,
raz się samolot spóźnił, raz ktoś przyblokował kolejkę przy odprawie
paszportowej i autobus odjeżdżał pusty - narzeka Bożena Pękala. Nie przyjęła
się też obca nazwa linii, nawiązująca rzekomo do przywiązania krakowian do
linii 208, która od wielu lat kursowała na lotnisko, oraz symbolu X, jakim
nazywa się np. autobusy kursujące ze śródmieść europejskich miast na lotniska
(np. z Berlina pod terminale portów Tegel i Schoenefeld).

Kursy X08 uruchomiono pod koniec czerwca. Autobusy jeździły w godz.
10.05-18.42 z częstotliwością co 40 minut, tylko w dni powszednie. W soboty i
niedziele, czyli wtedy, gdy tradycyjnie lotnisko notuje najwięcej przylotów,
X08 nie kursowała. Każdego dnia kierowcy sprzedawali nie więcej niż dziesięć
specjalnych biletów po 4 zł. Okazało się, że pasażerowie i tak woleli tańszy
autobus linii nr 192, który dojeżdża do pl. Matejki.

Atak konkurencji?

Zachęceni słabą frekwencją w źle reklamowanych przez MPK autobusach
taksówkarze już opanowali rejon parkingu przy lotnisku. Na Balice jeżdżą też
coraz śmielej powiązane z krakowskimi hotelami korporacje taksówkarskie, w
wielu wypadkach oklejone wręcz reklamami Sheratona, Novotela czy Radissona.
Ceny kursów wahają się od 50 zł w dzień do 80 zł nocą. Klientów nie brakuje.
Mimo że hotele z centrum miasta oficjalnie nie przyznają się do posiadania
własnego transportu, wiadomo, że większość z nich załatwia przejazd taksówkami
bądź busami gościom z zagranicy na grubo przed przylotem.

Joanna Buchwald, specjalista do spraw PR hotelu Sheraton, twierdzi, że choć
rozkład jazdy X08 był "kompletną pomyłką", wielu klientów hotelu pytało o
możliwość tańszego dotarcia na lotnisko. - Kserowaliśmy im rozkłady X08, bo na
przystanek linii 192 mieli za daleko. Kilka, najwyżej kilkanaście osób
dziennie decydowało się na przejazd - opowiada Buchwald. Ocenia, że likwidacja
linii nie jest dobrym pomysłem. - Zawsze była to jakaś propozycja - twierdzi.

Bożena Pękala zapewnia, że MPK, które raz sparzyło się na deficytowej linii aż
na 60 tys. zł, drugi raz jej nie uruchomi. - Zwłaszcza że za kilka tygodni
rusza kolej dojazdowa z Balic na Dworzec Główny - kończy pani rzecznik.
www.komunikacja.krakow.pl/prasa/lokalne/?art=20051107




Temat: [Olsztyn] Nowe linie i godziny komunikacji miejski
[Olsztyn] Nowe linie i godziny komunikacji miejski
Szykuje się rewolucja w komunikacji miejskiej. Z ulic Olsztyna mają zniknąć
linia pospieszna A, "czwórka", linia nocna 101. W zamian - nowe linie nr 24 i
25 i lepszy rozkład jazdy.

To wnioski naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego z opracowania na temat
komunikacji miejskiej w Olsztynie. Badania prowadzili pod koniec 2004 r.,
teraz wskazali kilka metod na poprawę konkurencyjności firmy i przystosowania
rozkładów jazdy do potrzeb pasażerów. - Wzięliśmy sobie do serca wnioski
płynące z opracowania i już pracujemy nad zmianami - przyznaje Krzysztof
Zienkiewicz, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Olsztynie.
- Prace są dość zaawansowane. Jeszcze dokładnie nie wiemy, kiedy zmiany wejdą
w życie, ale na pewno nie później niż przed nowym rokiem szkolnym.

Autorzy opracowania proponują m.in. dwie nowe linie, na których obowiązywałaby
zwykła taryfa opłat. Są to linie: 24 - na trasie zbliżonej do dotychczasowej
linii uzupełniającej 42 (z dworca na Jaroty z przystankami m.in. przy ulicach
Flisa i Mroza) oraz 25 - na trasie dotychczasowej linii pospiesznej A, ale
zatrzymująca się na wszystkich przystankach. Właśnie na trasie Jaroty -
Kortowo jest największe przepełnienie w autobusach, trzeba więc zwiększyć
liczbę kursów. W godzinach szczytu z Jarot autobusy linii 24 odjeżdżałyby
nawet co 7 minut.

Niewykluczone, że na linii 100 w weekend pojawi się autobus przegubowy, ale
zlikwidowana zostanie dotychczasowa linia nocna 101 - podobnie jak na linii 4
trasa pokrywa się z innymi liniami. Naukowcy mają wątpliwość, czy jest cel
utrzymywania linii MPK do Nikielkowa.

