RSS

Rozkład jazdy autobusów Giżycko

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Rozkład jazdy autobusów Giżycko





Temat: Podwyżka cen biletów komunikacji gminnej
Giżycko nie posiada komunikacji miejskiej.
Rozkład jazdy tej pseudo komunikacji jest niezrozumiały.
Pokazuje on że z jednego przystanku można dojechać do Wilkas jak i
do Bystrego ( np. przystanek koło Omegi)
W Iławie komunikacja taka funkcjonuje bardzo dobrze.
Czytelny rozkład jazdy, osiem regularnych liń autobusowych, bilety
dostępne w kioskach, no i autobusy jakby z XXI wieku.
Giżycko wiocha, Iława miasto !



Temat: Połaczenie na trasie Giżycko-Zielony Gaj
.


Ewentualnie busikiem (taksówka) spod dworca PKP (jak bedziesz zainteresowany - zdobęde numer tel.). Byłbym wdzięczny za ten nr telefonu , ponieważ PKS nie jeżdzi zbyt często.


[quote="mazury.info.pl"]Tylko PKS-em. Tuż przy dworcu PKP w Giżycku jest dworzec PKS. Rozklad jazdy PKS na stronie http://www.rozklady.com.pl/ - kliknij wyszukiwanie połączeń. Miejscowość początkowa Giżycko, docelowa - Woźnice gm. Mikołajki.
Z Woźnic do "Zielonego Gaju" rozumię że trzeba już dojść. Mozesz mi napisać jak to jest daleko...?.Sorki za takie szczegółowe pytania ale są dla mnie bardzo istotne , a nie wiem gdzie autobus PKS sie zatrzyma.





Temat: Polska-Niemcy
Przewoźnik Ol-Tur-Lech Krygier s.c. świadczy przewozy pasażerskie w relacji: Giżycko-Hannover-Aachen-Giżycko . Posiadamy 2 autobusy marki Van Hool EOS 200 posiadające: barek, klikatyzację, WC, video, wygodne siedzenia z rozsuwem. Odjazdy z Polski są w nastepujące dni: Wtorki, Czwartki, piątki, soboty . Dokładny rozkład jazdy znajdziecie państwo pod adresem: http://www.oltur.infowm.pl/main.php?fid=96&pg=3 .
Zachęcamy do podróży!! Szerokiej drogi!



Temat: Olsztyn - Korsze - Ełk

Po grudniowej zmianie rozkładu jazdy i podzieleniu pociągów Toruń - Olsztyn na Toruń - Iława i Iława - Olsztyn oraz Bydgoszcz - Olsztyn na Bydgoszcz - Iława i Iława - Olsztyn przyszedł czas na kolejne zmiany.
Od 1 lutego pojedzie 'nowy' pociąg Korsze (5:57) - Ełk (7:36), który został zlikwidowany jakiś czas temu. Ale w bezpośredniej relacji Olsztyn - Ełk i Ełk - Olsztyn przez Korsze, Kętrzyn, Giżycko będzie jeździł tylko jeden pociąg. Pozostałe będą podzielone na relacje Olsztyn - Korsze i Korsze - Ełk (podobnie jak obecnie pociąg wieczorny), co wiąże się zapewne z obsługą Olsztyn - Korsze przez EZT.

http://www.pr.pkp.pl/img_...l-elk-korsz.pdf
Szkoda jakichkolwiek komentarzy na temat PR.Widać doskonale,że w PR dzierżą władzę ekonomiści.Jakiekolwiek próby zmiany obsługi trakcyjnej na tej linii nie mają sensu.Co z tego,że do Korsz trasę będzie obsługiwał EZT,skoro PR mogą stracić więcej niż zyskać na tym zbędnym kosmetycznym zabiegu?Wiadomo,że nie wszyscy pasażerowie jadą tylko do Korsz.Wielokrotnie widziałem,że pasażerowie jądący w stronę Ełku kupują (większość) bilety do Kętrzyna i Giżycka.Są to na ogół studenci.Za jakiś czas znowu PR powrócą do bezpośredniej relacjii do Ełku.Wiadomo,że pasażer mający możliwość bezpośredniego dojazdu na miejsce wybierze bezpośredni środek lokomocji.W tym wypadku będzie to autobus.Można w tym miejscu zadać może i retoryczne pytanie:Czy PR zasięgnęły opinii pasażerow na tej linii?Wątpię!I wracamy znowu do punktu wyjścia.To nazywa się "betonowe" myślenie.



Temat: Sztynort - światła na główkach
On 25 Sep 2007 16:08:58 +0200, ryszard_pp@op.pl wrote:
[quote]Małe pytanie przy okazji. Czy jest jakiś sposób na dostanie się lądem do
Giżycka ze Sztynortu ? Np w takiej sytuacji, gdy do Sztynortu wprowadziło się
jednosobowo jacht i wyslipowało na zimę, przepływając przez całe Kisajno i
Dargin, czy kursują na tej trasie jakieś środki ogólnodostępnej komunikacji
lądowej?
[/quote]
Autobus chyba raz dziennie. Lepsze polaczenie jest z Wegorzewem.
Zreszta sam zobacz:
http://mazury.info.pl/internet --> rozklad jazdy PKS

Lepiej i szybciej zadzwonic po taksowke (koszt ok. 30-40zl najlepiej
ustalic przed zamowieniem).
Numery do korporacji: (087) 428 9661, (087) 428 96 69, (087) 9621,
(87) 428-25-00, (87) 428-58-00. Konkurencja olbrzymia jak na tak male
miasto - mozna negocjowac!

