RSS

Rozkład jazdy PKP Jaworzno

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Rozkład jazdy PKP Jaworzno





Temat: konkurs videozone 2009
ktos moze mi powiedziec co to za jaworzno jest? w rozkladzie jazdy pkp opcje jakie mi wyskakuja to:

jaworzno szczakowa
jaworzno ciezkowice
jaworzno k. wielunia



Temat: Oferta biletowa na wakacje KZK GOP


| Byłem wczoraj w Jaworznie i rozkład jazdy linii KZK GOP znalazłem
| TYLKO NA JEDNYM PRZYSTANKU - Szczakowa Dworzec PKP, a sprawdziłem
| większość.

Zgadza się, ale brak rozkładów nie oznacza, że nic z KZK tam nie jeździ. Po
prostu niedopatrzenie Działu Infrastruktury.


Dobra - powiem więcej - tam nie ma nigdzie słupków KZK GOP nawet. :))

Andrzej 'ASO' Soczówka
   "Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
    Ogarnie wszystkie promienie jej ducha;
    Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi."







Temat: Oferta biletowa na wakacje KZK GOP


Byłem wczoraj w Jaworznie i rozkład jazdy linii KZK GOP znalazłem
TYLKO NA JEDNYM PRZYSTANKU - Szczakowa Dworzec PKP, a sprawdziłem
większość.


Zgadza się, ale brak rozkładów nie oznacza, że nic z KZK tam nie jeździ. Po
prostu niedopatrzenie Działu Infrastruktury.

pdr
Olo





Temat: KZK GOP: zmiany od 4 sierpnia 2006 roku


za: http://www.kzkgop.com.pl/aktualnosci/stale/index.php#20060904

Zmiany rozkładów jazdy od 4 sierpnia 2006 r.

Z dniem 4 sierpnia 2006 r. wprowadzone zostają następujące zmiany
rozkładów jazdy na liniach autobusowych:

* Na wniosek gminy Sosnowiec dotychczasowa linia wakacyjna 221bis
(obsługiwana autobusami przystosowanymi do przewozu rowerów) kursować
będzie na stałe również po wakacjach - jej trasa obejmować będzie
dodatkowo Osiedle Juliusz oraz wydłużona zostaje do przystanku
Szczakowa Dworzec PKP w Jaworznie, wprowadzony zostaje nowy rozkład
jazdy zakładający zmienione godziny odjazdów, a ponadto na linii nie
będą kursować autobusy przystosowane do przewozu rowerów.


No tak, 34 i 221 mają już wystarczająco dlugą trasę, więc pasażerowie
dokonaliby na decydentach linczu, gdyby miały zaglądać jeszcze na Kleeberga.
Dlatego obawiam się, że mieszkańcy Maczek nie nacieszą z szybkiego
połaczenia z centrum zbyt długo. Ale ogólnie to (221 bis) trzeba zaliczyć
KZK GOP/gminie Sosnowiec na plus. Konkurencja wobec tramwaju znikoma, a
znaczna część Sosnowca i Szczakowa znajdą się bliżej świata.





Temat: Kursowanie au tobusów 1. listopad a

W dniu 1 listopada b.r. autobusy PKM Jaworzno kursować będą według
rozkładów jazdy na dni wolne.

- linie 304, 305, 312 według sobotnich rozkładów jazdy,
- linia 314 według rozkładów jazdy na dni robocze,
- linia 368 nie kursuje.

Ponadto, w godz. 8:00-18:00 linie 305 i 307 w Szczakowej kursować będą
ulicami Kolejarzy - Bukowską - Sobieskiego z dodatkowym przystankiem
na skrzyżowaniu ulic Bukowskiej i Sobieskiego, bez obsługi przystanku
Szczakowa Przychodnia.