Zmienić się mają też godziny odjazdów z przystanków. Linie podzielone zostaną
na kategorie i autobusy będą odjeżdżały rytmicznie, np. co 20 minut, zależnie
od kategorii linii. Według autorów opracowania zapobiegnie to nakładaniu się
przerw w obsłudze pasażerów, na niektórych trasach sięgającym czasem nawet
kilkadziesiąt minut. Po zmianach mieszkańcy Olsztyna powinni też zapomnieć o
autobusach kursujących "stadami".

MPK ma się też zastanowić na celowością utrzymywania linii podmiejskich.
Jednak niezależnie od wyników ekonomiczno-finansowych miejski przewoźnik
będzie obsługiwać: ogródki działkowe w Wójtowej Roli oraz cmentarz komunalny
Olsztyn-Dywity.

Nie zaproponowano żadnych zmian trasy linii 2, 6, 8, 12, 21, 23, 26, 27 i 45
oraz - przynajmniej w pierwszym etapie wdrażania zmian - na linii 43.

Proponowany podział linii MPK

* osiem linii priorytetowych: 1, 9, 15, 20, 24, 25, 28 i 30 (co 10 minut w
szczycie)

* piętnaście linii podstawowych: 2, 3, 5, 6, 7, 10, 11, 13, 14, 16, 17, 21,
22, 26 i 27 (co 20 minut)

* cztery linie uzupełniające: 8, 12, 23 i 43 (co 60 minut)

* trzy linie marginalne: 19, 31 i 45 (jeden autobus na trasie)

* jedna linia nocna: 100

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2713953.html




Temat: Radni chcą debaty na temat komunikacji miejskiej
Szanowny kolego Zorg.Rozumiem że bardzo Ci się podobają Ikarusy i Volva - ale
odpowiedz sobie na pytanie : Ile autobus jest w stanie przejechać a ile jest w
stanie przejechać tramwaj.Po Berlietach zostało tylko wspomnienie (sztandarowa
chluba PRL-u) , Ikarusy ?? - Inaczej na nie mówie jak "zdechlak" - zwłaszcza
gdy takie cudo pojawia się na Kujawskiej albo Ujejskiego pod górkę. Nie oszukuj
się "Volvo" podzieli ten sam los i tu już niebawem się zacznie.Rozwijając sieć
tramwajową jednocześnie ogranicza się niewydolną sieć autobusową.A to co
zostanie można przekazać do obsługi prywatnym przewoźnikom np "ForBus".Pisałem
wcześniej o różnicach między pociągiem a tramwajem.Nie chce się powtarzać.Co z
tego że komfort jazdy pociągiem jest wyższy niż autobusem czy tramwajem skoro
aby pociągiem pojechać trzeba najpierw do niego dotrzeć.Ludzie mają w sobie
taką naturę że wybierając się gdziekolwiek w podróż szukają połączenia jak
najmniej dla nich samych uciążliwego.Dzisiaj utrudnieniem jest konieczność
przesiadki na Wyścigowej - z autobusu na tramwaj jest kilka kroków.Czy uważasz
że ludzie poczują się szczęśliwsi gdy zostaną zmuszeni do tego aby biegać z
wywieszonym językiem po schodach z przystanku autobusowego na peron kolejowy ??
Niestety w dzisiejszych czasach ludzie są bardzo leniwi - sam tego nieraz
doświadczam po sobie.Pociąg w mieście i autobus w mieście to dwie odrębne
dziedziny - jak do sztywnego rozkładu jazdy pociągów dopasować rozkłady
autobusów , które nieraz grzęzną w ulicznych korkach.O ile tramwajarz na
Wyścigowej jest skłonny poczekać za autobusem to w przypadku kombinacji pociąg -
autobus jest to znacznie trudniejsze.
Piszesz o terminach budowy linii tramwajowej - dla wyspecjalizowanej firmy z
odpowiednim sprzętem to małe piwo (ach ! napiłbym się). Na PKP w ciągu dnia
można wymienić tor o długości 1 km - nic trudnego.Plany linii tramwajowej do
Fordonu istnieją od dawna , teren wzdłuż Akademickiej - Andersa też czeka
przygotowany .Budowa wiaduktów - niektóre z nich i tak muszą zostać wybudowane
dla potrzeb ruchu kołowego (węzeł Bydgoszcz Wschód - na przykład).Cóż szkodzi
aby znalazło się tam miejsce dla tramwaju ??
Nie jestem specjalistą od pieniędzy - tym niech się zajmą ekonomiści.Stale
przecież słyszymy że wciąż brakuje pieniędzy nie tylko na komunikację.Ale
przecież gdy dziś na czymś zaoszczędzimy 1 zł to w przyszłości trzeba będzie
wydać 100 zł.(lepiej zapobiegać niż leczyć).No i jak to jest ?? - na
warszawskim Ursynowie mieszka 120 tys mieszkańców i dla nich opłaca się budować
Metro a dla bydgoskiego Fordonu (80 tys mieszkańców) nie opłaca się wybudować
tramwaju ?? Znowu "warszawka - gurom, prowincja kanałem" ?? Remont istniejącego
torowiska na Fordońskiej - no cóż szlak kolejowy na trasie do Fordonu też prosi
się o ekipę w pomarańczowych bluzach.Jeśli pociąg miałby jeździć z przyzwoitą
częstotliwością to obok istniejącego toru należałoby zbudować drugi , do tego
stacja końcowa no i na całej trasie przebudowa peronów z niskich na wysokie.