--
Pozdrawiam
Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl



Temat: Kursy zawieszone lub zlikwidowane
Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Kętrzynie informuje:

1. Od dnia 26 marzec 2007 zawieszone zostają do odwołania kursy:
Reszel – Bisztynek, odjazd z Reszla godz. 5.55;
Bisztynek – Reszel, odjazd z Bisztynka godz. 16.00

2. Od dnia 1 kwiecień 2007r. zawieszone do odwołania zostają kursy:
Reszel - Kętrzyn przez Siemki, odjazd z Reszla godz. 5.15;
Kętrzyn – Reszel, odjazd z Kętrzyna godz. 6.15 i 13.15;

3. Zmieniony zostaje czas odjazdu autobusów na kursach:
Krelikiejmy – Kętrzyn przez Barciany z godziny 12.10 na godzinę 11.55;
Kętrzyn – Korsze przez Warnikajmy z godziny 6.10 na godzinę 6.00;
Korsze – Kętrzyn przez Warnikajmy z godziny 6.55 na godzinę 6.45.

Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Mrągowie informuje,że od dnia 1 kwiecień 2007r. wprowadza następujące zmiany w obowiązującym rozkładzie jazdy autobusów:

Zawieszone do odwołania zostają kursy:

Mrągowo - Kętrzyn przez Pilec,
odjazd z Mrągowa godz. 5.30, przyjazd do Kętrzyna godz. 6.26.

Kętrzyn – Mrągowo przez Pilec,
odjazd z Kętrzyna godz. 6.40, przyjazd do Mrągowa godz. 7.36.

Kursy będą realizowane na odcinku Mrągowo – Pilec i z powrotem.

Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Warszawie informuje, że od dnia 1 kwiecień 2007r. wprowadza następujące zmiany w obowiązującym rozkładzie jazdy autobusów:

Zmieniony zostaje przyjazd i odjazd kursów:

Warszawa – Kętrzyn przez Ostrołęka, Mrągowo
odjazd z Warszawy godz. 8.00, przyjazd do Kętrzyna godz. 13.30

Kętrzyn – Warszawa przez Mrągowo, Ostrołęka
odjazd z Kętrzyna godz. 15.30, przyjazd do Warszawy godz. 21.00

Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Mrągowie informuje, że z dniem 1 kwietnia 2007 roku wprowadza następujące zmiany:

1. zawieszone zostają następujące kursy autobusowe relacji :

# Mrągowo – Święta Lipka – Kętrzyn o godz. 5.30
# Kętrzyn – Święta Lipka – Mrągowo o godz. 6.40
# Giżycko - Boże – Mrągowo o godz. 8.20

2. autobus relacji: Mrągowo - Mikołajki – Giżycko o godz. 6.30 będzie kursował tylko w dni świąteczne (soboty i niedziele).



Temat: Kursy zawieszone lub zlikwidowane
PKS Veolia Kętrzyn informuje, że z dniem 1 marca 2008r. nastąpiły zmiany w obowiązującym rozkładzie jazdy autobusów:

1. NA TERENIE POWIATU WĘGORZEWSKIEGO, GOŁDAPSKIEGO, SUWALSKIEGO I GIŻYCKIEGO
zlikwidowane zostały poniższe kursy autobusowe, realizowane w dni robocze:
1. Węgorzewo - Banie Maz., odjazd godz. 7.30,
2. Węgorzewo - Banie Maz., odjazd godz. 20.10,
3. Banie Maz. - Węgorzewo, odjazd godz. 9.25,
4. Banie Maz. - Gołdap, odjazd godz. 11.35,
5. Gołdap - Węgorzewo, odjazd godz. 13.40,
6. Węgorzewo - Ołownik PGR, odjazd godz. 20.10,
7. Ołownik PGR - Węgorzewo, odjazd godz. 20.40,
8. Węgorzewo - Łęgwarowo, odjazd godz. 18.45,
9. Łęgwarowo - Węgorzewo, odjazd godz. 19.20,
10. Węgorzewo - Giżycko p. Kuty, odjazd godz. 17.00,
11. Giżycko - Węgorzewo p. Kuty, odjazd godz. 19.05.

zlikwidowane zostały poniższe kursy autobusowe realizowane w dni wolne od pracy i nauki szkolnej:

1. Węgorzewo - Wilkowo, odjazd godz. 6.50,
2. Wilkowo - Węgorzewo, odjazd godz. 7.05,

ograniczona została realizacja kursów do dni roboczych:

1. Banie Maz. - Węgorzewo, odjazd godz. 5.50,
2. Węgorzewo - Banie Maz., odjazd godz. 17.30.
3. Węgorzewo - Węgorzewo p. Guja, odjazd godz. 17.40

2. NA TERENIE POWIATU KĘTRZYŃSKIEGO

zlikwidowane zostały poniższe kursy autobusowe, realizowane w dni robocze:

1. Kętrzyn - Korsze p. Warnikajmy, odjazd godz. 6.00;
2. Korsze - Kętrzyn p. Kraskowo, odjazd godz. 14.39;
3. Reszel - Kętrzyn, odjazd godz. 15.30.

ograniczona została realizacja kursu do dni nauki szkolnej:

1. Korsze - Kętrzyn p. Warnikajmy, odjazd godz. 6.45.

skrócony do miejscowosci Pudwągi został kurs autobusowy:

1. Kętrzyn - Reszel p. Siemki, odjazd godz. 15.25.



Temat: Kursy zawieszone lub zlikwidowane
Przedsiębiorstwo PKS w Mrągowie uprzejmie informuje,
że z dniem 1 maja 2007r. zawiesza kurs relacji:
Mrągowo - Mikołajki – Giżycko o godz. 6:30

Przedsiębiorstwo PKS w Mrągowie uprzejmie informuje,
że od dnia 1 maja 2007r. autobus relacji
Giżycko – Mrągowo o godz. 18:20
będzie kursował tylko w dni robocze.

Przedsiębiorstwo PKS w Gnieźnie informuje, że z dniem 1 maja wprowadza się następujące zmiany w obowiązującym rozkładzie jazdy:

18:10 Września – Pyzdry – zmiana trasy - przez Kaczanowo, Grabowo

18:10 Września – Borzykowo – zmiana trasy, zmiana godz. odjazdu na 17:35

19:20 Borzykowo – Września – zmiana trasy, zmiana godz. odjazdu na 18:35

06:20 Września – Pyzdry - dodatkowo kursuje w soboty

07:00 Pyzdry – Września – dodatkowo kursuje w soboty

05:40 Września – Lisewo – kurs zawieszony w soboty

06:35 Lisewo – Września – kurs zawieszony w soboty

14:15 Września – Słupca – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

15:00 Słupca – Września – kurs zawieszony w soboty

15:15 Słupca – Września – kurs zawieszony w niedziele i święta

16:15 Września – Słupca – kurs wykonywany tylko w dni nauki szkolnej

17:10 Słupca – Września – kurs wykonywany tylko w dni nauki szkolnej

18:10 Września – Pyzdry – kurs zawieszony w niedziele i święta

19:10 Pyzdry – Września – kurs zawieszony w niedziele i święta

12:50 Września – Noskowo i powrót o godz. 13:20 – zawieszenie kursów w soboty

15:30 Września – Czerniejewo i powrót o godz. 16:05 – zawieszenie kursów w soboty

22:10 Poznań – Gniezno – zawieszenie kursu w soboty, niedziele i święta

17:30 Gniezno – Konin – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

19:50 Konin – Gniezno – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

20:35 Gniezno – Kiszkowo – kurs zawieszonyw soboty, niedziele i święta

21:20 Kiszkowo – Gniezno – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

20:55 Gniezno – Gębarzewko i powrót – kursy zawieszone w soboty, niedziele i święta

14:40 Gniezno – Powidz – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

15:40 Powidz – Gniezno – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

13:45 Kłecko – Gniezno – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

21:00 Gniezno – Kłecko – kurs zawieszony w soboty, niedziele i święta

06:30 Gniezno – Janowiec i powrót o godz. 08:00 – zawieszenie kursów w soboty

09:30 Gniezno – Dąbrówka i powrót o godz. 10:40 – zawieszenie kursów w soboty

21:20 Gniezno – Powidz i powrót ogodz. 22:00 – zawieszenie kursów w soboty, niedziele i święta

12:26 Rogowo – Gniezno – zawieszenie kursów w soboty, niedziele i święta

19:40 Gniezno – Rogowo – zawieszenie kursów w soboty, niedziele i święta

17:20 Gniezno – Poznań p. Kłecko – zawieszenie kursu w soboty

17:00 Gniezno – Poznań p. Kostrzyn – zawieszenie kursu w niedziele i święta

12:20 Gniezno – Wągrowiec i powrót o godz. 14:30 – zawieszenie kursów w niedziele i święta

11:10 Janowiec – Gniezno – zawieszenie kursu w niedziele i święta

20:25 Gniezno – Janowiec – zawieszenie kursu w niedziele i święta



Temat: Dookola Polski, czyli test na jakosc skomunikowan


Hej,

W ramach testu nowego rozkladu na jakosc skomunikowan i ogolnie sensownosc
sprawdzilem, w ile czasu da sie objechac Polske dookola - przy wyjezdzie w
ostatni poniedzialek. Zalozenia byly takie: jazda pociagiem (lub autobusem
KKA) po linii jak najblizej granicy, rozkladowo, bez uwzglednienia linii, po
ktorych pociag jedzie tylko sezonowo i to akurat nie teraz (Belzec - Horyniec
i okolice Pawlowic na Slasku).
Nie uwzglednialem poprawek czasowych.
(...)
Nieznacznie wolniej w kierunku zgodnym ruchem wskazowek zegara: 11367 min.
(wyjazd z Elblaga w poniedzialek o 14.33, powrot - w nastepny wtorek o 12.00)
W przeciwnym: 11174 minuty (wyjazd z Braniewa w poniedzialek o 16.16, powrot -
w nastepny wtorek o 12.30).