W godzinach tych uruchomione zostaną również linie okolicznościowe o
przebiegu:
- Linia 311: Szczakowa PKP - Szczakowa Cmentarz - Niedzieliska -
Osiedle Stałe - Osiedle Stałe Cmentarz.
- Linia 380: Osiedle Stałe - Pechnik - Szpital - Wilkoszyn Cmentarz -
Jeziorki Rondo.

----
pozdr
Martinek
www.martinek84.prv.pl
Komunikacja w Jaworznie i Ziemi Chrzanowskiej





Temat: Zmiany w rozkładach jazdy od 6 marca
Jak informuje Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, realizując wnioski mieszkańców od 6 marca spółka wprowadza korekty rozkładów jazdy na liniach: 302 (dwa dodatkowe poranne kursy z Os. Awaryjnego), 303, 305, 307, 313, 314, 370. Na linii 304 zawiesza wykonywanie kursu o godz. 12:21 z Krakowskiej do Szczakowej oraz o 15:54 ze Szczakowej do Krakowskiej.

Zmienia się trasa linii 328. Więcej niż obecnie kursów zostaje skierowanych do przystanku Elektrownia III Parking (dowóz do pracy w godzinach 6-14). Pozostałe kursy zostaną skrócone do odcinka Siłownia - Szczakowa PKP.

Od 6 marca PKM zaprzestaje również dublowania kursu na linii 321bis, dowożącego młodzież do szkoły przy elektrowni III. W zamian pod elektrownię wydłużone zostaną kursy linii 314 oraz 328.

Nowe rozkłady jazdy wkrótce zostaną udostępnione także w serwisie internetowym.

źródło: www.jaworzno.pl



Temat: Błąd w rozkładzie jazdy na www.pkp.com.pl
Witam uprzejmie Miłośników Kolei,
Proszę powiedźcie mi, gdzie można składać informacje o błedach w rozkładzie
jazdy
umieszczonym na www.pkp.com.pl. We środę (25.02) rano chciałem przejechać
z Krakowa do Katowic. Na w/w stronie wyszukiwarka znalazła pociąg EX3810
odjeżdżający z Krakowa Głównego o 06:16. Na miejsu okazało się, że to pociąg
wakacyjny.
Pozdrawiam,
Piotr

BTW    W drodze powrotnej pociąg 43424 stał trzy kwadrase pomiędzy stacjami
Mysłowice
            a Jaworzno Szczakowa. Podobno ukradli kable.





Temat: Zmiany od 1 pazdziernika
Komunikacyjny Związek Komunalny GOP w Katowicach informuje, że od 1
października 2001 roku zmienione zostają rozkłady jazdy linii
tramwajowych nr 9 i  28 oraz obsada pociągów na liniach nr 15 i 21,
likwidacji ulega linia autobusowa nr 881, zawiesza się kursowanie
linii autobusowej nr 207, uruchomione zostają nowe linie autobusowe nr
750 (Miechowice Carrefour - Bytom Dworzec PKP), S-12 (Miechowice
Carrefour - Zabrze Goethego), S-13 (Miechowice Carrefour - Gliwice
Plac Piastów), zmieniona zostaje trasa linii autobusowej nr 615
(obsługa przystanku Załęska Hałda Szkoła w obydwu kierunkach) oraz
rozkłady jazdy linii autobusowych nr 47, 126, 130, 194, 648 i 850.

Linie autobusowe nr 750 i S-13 obsługiwane będą przez Meteor S.C. w
Jaworznie, zaś linia nr S-12 - przez PKM Gliwice.

Andrzej 'ASO' Soczówka
   "Jedną myśl wielką roznieć, niechaj pali żarem,
    A stanę się tej myśli narzędziem, zegarem,
    Na twarzy ją pokażę, popchnę serca biciem,
    Rozdzwonię wyrazami i dokończę życiem. "





Temat: 220 km/h pociągiem z Krakowa
Bry,


Podaję za Gazetą Wyborczą, Kraków:

Do Katowic w nieco ponad pół godziny, do Warszawy w niespełna dwie, a do
Gdańska w cztery. Tak ma wyglądać krakowski rozkład jazdy szybkich pociągów
klasy TGV. Kiedy? PKP zapowiadają, że już za trzy lata.