P.S. do mojego nicku "lewski" dodałem literkę "y"
Pozdrawiam



Temat: [Lublin] Bezsilni wobec busów
[Lublin] Bezsilni wobec busów
Aż trzy instytucje są bezsilne wobec jednej kobiety, której firma notorycznie
łamie prawo. Busy firmy Auto-Dan nielegalnie wożą pasażerów, odbierając zyski
innym przewoźnikom.
Firma Auto-Dan Danuty Kujawy wozi pasażerów na trzech trasach w regionie:
Lublin - Świdnik, Lublin - Piaski i Lublin - Krzczonów. Robi to nielegalnie,
ponieważ 28 lutego tego roku straciła zezwolenie na obsługę linii
autobusowych. Zezwolenia pozbawił ją Urząd Marszałkowski z uwagi na
nieaktualizowanie rozkładów jazdy (miała zbyt dużo kursów w porównaniu do
liczby busów). Od decyzji urzędu Danuta Kujawa odwołała się do Samorządowego
Kolegium Odwoławczego. Bez rezultatu - SKO podtrzymało werdykt marszałka. To
jednak nie skłoniło właścicielki firmy do rezygnacji z przewozu osób.

Busy i autobusy Auto-Dan przemierzają trasy bez zezwolenia i bez rozkładów
jazdy. Wyruszają w godzinach szczytu tuż przed busami innych, legalnie
działających firm.

- Mój bus odjeżdża spod Dworca Głównego PKP o 15.25, pięć minut przed nim na
przystanek zajeżdża autobus pani Kujawy, którego w rozkładzie nie ma. I tak
kilka razy dziennie. Mojej firmie pozostaje wozić powietrze, a przecież ja, w
przeciwieństwie do Auto-Danu, mam zezwolenie - oburza się Roman Zajączkowski,
prezes Lubelskiej Korporacji Komunikacyjnej (tzw. żółtków).

"Żółtki" Zajączkowskiego już dwa razy - jak sam mówi - były spychane z trasy
przez kierowców Kujawy. 22 sierpnia lubelski sąd uznał jednego z kierowców
Auto-Danu za winnego stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Zajączkowski już kilkakrotnie pisał skargi na firmę Kujawy do Urzędu
Marszałkowskiego. Ten jednak nie czuje się władny do podjęcia jakiejkolwiek
decyzji w sprawie nielegalnych kursów.

- Z chwilą, kiedy firmie zostało cofnięte zezwolenie, nie mamy żadnej prawnej
możliwości do jej skontrolowania. O całej sprawie poinformowaliśmy
wojewódzkiego inspektora transportu drogowego i policję - mówi Tomasz Makowski
z biura rzecznika marszałka województwa.

Policja jednak nie podjęła żadnych kroków. Ani razu nie sprawdziła, czy
Auto-Dan ma prawo do przewozu osób. - Niestety, nie mamy prawnych możliwości
do kontroli przewoźników, nie ma bowiem rozporządzenia do ustawy o transporcie
drogowym, które dałoby nam możliwości do prowadzenia kontroli - tłumaczy
podinsp. Mirosław Tyszko, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy
Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Kilka kontroli busów Auto-Danu przeprowadził natomiast w tym roku WITD.
Trzykrotnie nałożył na właścicielkę kilkusetzłotową karę. Jednak, jak nas
poinformowano w inspektoracie, Kujawa rzadko płaci kary - twierdzi, że nie ma
z czego.

- W toku są dwa kolejne postępowania. Lada moment powinna zapaść decyzja o
ponownym ukaraniu pani Kujawy. Poza tym nic nie możemy zrobić. Nie możemy
zatrzymać jej ani dowodów rejestracyjnych, ani też zablokować wyjazdu busów na
trasę. Niestety, pani Kujawa nadal może wozić ludzi, a nam śmieje się w twarz
- ubolewa Jan Kiciak, zastępca wojewódzkiego inspektora transportu drogowego.