1980/1981

Elbląg (jeszcze Zdrój!) - nie wiem czy można tak liczyć, bo jeśli
tylko kolej, to trzeba by jechać przez Gutkowo, no ale załóżmy że tak:
5.45
Tolkmicko 6.20/7.58 (mozna bezpośrednio, ale po co ;-)
Braniewo 8.36/12.10
Olsztyn Gł 14.44/15.21
Czerwonka 15.52/16.45
Lidzbark Warm. 17.38/17.59
Korsze (bezpośredni ze zmianą czoła w Bartoszycach) 19.23/22.18
Giżycko 0.13/4.08
Ełk 6.00/8.31
Suwałki 10.52/15.23
Białystok 18.57/20.21
Hajnówka 22.29/1.10
Siedlce 5.15/6.00
Lublin (Strzała Północy) 9.45/12.09
Rejowiec 13.27/16.08
Bełżec 19.43/20.45
Jarosław 23.22/23.56
Przemyśl 0.25/12.53
Zagórz 15.26/15.54
Stróże 18.31/18.39
Nowy Sącz 19.35/19.46
Chabówka 22.32/1.30
Sucha Beskidzka 2.35/3.23
Żywiec 4.35/4.45
Bielsko Biała 5.23/6.11
Cieszyn 7.22/7.42
Zebrzydowice 8.15/11.09
Moszczenica Śląska 11.35/11.36
Wodzisław Śląski 12.13/13.38
Chałupki 13.08/16.16
Racibórz 16.44/17.50
Racławice Śl. 19.13/19.18
Nysa 20.22/22.15 (pospieszny do Berlina p. Kłodzko, kursował do 26.09)
Wałbrzych Gł. 0.46/3.52
Boguszów Gorce Wsch. 4.00/4.24
Kamienna Góra 4.58/9.05
Jelenia Gora 10.38/12.26
Lubań Śląski 13.31/13.52
Zgorzelec 14.32/15.06
Węgliniec 15.41/16.41
Ruszów 17.07/19.28
Żary 20.24/0.13
Lubsko 1.24/3.05
Krosno Odrzańskie 5.09/5.21
Czerwieńsk 5.50/5.55
Szczecin Główny (przez Port Centralny) 10.38

Dodatkowy wariant dla psycho, z zaliczeniem Szczecina Gumieniec,

Szczecin Główny odjazd: 16.06
Szczecin Gumieńce 16.12/9.51
Szczecin Turzyn 10.07/14.33
Szczecin Główny 14.40

Bez psycho (dalej tego waraintu nie liczę)

Szczecin Główny 12.12
Wysoka Kamieńska 13.33/13.50
Płoty 14.32/16.21
Kołobrzeg 17.53/18.25
Lębork 21.05/7.55
Wejherowo 11.18/11.37
Gdynia Główna 12.10/13.00
Tczew 14.00/14.20
Elbląg Główny 15.23.

Ogółem 10.658 minut.

Na wspet nie dziś.

Pozdrawiam
Alek 'Alekloco' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek malpa rower kropka com.





Temat: Totalny rozklad.
Ten tekst wyslalem do SuperEkspresu ale mnie olali:

"(Totalny) Rozkład PKP" / ewentualnie "Rozkład rozkładu"