Normalnie wymiekam, takiej fikcji dawno juz nie czytalem, rece, nogi i
wszelkie inne czesci ciala opadaja.
Moze to ktos zeskanowac? Chce sobie wydrukowac i na scianie powiesic...

Szczegolnie mnie bawi odcinek Krakow-Katowice, pisza, ze nieco w ponad
pol godziny, i chca remontowac od Jaworzna na wschod... ROTFL! A od
Szopienic/Myslowic do Jaworzna to co? Na rowerze szybciej sie ten
odcinek przebywa niz pociagiem...

Paranoja...





Temat: Pare wyjatkow z wykazu stacji i punktow ekspedycyjnych


Primo- czy ponizsze punkty faktycznie istnieja fizycznie, czy to  tzw.
'radosna tworczosc' ?
Łoso na p.o. km 277.100 linia 6
Wielgie p.o. km 65.599 linia 6
Łód  Uniwersytet mijanka km. 4.120 linia 16
Bogdanów  p.o. km 16.600  linia 24


Nie wiem jak inne, ale ten ostatni istnieje na mapce schematycznej z 79 roku
jako nieczynna stacja...


...i dlaczego nie sa uwzglednione w rozkladzie jazdy te przystanki
osobowe,
ktore rzekomo sa publicznymi?


Być może używane były tylko w ruchu służbowym... W tej chwili podobnie jest
z Jaworzno Szcz. Lokomotywownia - Kurs90 nie ma takiej stacji przeznaczenia
/ początku...


Secundo- niech teraz czyta naczialstwo. Wielka ignorancja jest
zamieszczenie w tym spisie  mijanki Wdzydze, stacji Radkow oraz
przystankow: Scinawka Radkowska, Ratno Gorne, Ratno Wambierzyce.
Radzilbym oderwac sie od biurek i troszke w teren pojechac, i zobaczyc,
jak
te 'punkty ekspedycyjne' obecnie wygladaja.


Na to oderwanie się od biórek bym nie liczył i to nie dlatego, że PKP to
"ciężka" firma, tylko dlatego, że nawet w nowoczesnej, tej wielko ci, firmie
ci Co sporządzają spisy nie jeżdżą po kraju żeby sprawdzać stan faktyczny z
papierkowym. Zapewne wina leży po stronie IZ Wałbrzych...

Jak rozumiem po owej mijance Wdzydze to  ladu nawet w terenie nie ma ?? Jak
wyglądała i kiedy ją zlikwidowano ?

Pozdr. !
Mick M.





Temat: 160-lecie kolei w Jaworznie



| http://sskiozk.w.interia.pl/index_pliki/Imprezka_w_Szczakowej.pdf

http://www.pr.pkp.pl/img_in//regiony/slaskie/Jaworzno%20rozklad.pdf

Która wersja rozkładu trzeciego z pociągów (przez Sosnowiec) jest prawdziwa?


O co Ci dokładnie chodzi ? Ten 3 pociąg planowo między Katowicami, a Sosnowcem
ma jechać pusty jako "S". Znając życie jak "rzucą się" na niego miłośnicy to
nie będą zabraniać jazdy na tym odcinku, aczkolwiek oficjalnie tego odcinka
nie uwzględniono jako przejazd promocyjny tylko jako podsył. Pozdro.





Temat: [pr] StaniejĹĄ bilety komunikacji miejskiej w Jaworznie


Użytkownik "Adam Białas"

| Powtorze sie - przyklad PKP dobitnie pokazuje, do czego prowadzi brak
| konkurencji.

No wiesz, ale jest jeszcze ideologia. :-)
No i profesorowie od transportu za konkurencją taką jak w Jaworznie za
bardzo nie przepadają :-)


Nie, za stadami nysek blokujacych wyjazd z zatoczki i
nieprzestrzegajacych rozkladu jazdy zdecydowanie nie przepadaja. Ba, sa
sklonni ich nawet tepic.