Z Danutą Kujawą nie udało nam się porozmawiać. Dodzwoniliśmy się jedynie do
jednego z podległych jej kierowców. - Niech pan nie próbuje nasyłać na panią
Danutę żadnej kontroli, bo ja też mogę na pana kogoś nasłać - usłyszeliśmy.
miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,2915166.html




Temat: Radni chcą debaty na temat komunikacji miejskiej
Juz kiedys o tym wspomnialem. Tramwaj do Fordonu jeszcze dlugo bedzie tylko
poboznym zyczeniem. Natomiast kolej miejska na trasie Fordon - Osowa Gora to
jest cos, co mozna zrealizowac i latwiej i szybciej i zapewne taniej (odpada
budowa torowiska i infrastruktury). W innych miastach cos takiego funkcjonuje i
sie sprawdza. SKM w Trojmiescie kursuje w godzinach szczytu co kilka minut a
pociagi sa pelne, spolka, ktora to obsluguje zarabia na tym i nie zebrze o
dotacje. Wiem, ze Bydgoszcz to nie Trojmiasto ale i skala przedsiewziecia
bylaby mniejsza.
Ktos tu pytal jak dojechac pociagiem z Fordonu na Stary Rynek. A czy SKM
przejezdza przaz kazda dzielnice? czy zatrzymuje sie na kazym skrzyzowaniu? Czy
SKM dojedzie sie np. z Sopotu na gdanska Starowke? Nie na tym polega idea kolei
miejskiej.
Wracajac do Bydgoszczy. Wielokrotnie wracalem z pracy do Fordonu wlasnie
pociagiem i bardzo mi to odpowiadalo. Nawet z przesiadka przy ATR na autobus
byle w domu szybciej niz jadac z dworca "94". Pociag z dworca do ATR jedzie 17
minut, "94" pokonuje te trase, wg rozkladu jazdy, w 25 minut, a w godzinach
szczytu trwa to ponad 30 minut. Nie wspomne juz o komforcie jazdy, w pociagu
miejsca lezace, w autobusie stanie na jednej nodze wsrod spoconych ludzi
wydzielajacych rozne zapachy.
Wedlug mnie idea kolei miejskiej moglaby wygladac tak: Pociagi kursujace co np.
15 minut w godzinach szczytu na trasie Fordon - Osowa Gora. Przy stacjach stoja
autobusy kursujace miedzy stacja a najblizszymi osiedlami. Np. przy stacji
Akademia stoja autobusy jadace na os. Przylesie i Bohaterow, ze stacji Fordon -
na os. Tatrzanskie i Nad Wisla. Podobnie nalezy rozwiazac temat na pozostalych
stacjach. Trase taka autobus objedzie w ciagu kilku minut. Przyjezdza pociag,
ludzie przesiadaja sie do autobusow i jada na osiedla. Po drodze autobusy
zbieraja chetnych na dojazd do centrum. Po objechaniu osiedla autobus wraca na
stacje tuz przed przyjazdem pociagu. Na takie polaczenie autobusowo-kolejowe
obowiazywalby jeden bilet. Czas przejazdu bylby z pewnascia krotszy niz
korzystanie a pseudopospiesznych autobusow.
To oczywiscie ogolny zarys, Szczegoly trzeba by dopracowac, dogadac sie np. z
PKP, itd.
Inna kwestia do przekonanie ludzi. jazda pociagiem dla wielu kojarzy sie z
jakas wielka wyprawa. Niestety narod jest leniwy. Przejscie kilkunastu metrow
na przystanek to gigantyczny wysilek. Najlepiej jakby autobus czy tramwaj
podjezdzal pod drzwi od mieszkania, wlasciciele samochodow tak wlasnie probuja
robic.
Podsumowujac. Jestem jak najbardziej za kolea miejska. To obecnie najbardziej
mozliwe do zrealizowania rozwiazanie komunikacji Fordon - Centrum - Osowa Gora.
Dzieki temu niepotrzebnye byly by linie 93 i 94, przynajmniej w obecnej
postaci. Pozwoliloby to skupic sie na polaczeniu Fordonu z dzielnicami
poludniowymi (Kapusciska, Wyzyny).



Temat: [Kraków]Szykuje się rewolucja w komunikacji nocnej
[Kraków]Szykuje się rewolucja w komunikacji nocnej
Krakowskie MPK planuje od 1 września radykalną zmianę w systemie kursowania
nocnych autobusów. Mają one raz na godzinę zjeżdżać się w centralnym punkcie
przesiadkowym przy Dworcu Głównym. Oczekiwana przez pasażerów reforma może się
jednak opóźnić.
- Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom pasażerów - deklaruje Bożena Pękala,
rzeczniczka prasowa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie.
Jeśli gotowy projekt MPK zaaprobuje Zarząd Dróg i Komunikacji oraz władze
miasta, od 1 września nocne podróże po Krakowie miejskimi autobusami staną się
przyjemnością, a nie - jak dotychczas - czasochłonną udręką. Zupełnie nowy
system to odpowiedź przedsiębiorstwa na coraz większą konkurencję wśród
miejskich przewoźników oraz na fatalne oceny mieszkańców Krakowa, jakie
wystawili w specjalnych ankietach kulejącej komunikacji nocnej.