Zbliża się okres wakacyjny, a wraz z nim wzmożone wyjazdy, w góry, nad morze
i na Mazury. Jest to okres, w którym pociągi, zwłaszcza te pospieszne i
nocne cieszą się szczególnym zainteresowaniem ze strony nierzadko wręcz
tłumów podróżnych. Ale PKP zamiast szukać nowych ofert, żeby przyciągnąć w
tym okresie jak najwięcej klientów i w jakiś sposób ratować swoją sytuację
finansową, wychodzi z założenia odwrotnego, że im mniej ludzi pojedzie tym
lepiej. Może wśród odpowiedzialnych decydentów do tej pory pokutuje slogan,
że do każdego pasażera PKP musi dopłacać, tak więc im ich będzie mniej, tym
mniejsze straty. Nie wiem, czy w tym chylącym się ku upadkowi
przedsiębiorstwie ktokolwiek jeszcze myśli o tym, jak wypracować choćby
złotówkę zysku, a nie jak spaść na cztery łapy i znaleźć ciepłą posadkę,
kiedy ten cały bałagan się rozpadnie. A że się rozpadnie, to jest bardziej
niż pewne.
Szczytem złośliwości i szeroko zakrojonej akcji wygaszania popytu jest
obecny rozkład jazdy, zwłaszcza jeśli chodzi o połączenia do miejscowości
atrakcyjnych turystycznie. Najbardziej poszkodowane są chyba Mazury, ale
Sudety i Pomorze również nie mogą się pochwalić dobrym dojazdem. Do wielu
miejscowości tłumnie odwiedzanych przez turystów pociągi albo już nie
docierają w ogóle - Kudowa, Połczyn Zdrój, Świeradów Zdrój, Darłowo,
Sztutowo, Jantar, Mielno, a ostatnio nawet i Karpacz. A jeśli nawet pociągi
jeszcze kursują, to w nowym rozkładzie ustawiono je w taki sposób, żeby
nikomu nie przyszło do głowy podczas wakacyjnych wojaży skorzystać z
pociągu. Ktoś się musiał solidnie nad tym napracować, żeby pociąg osobowy do
interesującej nas miejscowości odjeżdżał 15 minut przed przyjazdem
dalekobieżnego, bo o pociągach bezpośrednich do Łeby, Szklarskiej Poręby,
Ustki czy Mikołajek możemy już zapomnieć. Krew w żyłach ścina tabela
rozkładu 514: Olsztyn - Mrągowo - Mikołajki - Ełk. Do Mikołajek 2, słownie
DWA pociągi z Olsztyna i jeden z Ełku, w dodatku tak umiejętnie dopasowane,
żeby nikomu nie przyszło do głowy z nich skorzystać. Bo jadąc z Warszawy
jesteśmy w Olsztynie albo na 9.49, albo na 11.57, a pociąg do Mikołajek
odjeżdża 8.45, czyli godzinę przed pierwszym pociągiem z Warszawy, albo
dopiero 16.08, czyli mamy 4 godziny czekania w Olsztynie. A w poprzednim
rozkładzie była "Warmia" bezpośrednio do Mikołajek i "Mazury" nie kończyły
się tak bezsensownie w Olsztynie - teraz 24 minuty przed przyjazdem jest
osobowy do Giżycka i Ełku - tu widać też zadziałała magiczna ręka wygaszacza
popytu. W sumie te 4 godziny można poświęcić, aby zwiedzić to piękne miasto,
jakim jest Olsztyn, ale nie każdemu się chce chodzić z ciężkim plecakiem czy
walizkami po mieście. Alternatywą jest spędzić je na niewątpliwie nie
pozbawionym swoistych, tym bardziej po likwidacji komisariatów kolejowych,
uroków i feerii zapachów dworcu. Tak więc wszyscy pojadą autobusem, a pociąg
pojedzie pusty. I o to przecież chodzi - w końcu skoro PKP dopłaca do
każdego podróżnego, więc im mniej ich pojedzie, tym mniej trzeba będzie
dopłacić. Dziwna ta logika, ale analizując nowy rozkład jazdy widać, że jest
konsekwentnie wprowadzana w życie.
Dojazd do Szklarskiej Poręby pociągiem polecam również tylko pasjonatom. Nie
dość, że prędkość na tej linii ograniczono do 15 km/h, i dopiero po
interwencji ministra zwiększona została do 30 km/h, to wycięto wszystkie
pociągi bezpośrednie, które jeszcze nie tak dawno dowoziły turystów z
Warszawy, Wrocławia czy Lublina w same Sudety. Kiedy już siedzimy w pociągu
bezpośrednim, ograniczenie prędkości nie stanowi dla nas problemu - i tak
dojedziemy do celu. Ale teraz, skoro turysta obarczony bagażami i dziećmi
musi się przesiadać, wiadomo, że wybierze autobus, który jedzie niecałą
godzinę, zamiast pociągu, który te 32 kilometry pokonuje w czasie ponad dwa
razy dłuższym. Ale chyba przecież właśnie o to chodzi w szeroko zakrojonej
kampanii wygaszania popytu, żeby oduczyć obywateli od korzystania z kolei.
Koncerny samochodowe będą z tego bardzo zadowolone, że ich jedyna poważna
konkurencja sama sobie kopie grób. Tylko - po jakich drogach te nowe
samochody będą jeździć ?  I skąd nasze dzieci i wnuki znajdą pieniądze na
odbudowę zlikwidowanych teraz w szaleńczym tempie linii kolejowych, kiedy
skończy się ropa naftowa? No chyba że do tego czasu się wszyscy nawzajem
pozabijamy, albo zostanie wynaleziony teleporter...
Sam muszę się przyznać, że studiując połączenia, a właściwie ich brak w
nowym rozkładzie jazdy, doszedłem do wniosku, chcąc - nie chcąc, będę musiał
kupić samochód w najbliższej przyszłości... i stanie w kilometrowych korkach
na Zakopiance czy przy wyjeździe z Warszawy i wdychanie spalin wcale a wcale
mi się nie uśmiecha.
Dobre - znaczy odpowiednie z punktu widzenia potrzeb rynkowych - ułożenie
rozkładu jazdy na prawdę nic nie kosztuje, więc tłumaczenia, że koszty, że
deficytowe pociągi, są liczeniem na naiwność słuchaczy. Przy obecnym
mizernym natężeniu ruchu przesunięcie pociągu na osi czasu 20 minut w przód
lub w tył, tak, żeby uzyskać skomunikowanie, nie stanowi żadnego problemu
organizacyjnego. Ustalenie skomunikowań naprawdę nic nie kosztuje, a
powoduje napływ dodatkowych potoków podróżnych, nawet do tych najdroższych
pociągów, które podobno jako jedyne nie są deficytowe. O dawno już
zapomnianej instytucji "wagonów bezpośrednich", które docierały z dużych
miast nawet do Ciechocinka czy Połczyna Zdroju nie będę się rozpisywał, bo,
jak mówią nasi sąsiedzi zza południowej granicy, którzy z koleją radzą sobie
bardzo dobrze: "Pane, to se ne vrati"...
We wczorajszym SuperEkspressie opisano protest dzieci w Tuplicach, przeciwko
odebraniu im pociągu dowożącego do szkoły. To jestcelowa polityka zarządu
PKP, że likwidowane są zawsze pociągi, na które jest duże zapotrzebowanie, a
zostawiane takie, którymi nikt nie jeździ. Dlaczego tak się robi? Ano po to,
żeby za pół roku przedstawić wyniki badań, że pociągi o bezsensownych
godzinach jeżdżą puste i zamknąć kolejną linię kolejową.
Nie wiem czy ktokolwiek w naszym kraju w końcu zrozumie, że likwidowanie
pociągów i odstraszanie pasażerów wszelkimi możliwymi sposobami nie jest
drogą do ratowania kolei. Czyż pacjentowi, który cierpi na niedokrwistość,
ucina się rękę albo nogę ? ...