Temat: [pr] StaniejĹĄ bilety komunikacji miejskiej w Jaworznie
HeJ
Krzysztof Bojda popełnił był:


| Użytkownik "Adam Białas"

| Powtorze sie - przyklad PKP dobitnie pokazuje, do czego prowadzi brak
| konkurencji.

| No wiesz, ale jest jeszcze ideologia. :-)
| No i profesorowie od transportu za konkurencją taką jak w Jaworznie za
| bardzo nie przepadają :-)

Nie, za stadami nysek blokujacych wyjazd z zatoczki i
nieprzestrzegajacych rozkladu jazdy zdecydowanie nie przepadaja. Ba, sa
sklonni ich nawet tepic.


Nie do końca - swego czasu pewien bardzo poważny naukowiec popełnił poważne
dzieło popierające syfobusiarstwo w całej rozciągłości i wręcz
usprawiedliwiające jego mankamenty. Na nieszczęście Arona ów specjalista
zrewidował swe niegdysiejsze poglądy...

PZDR
bm





Temat: ..::NAZIR::... - Rozklad jazdy ZK KM w Chrzanowie

Pytanko mam, nie wiecie czy jutro (tj. 30.04) autobusy lini K jeżdzą jak w dni robocze czy moze jak w świeta?

Witam,


Związek Komunalny „Komunikacja Międzygminna” w Chrzanowie informuje, iż od 30.04.2007r. do 06.05.2007r. zostają zawieszone w dni robocze tzw. „kursy szkolne” na liniach:

M-P z Trzebinia Bolęcin Szkoła godz. 12.10. Kursy z przystanku Płaza Kościół o godz. 13:05, 14:20, 15:15 będą rozpoczynać się z Bolęcin Szkoła według godzin odjazdu z tego przystanku. Kursy o godz. 13:42 z Trzebinia PKP, 14:45 z Chrzanów PKS zostają skrócone do przystanku Bolęcin Szkoła
309 z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 6:50; z Trzebinia El. Siersza godz. 7:39
310 z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 6:32, 7:04
315 z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 7:00, 12:45; z Trzebinia Młoszowa Wzgórze II godz. 7:35 , 13:30
329K – wszystkie kursy
331F z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 7:00, 19:20; z Chrzanów Fablok 7:10, 19:35
336 z Libiąż Kościół godz. 14:04, z Libiąż Upadowa Janina godz. 14:15, z Jowisza o godz. 7:32, z Kosówek o godz. 7:42,
338 kurs z Chrzanów Dworzec ZK”KM” o godz. 6:20 zostaje skrócony do przystanku Libiąż Cmentarz
340 z Libiąż Budzowy Sklep godz. 7:00
349 z Trzebinia PKP o godz. 8:54, 10:10, 15:50, z Trzebinia Czyżówka Pętla o godz. 9:45, 16:50 oraz z Trzebinia El. Siersza o godz. 11:05
K w dni robocze – z Trzebinia PKP o godz. 6:50 powrót z Krakowa o godz. 7:52 oraz z Chrzanów Podwale o godz. 8:30 powrót z Krakowa o godz. 11:22; w soboty oraz niedziele i święta o godz. 6:30 z Chrzanów Dworzec PKS powrót z Krakowa o godz. 8:00.