Trzeba było wielu lat, aby krakowskie MPK wzięło sobie do serca doświadczenia
warszawskiego ZTM, które z powodzeniem przewozi komunikacją nocną setki
tysięcy pasażerów rocznie. W Warszawie system jest prosty: jeden punkt
przesiadkowy (Dworzec Centralny) w samym centrum miasta oraz promieniście
rozchodzące się linie autobusowe w stronę peryferyjnych dzielnic, odjeżdżające
o stałych porach raz na pół godziny (zawsze 15 i 45 minut po pełnej godzinie).
Od 1 września w Krakowie ma być podobnie, z tym że autobusy będą kursować
rzadziej. - Prawdopodobnie jedna albo dwie najczęściej uczęszczane linie
wyłamią się z systemu, jeżdżąc co 30 minut - mówi rzeczniczka MPK. - Reszta
autobusów wyruszać będzie z Dworca Głównego co godzinę, pięć razy w ciągu
nocy. Nie trzeba się będzie uczyć rozkładu na pamięć. Jedna linia kursować
będzie np. zawsze "pięć po", inna zawsze "piętnaście po", jeszcze inna zawsze
"wpół do". Szczegóły podamy wkrótce.

Dotychczas dla podróżującego nocą z Prokocimia na Prądnik czy z placu
Centralnego na Azory jedynym rozsądnym rozwiązaniem była taksówka za
kilkadziesiąt złotych. Teraz ma być inaczej. Zaletą nowego systemu jest bowiem
możliwość przesiadek w okolicach dworca do jadących w inne strony autobusów w
ciągu zaledwie kilku minut.- Koniec z czekaniem na rozsianych po całym mieście
przystankach - mówi rzeczniczka MPK. - Chcemy zsynchronizować kursy tak, aby
raz pasażer mógł dowolnie wybrać dalszy kierunek jazdy i w ciągu niecałej
godziny przejechać całe miasto.

Według MPK więcej linii pojawi się na ulicach Nowej Huty, do której dojazd
zmonopolizowali ostatnio prywatni przewoźnicy. Mimo zmian w przebiegu tras i
rozkładach jazdy planowane uruchomienie systemu już 1 września stoi pod
znakiem zapytania.

- Kłopot sprawia nam remont wokół dworca - nie ukrywa Bożena Pękala. -
Wysłaliśmy pisma do ZDiK-u i władz miasta z zapytaniem, czy to realna data.
Nie ma sensu rozpoczynać czegoś i zmieniać wszystko za dwa miesiące.
/GW/




Temat: Otwórzcie deptak! - cytat z prasy
Otwórzcie Lipową

Na czas remontów Lipowa powinna być otwarta dla samochodów - taki wniosek złożył
wczoraj wydział budownictwa i inwestycji. Prezydent Ryszard Tur ma podjąć
decyzję dzisiaj. Jeśli powie tak, Lipowa będzie otwarta dla ruchu w poniedziałek
rano.

Liniarskiego, Kalinowskiego, Skłodowskiej, Legionowej, Sienkiewicza, Malmeda,
al. Piłsudskiego - tu w ciągu dnia niemal bez przerwy stoi sznur samochodów.
Niektóre autobusy komunikacji miejskiej mają po 15 minut spóźnienia.
To nie jazda, to koszmar
- Łatwo się nie denerwuję, ale teraz wstyd mi jechać z dzieckiem samochodem. Tak
klnę. Skłodowska, Suraska, Św. Mikołaja to jeden, wielki korek. Prezydent
powinien jeszcze dziś otworzyć dla ruchu Lipową - mówi nasz Czytelnik Tadeusz
Skoroszewski.
Podobnego zdania są inni: - Co to za zabawa w kotka i myszkę? Po co ta Lipowa
zamknięta? Nic się tam nie dzieje. Niech prezydent otworzy szlaban i da ludziom
żyć w tym mieście - proponuje Stanisław Walczak.
Z kolei Stanisław Włodarski jechał przez centrum 40 minut: - Przecież to nie
Nowy Jork. Żądam odblokowania deptaka!
Co na to urzędnicy? Wczoraj kilka razy objechali centrum miasta. - O siódmej
było jeszcze nieźle, o dziewiątej znów wszystko stało - przyznaje Bożena
Zawadzka, zastępca naczelnika wydziału.
Wydział budownictwa i inwestycji złożył do prezydenta wniosek o otwarcie ulicy
Lipowej. Prezydent ma dziś ostatecznie zdecydować, czy przez deptak będzie można
jeździć. Ale wyjścia właściwie nie ma, bo remonty paraliżują miasto. Przez
deptak będzie można jeździć prawdopodobnie do maja - dopóki nie skończy się
remont Liniarskiego, Placu Uniwersyteckiego, Skłodowskiej (kawałka przy
Centralu) i Liniarskiego.