Piotr Chyliński.





Temat: Pierwszy warmińsko-mazurski szynobus
Gabinet Marszałka
Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Informacja prasowa
Olsztyn, 17.02.04r.

Pierwszy warmińsko-mazurski szynobus
Jutro o godzinie 1005 na tor 7 przy peronie I olsztyńskiego Dworca Głównego
wjedzie po raz pierwszy nowy autobus szynowy, zakupiony ze środków samorządu
województwa warmińsko-mazurskiego. W ciągu kilku dni rozpocznie regularne
kursy na trasie Braniewo-Elbląg-Olsztyn-Ełk.
- W ten sposób otwieramy nowy rozdział w komunikacji w naszym regionie -
mówi Andrzej Ryński, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego. - Mam
nadzieję, że szynobusy ułatwią naszym mieszkańcom dojazdy do pracy i do
szkół, a turystom dojazd do ośrodków wczasowych.
21 sierpnia ubiegłego roku marszałek Andrzej Ryński podpisał umowę z wybraną
w drodze przetargu bydgoską firmą PESA S.A. na dostawę nowego pojazdu. Za
pierwszy szynobus samorząd województwa zapłacił prawie 5,3 mln zł. Zgodnie z
umową dziś nastąpił odbiór techniczny. Jutro (18.02.04r.) w obecności władz
regionu i przedstawicieli PKP odbędzie się przekazanie pojazdu przez
producenta i jazda próbna po torach Warmii i Mazur.
Polskie Koleje Państwowe będą użytkować szynobus na zasadzie użyczenia
majątku ze strony samorządu wojewódzkiego, pokrywając jednocześnie koszty
jego bieżącej eksploatacji.
W pierwszą "oficjalną" podróż, na razie w zastępstwie tradycyjnego składu,
warmińsko-mazurski szynobus wyruszy z olsztyńskiego dworca w czwartek 19
lutego o 850. Zgodnie z obowiązującym rozkładem zawiezie pasażerów do Ełku
(przyjazd o godz. 1240).
Najprawdopodobniej od 1 marca wpisany zostanie do rozkładu jazdy PKP i
rozpocznie regularne kursy na trasach: Olsztyn(510) - Braniewo(715) -
Elbląg(837) i Elbląg(854) -Braniewo(1018) - Olsztyn(1214) oraz
Olsztyn(1219) - przez Mikołajki - Ełk(1540) i Ełk(1611) - przez Giżycko -
Olsztyn(1927).

Prezentacja szynobusu będzie również okazją do oceny jego wyglądu
zewnętrznego. O tym bowiem jak pomalowany został pojazd, zadecydowali
internauci, którzy wzięli udział w zorganizowanej przez Urząd Marszałkowski
ankiecie dotyczącej jego wyglądu.
Szynobus oprócz funkcji komunikacyjnych ma bowiem pełnić również funkcję
jeżdżącej po województwie reklamy. Na prośbę marszałka plastycy z bydgoskiej
PESA S.A. przygotowali cztery propozycje dotyczące pomalowania naszego
autobusu szynowego. O ostatecznym wyglądzie zadecydowało ponad 500
użytkowników internetu, którzy wskazali najlepszy ich zdaniem projekt.
- Oglądałem wszystkie propozycje i prawdę powiedziawszy wszystkie mi się
podobały - dodaje marszałek A. Ryński. - A jako że zwycięski projekt wygrał
niewielką przewagą głosów, wiemy już jak będzie pomalowany kolejny
szynobus - który mam nadzieję - uda nam się zakupić.

Zgodnie z ustaleniami z firmą PKP Przewozy Regionalne pojazd będzie jeździł
na trasie Olsztyn-Braniewo i Olsztyn-Ełk, czyli na trasach, którymi
podróżuje niewielu pasażerów, a stan techniczny  torów uniemożliwia szybki
ruch pociągów.
Szynobus może być obsługiwany przez jedną osobę. Ma 180 miejsc. Dzięki
niskopodłogowej konstrukcji jest dostosowany do przewozu osób
niepełnosprawnych. Do potrzeb niepełnosprawnych jest również przystosowana
kabina sanitarna. Pojazd jest nowoczesny, klimatyzowany, przyjazny dla
środowiska zarówno ze względu na emisję spalin, jak i hałasu.
W województwie warmińsko-mazurskim regionalne pasażerskie przewozy kolejowe
w 2004 roku tworzy 180 pociągów, których koszt funkcjonowania wynosi 72,3
mln zł. Wpływy z biletów to 33,6 mln zł. Samorząd regionu dofinansowuje PKP
kwotą 14,8 mln zł. Środki te wystarczą na dofinansowanie około 60 pociągów
funkcjonujących na 9 liniach kolejowych. Dla przykładu dofinansowanie
pociągów w okresie kursowania (rok):
. Pociąg Olsztyn - Ełk: średnia liczba pasażerów - 128, koszt - 1 282 tys.
zł, przychód - 386 tys. zł; deficyt - 914 tys. zł;
. Pociąg Olsztyn - Braniewo: średnia liczba pasażerów - 101, koszt - 788
tys. zł, przychód - 171 tys. zł, deficyt - 617 tys. zł.
Deficyt kolei regionalnych w regionie w tym roku może zamknąć się kwotą 23,9
mln zł.