PKM Jaworzno
Informujemy Państwa, iż w dniach: 30 kwietnia (poniedziałek), 2 maja (środa) oraz 4 maja (piątek) autobusy PKM Jaworzno kursować będą zgodnie z rozkładami jazdy obowiązującymi w dni robocze. Jedynie 2 maja (środa) nie zostaną wykonane kursy oznaczone w rozkładach jazdy jako szkolne.
1 i 3 maja (wtorek, czwartek) autobusy pojadą jak w dni wolne (niedziele).


pozdrawiam,
Nazir



Temat: Na Śląsku powstanie prywatna kolej pasażerska
Spółka PCC Rail z Jaworzna, specjalizująca się do tej pory w transporcie towarów koleją, chce wspólnie z brytyjską Arriva PLC uruchomić w Polsce przewozy pasażerskie. Obie firmy stworzą spółkę joint venture.
Przedsięwzięcie ma spore szanse powodzenia. PCC Rail już kilka miesięcy temu wysłała na śląskie tory pierwszy prywatny pociąg pasażerski. Jeździł nie tylko po szynach należących do hut i kopalń, ale też po torach Polskich Linii Kolejowych, a więc tych należących do PKP.

Arriva PLC to jedna z największych firm transportowych w Europie. Prowadzi podmiejskie koleje m.in. w Anglii, Niemczech i Danii, a rocznie przewozi około miliarda pasażerów.

Szczegóły umowy objęte są na razie tajemnicą. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Brytyjczycy wniosą do spółki tabor - pociągi mogące jeździć na liniach lokalnych, a spółka z Jaworzna zatroszczy się o obsługę, czyli maszynistów i konduktorów. Arriva - ze względu na swoje doświadczenie w innych krajach - miałaby też pomóc w stworzeniu rozkładów jazdy i systemów dystrybucji biletów.

Regularne kursy pierwszych prywatnych pociągów mogłyby ruszyć już w przyszłym roku. Jest jednak warunek. Spółka joint venture musi dostać koncesję na przewóz pasażerów (na razie ma ją tylko PCC Rail) i zgodę na dopuszczenie pociągów do ruchu.
Spółka będzie musiała też dogadać się z PKP PLK w sprawie dzierżawy torów. - Niestety, tutaj nie ma jasnych reguł dla przewoźników prywatnych, chociażby stałego cennika za dzierżawę. Jesteśmy jednak przekonani, że porozumiemy się z PKP - twierdzi Rafał Błaszkiewicz, prezes Kolei Nadwiślańskich, spółki należącej do PCC Rail.

Pojawienie się następnych firm prywatnych w transporcie pasażerskim to tylko kwestia czasu. Kilka miesięcy temu samorząd województwa śląskiego ogłosił przetarg na obsługę linii z Bytomia do Gliwic, w którym po raz pierwszy mogły startować firmy prywatne. Oprócz PKP Przewozów Regionalnych zgłosiło się czterech chętnych (w tym PCC Rail). Tym razem zwyciężą prawdopodobnie państwowe koleje. Ale gdyby nie firmy prywatne, PKP prawdopodobnie w ogóle nie wystartowałoby w tym przetargu. Przed laty zrezygnowało bowiem z obsługi linii Bytom - Gliwice, uznając, że jest nieopłacalna. Teraz chce wrócić na tę trasę.

źródło



Temat: Na Śląsku powstanie prywatna kolej pasażerska
http://miasta.gazeta.pl/k...19,3814051.html

Na Śląsku powstanie prywatna kolej pasażerska

Tomasz Głogowski

2006-12-26, ostatnia aktualizacja 2006-12-26 18:58

Spółka PCC Rail z Jaworzna, specjalizująca się do tej pory w transporcie towarów koleją, chce wspólnie z brytyjską Arriva PLC uruchomić w Polsce przewozy pasażerskie. Obie firmy stworzą spółkę joint venture.
Przedsięwzięcie ma spore szanse powodzenia. PCC Rail już kilka miesięcy temu wysłała na śląskie tory pierwszy prywatny pociąg pasażerski. Jeździł nie tylko po szynach należących do hut i kopalń, ale też po torach Polskich Linii Kolejowych, a więc tych należących do PKP.

Arriva PLC to jedna z największych firm transportowych w Europie. Prowadzi podmiejskie koleje m.in. w Anglii, Niemczech i Danii, a rocznie przewozi około miliarda pasażerów.