Jeszcze trzy dni
Dlaczego Lipową będzie można pojechać dopiero od poniedziałku? - Na skrzyżowaniu
Lipowej i Liniarskiego musimy wykonać prace związane z przebudowa kanalizacji.
Nie możemy otworzyć Lipowej, gdy robotnicy będą blokowali pół skrzyżowania. Mamy
gwarancję wykonawcy, że do niedzieli skończy prace, nawet gdyby robotnicy
musieli pracować w nocy. W poniedziałek autobusy i samochody na pewno będą mogły
pojechać przez Lipową - mówi Bożena Zawadzka, zastępca naczelnika wydziału
budownictwa i inwestycji Urzędu Miejskiego.
Ale od poniedziałku - choć zmniejszą się kłopoty z korkami - będziemy mieli
prawdziwą rewolucję w komunikacji miejskiej. Ponowne wpuszczenie autobusów w
Lipową będzie oznaczało duże zmiany w rozkładach jazdy. Na Lipową wróci
większość linii, które jechały nią przed powstaniem deptaka. Czy wszystkie? Tego
jeszcze nie wiadomo. Wczoraj zarząd dróg i transportu usilnie pracował nad
ustaleniem przebiegu nowych tras poszczególnych linii i nowych rozkładów.




Temat: Ewa Bończak- Kucharczyk Prezydentem Białegostoku
Gość portalu: mały napisał(a):

> Masz racje to nie miasto buduje tylko firmy. Ale miasto musi przygotować
> tereny,uzbroić je itp.Inaczej spalarnie śmieci,albo innę fabrykę zbudują ci
pod
>
> twoim oknem. Będziesz zadowolony? Oczywiście,że jest mnóstwo absurdów
> utrudniających życie.Ale to my je tworzymy wybierając na podstawie obietnic.
> Budownictwo komunalne jest potrzebne, inaczej liczba bezdomnych wzrośnie do
> takich rozmiarów,że nie tylko dworce będą zapchane. Komunikacja nocna i
> niekopcące autobusy i wiele innych rzeczy dla jednych potrzebne dla innych
> mniej, ale zawsze to problem do rozwiązania.Ale w jaki sposób i na co są
> wydawane publiczne pieniądze ( nagrdy, premie itp) przez spółki komunalne, i
> wydziały urzędu miejskiego? Co my podatnicy o tym wiemy?Budżet miasta to 450
> mln PNZ + środki na zadania zlecone z rządu. A Zarząd już zaciągnął
> zobowiązania na około 120 mln ponad budżet roku 2002. Tereny budowlane na
> wykończeniu, brak terenów pod inwestycje przemysłowe. A tylko studentów mamy
> około 50000, a absolwenci szkół. Gdzie znajdą pracę?

No tak - słusznie!
Zgadzam się z tobą.
już w chwili obecnej ten jeszcze urzędujący Zarząd Miasta zadłużył przyszły
Zarząd - a więc ten, który chyba 27.10.2002, będziemy wybierać, na ponad 120
milionów złotych.
To jest skandal - by tak małoodpowiedzialnie postępować.
A zresztą - oni odchodzą, a po nich to choćby potop.
Miasto i Komunikacja miejska nie mają pieniędzy na autobusy nocne i na
niekopcące autobusy, ale mają kase, by wypłacać nagrody kwartalne i półroczne
pracownikom - głównie Zarządowi i dyrektorom - właśnie komunikacji miejskiej w
kwotach po 500 - 800% ich miesięcznych zarobków.
To jest zapewne O.K.

Ja jestem zwolennikiem komunikacji nocnej - bo uwazam, ze ona wcale nie będzie
deficytowa. Jak się dobrze by ją zaplanowało - a więc trasy i rozkład jazdy, to
może przynosić nawet pewne zyski - no bo jak jest czym wracać wieczorem i w
nocy z centrum miasta na peryferyjne osiedla, to i więcej osób będzie wieczorem
dłużej w centrum - a więc wzrost obrotów w kafejach, pubach, sklepach nocnych.
będzie też szansa na przedłużenie godzin życia miasta - bo obecnie, to życie
miasta kończy ę najpóźniej o 19 - 21.(zależy od pory roku i dnia tygodnia), a
dla przykładu w innych krajach Europy ... - mam nadzieję, że wielu z nas
podróżowało i na zachód i na wschód i na północ i na południe i że wiemy, że
pod tym względem, to Polska praktycznie rzecz biorąc jest wyspą.