Nad przyszłością kolei regionalnych w regionie pracuje od początku roku,
powołany przez marszałka Zespoł do Spraw Regionalizacji Kolei w województwie
warmińsko-mazurskim. Ocenia on możliwości utworzenia Kolejowej Spółki
Przewozowej z udziałem Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego lub
wskaże inny wariant prawnego zorganizowania i prowadzenia kolejowych
przewozów pasażerskich w regionie. Zespół, w skład którego wchodzą
przedstawiciele administracji samorządowej województwa,
Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP oraz Zakładu Linii
Kolejowych, analizuje również propozycje rządowe, dotyczące dodatkowego
zasilenia finansowego przewozów regionalnych kwotą 550 mln zł w tym i
przyszłych latach.
- Niezależnie od wyniku prac zespołu widać, że kolei potrzebna jest
gruntowna restrukturyzacja i obniżka kosztów - dodaje marszałek Ryński. -
Krokiem w tę stronę jest wprowadzanie na linie kolejowe szynobusów, które są
nowocześniejszym i tańszym, od tradycyjnych pociągów, środkiem komunikacji.
Razem z parlamentarzystami z Warmii i Mazur rozmawiamy z zarządem Polskich
Kolei Państwowych, aby co roku wspólnie z PKP kupować kolejny szynobus.

Z poważaniem
Gabinet Marszałka

Serdecznie zapraszamy na uroczystość przekazania szynobusu oraz na pierwszą

godz. 10.00 na Dworzec Główny w Olsztynie jutro tj. 18.02.04r.

W uroczystości wezmą udział m.in.: Andrzej Ryński, Marszałek Województwa
Warmińko-Mazurskiego; Tomasz Zaboklicki, Prezes Zarządu Pojazdy Szynowe PESA
S.A.; Janusz Detlaf, Prezes Zarządu spółki Przewozy Regionalne PKP oraz
Stanisław Rychlewski, Dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewozów
Pasażerskich PKP.





Temat: [dlugie] Wawa - Olecko - Wawa, 19.02
Wstawanie o 5.45 nie jest fajną czynnością, chyba że 5.45 wypada gdzieś po
południu - w sobotę, 19.02, wypadła ona jednak z przeraźliwą dokładnością o
5.45, co mojego entuzjazmu ze zrozumiałych wzgledów nie wzbudziło. Ani nie
obudziło. Whatever :)

W każdym bądź razie nieco ponad pół godziny po owej nieszczęsnej 5.45 stałem
już na warszawskim dworcu Zachodnim, zwanym również "Środek niczego". Ludzi
ogólnie kręciło się niewiele, nie działo się też nic specjalnie ciekawego -
ot, przy peronie numer siedem stał sobie skład Neptuna, do którego brnęło się
w śniegu niemalże po kolana - to znaczy brnęłoby się, bo chętnych nie było.
Kibelek służbowy stał, gdzie miał stać, Odra przeleciała planowo, osobówki
pokręciły się w obie strony, poza tym cisza i spokój.

MAZURY z Łodzi sobie nadjechały, stanęły przy peronie numer pięć i sobie
ruszyły, wzbogacając się o mnie i parę innych osób, które w jakimś
niezrozumiałym celu upodobały sobie podróże o tak nieludzkiej godzinie, w
dodatku w soboty. Razem z tymi, co to na Centralu wsiedli, było nas może po
2-3 osoby na przedział drugiej klasy, czyli nie za dobrze. Mnie trafił się
jako towarzystwo tatuś, posiadający córeczkę oraz katar. Córeczka też miała
katar. I jakieś piętnaście lat. Chusteczek nie mieli. A przynajmniej sądzę, że
nie mieli, bo nie przyuważyłem czynności ich używania. Córeczka była też
ciekawa świata. Przydatna cecha. Przydatną cechą okazało się też
samoopanowanie. Słysząc pytanie 'a co to te linki na górze' nie parsknąłem
śmiechem. Naprawdę. No, może troszeczkę.

Córeczka, piętnaście lat, tatuś i dwa katary opuściły pociąg w Mławie, co było
dla mnie głęboką ulgą, zwłaszcza psychiczną. W Działdowie przy peronie stoi
SU45-170 z pociągiem do Laskowic. Frekwencji nie stwierdzono. Na peronie stoi
za to miły (podejrzewam, że miły przynajmniej) pan i kameruje między innymi
odjazd MAZUR z moją gębą w oknie. Zasłużył na znalezienie się na zdjęciu tym
czynem.

Do Olsztyna dojechaliśmy planowo. Tu - circa pół godziny czasu, akurat na:
nabycie śniadania, kawy, wypicie kawy, wciśnięcie śniadania do plecaka,
pobieganie po peronach i pofocenie wszystkiego, co się rusza w ich okolicach.
A to kibelek do Torunia, a to Rybak do Szczecina, a to Flisak przyjechał,
bonanzę do szynobusu podczepiają, coby udała się do miasta na Pe, aż w końcu
przy peronie czwartym objawia się Biebrza do Białegostoku. Ludzi sporo, lokuję
się w końcu w rowerowym, gdzie jakby najpuściej...

Podróż do Ełku przez zaśnieżone Mazury - czystą przyjemnością była. No, może
gdyby nieco szybciej się jechało... ale czegóż ja wymagam od PKP... znów się
rozmarzyłem. Tragedii i tak nie ma, bo jedziemy, a nie toczymy się. Korsze -
dużo torów. Wszystkie puste. Cisza... tylko odgłos śmiechu malca biegnącego po
peronie, aby przywitać się z mamą, przypomina iż kiedyś musiało być to miejsce
tętniące życiem. Dziś - uśpiona mieścina "przed Kaliningradem w prawo".

W Ełku szybka przerwa obiadowa, smaczna fasolka po bretońsku w znanym miejscu
smaczna jak zawsze, a miła pani miła jak zawsze. Wracam na dworzec, lustrując
otoczenie, natykając się między innymi na ciekawe pismo dot. skomunikowania
PKSu z pociągiem z Olsztyna - PKS Suwałki prezentuje czysty dasizm, informując
że autobus będzie oczekiwał do 10 min na pasażerów, a w przyszłym rozkładzie
jazdy zmiana zostanie uwzględniona na stałe i kurs będzie przesunięty o te 10
min. Wow, jestem pod wrażeniem.

Z ciekawych rzeczy - skład pospiesznego Warszawa - Ełk widocznego na torach
postojowych - A, 4 Az i rower. Huh. I tak wolałem wagony bezpośrednie w
Hańczy... SA106-007 stoi sobie przy peronie, prezentując ciekawe wersje
informacji wizualnej - najpierw "Olsztyn Gł. przez Giżycko", później "WITAMY"
- i ten napis pozostanie już do końca mojej przygody z tym pojazdem. Ludzi
zupełnie sporo - więcej niż miejsc siedzących - większość 'testowo' i
'rekreacyjnie', ale nastawienie - ogólnie pozytywne. Jakiś pan rozmawiający w
Ełku przez komórkę i oznajmiający całej rodzinie, że pociągi jeżdżą, jest
super, czysto, ładnie, wygodnie, tanio, szybko, w Olecku pyta kierownika
'kiedy kursy do Gołdapi'. Ech, przez moment się rozmarzyłem... W Olecku
lustruję budynek dworca tylko z zewnątrz, dostrzegam jednak ogłoszenie o
czynnej na 30 min przed pociągiem kasie biletowej, które wprawia mnie w
głębokie zdziwienie. W drugą stronę zapełnienie gorsze, ale też niezłe...
Okazuje się również, że nie jestem jedynym MKiem, który się wybrał do Olecka -
miłych panów kolegów pozdrawiam oczywiście :) - a robiąc fotkę w Kijewie
ląduję tyłkiem w śnieg. Cóż. Skąd mogłem wiedzieć, że ten peron się tam już
skończył? :)

W Ełku 16 minut na przesiadkę na kibel do Białegostoku, żegnam się zatem z
kolegami z Gdyni, obiecując oczywiście wizytę w Wielkim Kacku :) i w miłych
nastrojach zasiadam w full-plastiku, który zawiezie mnie w stronę domciu. Z
ciekawostek - planowy odjazd, podobnie jak pociągu do Olsztyna, 16:16 wypadł -
wedle dworcowego zegara - o 16:08. Droga do Białegostoku... no była. Niewiele
pamiętam - zmęczony i niewyspany człowiek + wysoka ciepłota mocno ogrzewanego
kibla = przytomność przeciętna. W stolicy Podlasia zdążyłem akurat sobie
spokojnym krokiem przejść na środkowy peron i dojść do jego początku, gdy
wtoczyła się prawie pusta Hańcza z Suwałk, która szybko się zrobiła prawie
pełną Hańczą z Suwałk. Załadowałem się do rowerowca, bo to fajny wagon jest. A
wraz ze mną wycieczka - circa 60-osobowa - młodzieży licealnej jadącej gdzieś
w góry na narty (przesiadali się w Wetlinę na Wschodnim)... W sumie byli dość
kulturalni i cisi jak na młodzież licealną, ale spokoju wiele nie zaznałem
mimo wszystko... Wymiany na stacjach pośrednich - może poza Łapami - żenująco
niskie, o ile byłem w stanie dostrzec. Tuż przed Wawą Wschodnią dostrzegłem
jeszcze kicającego wzdłuż torów zająca, albo innego podobnego ssaka... i na
tym relację mogę chyba zakończyć :)

Zdjęcia (dla odważnych, bowiem i ja i aparat zdjęć robić nie potrafimy) -
http://gotland.dyn.pl/~fikander/olecko