A jak to się uda - czyli większy ruch w mieście, więcej osób chcących coś
wieczorem zrobić innego, niż ławeczka w parku i butelka lub ... ., to i w
naturalny sposób miejsc pracy przybędzie.
Przecież te autobusy będą potrzebować kierowców, obsługa zajezdni przez całą
dobę - też wiecej osób w pracy, na pewno część kiosków będzie musiała być
dłużej czynna - np - na serio jak się wraca z Warszawy nawet tym pciągiem o
19.12 z W-wy, to jak ktoś przyjeżdza do Bialegostoku nowy, to już nie wie gdzie
ma kupić bilet - a raczej dlaczego noigdzie go kupć nie może.
Kolejny pomysł - to większe zróżnicowanie biletów - a więc wprowadźmy tak jak w
Wawie bilety dobowe, 3 dniowe - to są dobre rozwiązania.
Jak będzie komunikacja noicna - to porzy założeniu ożywienia wieczorem miasta -
zwiększy się też zapotrzebowanie na kafejki - różne, a nie tylko puby, a to
także kolejne miejsca pracy.
Tak samo sklepy - myśle, że też by tam przybyło pare miejsc pracy w wyniku
wydłużenia godzin pracy przez część z nich.
Kina - czasem wieczorem - po 21 chciało by ię póść do kina, ale jak nie ma tego
dnia nocy filmowej - to i nie ma gdzie i na co!
A ponoć mamy w Białymstoku 4 kina - no powiedzmy 3 - max. 3 i pół., bo ani
Forum, ani Syrenę nie można liczyć jako pełnowartościowe kina.

Na razie przeanalizowałem tylko tzw. sfere usług - kafeje, sklepy, autobusy i
kioski - i tylko tu można by wygospodarować i stworzyć kilkaset nowych miejsc
pracy.

Nie jest to może dużo - ale jest!
A jak doi tego dodać podobne male kroczki w innych branżach - jak np.
turystyka - to, to problem bezrobocia by się powoli nam rozwiązywał.

Teraz firmy - to, że Białystok będzie leżał niewiele ponad 60 km od wschodniej
granicy UE - to jest szansa.
Sznasa dla miasta i regionu.
Stwarza to możliwość inwestowania w nasz region - nowe firmy a w tym i zakłady
produkcyjne, a nie tylko sklepy.
Ale to także daje możliwość twoerzenia nowych miejsc pracy związanych z obsługą
naszej wschodniej granicy i kontyaktów przygranicznych.
Może Euroregion Niemen stanie się faktem, a nie zapisem na papierze.
To też szansa - tylko czy ją umiemyu wykorzystać?




Temat: [Wawa] Tramwaj do wynajęcia
[Wawa] Tramwaj do wynajęcia
Mamy nową modę. Kawalerskie wieczory i śluby w wagonach.

Każdy może sobie wynająć tramwaj na prywatną imprezę. Jeśli zechce – będą w
nim baloniki, kwiaty, a nawet orkiestra dęta i dziewczyny z kwiatami.

– Najbardziej wzruszył mnie młody chłopak, który chciał oświadczyć się
dziewczynie – opowiada Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich. –
Umówili się na przystanku koło Rotundy. Jakież było zdziwienie dziewczyny, gdy
zobaczyła nowoczesny, udekorowany tramwaj. Wysiadł z niego zakochany z
bukietem róż, uklęknął przed wybranką i wręczył jej kwiaty – opowiada Szydłowski.

A potem ślub
Trzy miesiące później oboje ponownie wynajęli tramwaj. Na ślub. Śluby i
wieczory kawalerskie – to uroczystości, na które najczęściej zamawia się
wagony. Państwo młodzi preferują składy zabytkowe, w stylu retro. Tłumaczą, że
chodzi im o nastrój. Ci, którzy zamierzają porzucić kawalerski stan, wybierają
nowoczesne przegubowce. Dlaczego? To proste. Zmieści się tam więcej znajomych.
Da się wstawić stolik z napojami i kanapkami. Od biedy można tańczyć,
zwłaszcza na wyremontowanych odcinkach tras, gdzie nie rzuca.

Alkohol pity w ukryciu
Serwowanie i picie alkoholu w środkach komunikacji miejskiej jest zakazane.
Przepis ten dotyczy także imprez w wagonach. Oczywiście nie brak osób, które
starają się go obejść.

Na balangi wybierane są najczęściej trasy śródmiejskie i linie przez most
Śląsko-Dąbrowski, czy Poniatowskiego. Ale był człowiek, który wynajął wóz po
to, by stał na pętli Piaski. Pokazywał go swojej rodzinie z Ukrainy.

Tramwajową wyprawę należy zaplanować z wyprzedzeniem. Trzeba się zgłosić co
najmniej tydzień wcześniej do dyrekcji Tramwajów Warszawskich przy ul.
Siedmiogrodzkiej 20. Tramwajarze muszą zarezerwować wagon, a dyrekcja
uprzedzić nadzór ruchu o nietypowym pojeździe, który nie musi trzymać się
rozkładu jazdy.

Tramwaj jak taxi

Można też wynająć wóz ot tak, bez okazji, dla kaprysu – aby na przykład
codziennie zawoził człowieka do biura i odwoził go po pracy do domu. Nie ma
rzeczy niemożliwych. Trzeba tylko zapłacić – ile:
- Wagon zabytkowy – od 320 do 350 zł za godzinę, zależy od typu.

Wagon współczesny – 150 zł za godzinę. Współczesny przegubowy – 450 zł za
godzinę. Przy wynajęciu np. na tydzień – korzystne rabaty.

- Umieszczenie na wagonie napisu, np. „Kocham Kaśkę” – ok. 2200 zł.

- Orkiestra, baloniki, wynajęcie lokalu – do uzgodnienia.

- Współczesny autobus miejski przegubowy – 93,18 zł za dzień plus 5,82 zł za
każdy kilometr jazdy, krótki autobus – 91,73 zł plus 5,73 zł za każdy km jazdy.

- Zabytkowy autobus piętrowy, zabiera 63 osoby, (Muzeum Motoryzacji w
Otrębusach) – od 500 do 1000 zł za dzień.




Temat: Co po "Inflanckiej"?
tomcio6776 napisał:

> tarantula01 napisał:
>
> > tomcio6776 napisał:
> > > ...to jest NIEREALNE z kilku podstawowych powodów:W Z.E.A każdorazowo
>
> > > codziennie wydawane są rozkłady i drukowane karty z numerami sł.kiero
> wców
> > > są one,drukowane z terminalu który umieszczony jest w KAŻDYM zakładzi
> e na
> > > Dyspozytorni,karty na dany dzień,drukowane są poprzez zbliżenie przep
> stki
> > > kierowcy do czujnika u Dyspozytora.W karcie jest wydrukowany STAN LIC
> ZNIKA
> > z
> > > DNIA POPRZEDNIEGO.
> >
> > Naiwne pytanie: Po co codziennie drukować te same rozkłady?
> > Poza tym jeśli muszą już być, to grupa kierowców mogłaby pobierać z zajezd
> ni
> > wszystkie papierki i jechać z nimi takim kursem dowozowym na pętlę, który
> > opisałem wcześniej.
>
> Pisałem że drukuje się również KARTY DROGOWE gdzie WPISANY JEST LICZNIK
KOŃCOWY
> !
> Te "papierki" jak to Ty nazywasz to bardzo istotne rzeczy w tej branży i
> kierowcy nie mogą ich rozwozić po całym mieście.Każdy kierowca dostaje SWOJĄ
> KARTĘ DROGOWĄ,SWOJ ROZKŁAD JAZDY NA DANĄ BRYGADĘ.SPISUJE SIĘ LICZNIK
POCZĄTKOWY
> (przy wyjeżdzie z ZEA) I KOŃCOWY (po zjeżdzie do ZEA) i NIKT TEGO "NA
MIEŚCIE"
>
> NIE MA PRAWA I OBOWIĄZKU ROBIĆ,PO ZJEŻDZIE KARTY I ROZKŁADY ZDAJE SIĘ DO
> DYSPOZYTORNI WRAZ Z DOKUMENTAMI WOZU.

jeśli muszą już być, to grupa kierowców mogłaby pobierać z zajezdni wszystkie
papierki (każdy kierowca swoje i dotyczące jego wozu). A kontrole liczników to
chyba można robić rzadziej niż codziennie. Poza tym z tego, co pisał SOLARIS na
temat wyświetlaczy R&G (forum komunikacja), to komputerek pokładowy korzysta z
licznika kilometrów, więc zdalny odczyt z tego komputerka chyba nie stanowi
problemu (docelowo jak sądzę wszystkie busy mają mieć ten system).

> > > Czy wzorem PKS Grodzisk M. chciałbyś aby każdy wóz woził tony dech ze
> sobą
> > ???
> >
> > Nie - przecież linię mogą obsługiwać zawsze te same brygady, a nie że dziś
> nr
> > 5555 pojedzie na linii 510, jutro powiedzmy na linii 524, pojutrze np. na
> linii
> >
> > 515.
>
> Ciekawe,to co mówisz...
> >
Według teorii z PKS Grodzisk M., to wychodzi, że teraz tak jest. W przeciwnym
wypadku nie pisałbyś o tonach dech w kontekście autobusów MZA.

> > W nomenklaturze ZTM istnieje coś takiego jak przejazd techniczny - więc w
> > ramach tego przejazdu można sądzę to załatwić.
>
> A O.C kierowca ma sam według Twojego rozumowania zrobić???
> od tego są majstrowie,mistrzowie,mechanicy w każdym zakładzie.

A ile trwa takie O.C.? Pół godziny? Dalej uważam, że te wszystkie czynności
mogą być wykonane w ramach Przejazdu technicznego - nigdzie nie napisałem, że
trzeba wszystkie zajezdnie likwidować.



Strona 3 z 4 • Wyszukano 216 wyników • 1, 2, 3, 4