Szczegóły umowy objęte są na razie tajemnicą. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Brytyjczycy wniosą do spółki tabor - pociągi mogące jeździć na liniach lokalnych, a spółka z Jaworzna zatroszczy się o obsługę, czyli maszynistów i konduktorów. Arriva - ze względu na swoje doświadczenie w innych krajach - miałaby też pomóc w stworzeniu rozkładów jazdy i systemów dystrybucji biletów.

Regularne kursy pierwszych prywatnych pociągów mogłyby ruszyć już w przyszłym roku. Jest jednak warunek. Spółka joint venture musi dostać koncesję na przewóz pasażerów (na razie ma ją tylko PCC Rail) i zgodę na dopuszczenie pociągów do ruchu. Spółka będzie musiała też dogadać się z PKP PLK w sprawie dzierżawy torów. - Niestety, tutaj nie ma jasnych reguł dla przewoźników prywatnych, chociażby stałego cennika za dzierżawę. Jesteśmy jednak przekonani, że porozumiemy się z PKP - twierdzi Rafał Błaszkiewicz, prezes Kolei Nadwiślańskich, spółki należącej do PCC Rail.

Pojawienie się następnych firm prywatnych w transporcie pasażerskim to tylko kwestia czasu. Kilka miesięcy temu samorząd województwa śląskiego ogłosił przetarg na obsługę linii z Bytomia do Gliwic, w którym po raz pierwszy mogły startować firmy prywatne. Oprócz PKP Przewozów Regionalnych zgłosiło się czterech chętnych (w tym PCC Rail). Tym razem zwyciężą prawdopodobnie państwowe koleje. Ale gdyby nie firmy prywatne, PKP prawdopodobnie w ogóle nie wystartowałoby w tym przetargu. Przed laty zrezygnowało bowiem z obsługi linii Bytom - Gliwice, uznając, że jest nieopłacalna. Teraz chce wrócić na tę trasę.



Temat: Pośpieszny na Podsudeckiej
Z racji tego, że jutro piszę list do PKP IC przedstawie swoje propozycje, które zawrę w liście. Proszę o komentarze.
Pociąg pośpeszny SZYNDZIELNIA relacji Bielsko Biała Główna Wrocław Główny z Wagonami do Jeleniej Góry: Bielsko Biała Główna 5:05 Żory 6:12 Kedzierzyn Koźle 7:37 tu rozdzielenie na grupę do Wrocławia odjazd 7:42 i do Jeleniej Góry 7:52 dalej Nysa 9:13 Kamieniec Ząbkowicki 9:55 Świdnica Miasto 10:46 Jaworzyna Śląska 10:56 11:10 Wałbrzych Główny 12:00 Jelenia Góra 13:27
spowrotem Jelenia Góra 14.06 Wałbrzych Główny 15:37 Jaworyzna śląska 16:26 16:40 świdnica miasto 16:51 Kamieniec Ząbkowicki 17:45 Nysa 18:41 Kedyierzyn Kozle 20:02 o 20:12 pryzjayd skadu y wroclawia odjazd pociagu o 20:17 Rybnik 21:40 Bielsko Biała Główna 22:52
Pociag pospiesyny GALICJA relacji Rzeszow Szczecin z wagonami do Jeleniej Gory
Rzeszów 5:16 Tarnow 6:26 Krakow Plaszow 7:33 Krakow Glowny 7:42 7:47 Katowice 9:29 9:34 Kedyierzyn kozle 10:37 tu rozdzielanie wagonow na relacjedo szczecina i jeleniej góry do szczecina odjazd 10:42 a do Jeleniej Gory 10:52 Nysa 12:13 Kamieniec yabkiwcki 12:55 Swidnica Miasto 13:46 Jaworzyna Slaska 13:56 Wałbrzych głowny 15:00 Jelenia Gora 16:27
spowrotem Jelenia Gora 11:06 Walbrzych Glownz 12:37 Jaworzna Slaska 13:26 Swidnica Miasto 13:51 Kamieniec Zakowicki 14:45 Nysa 15:41 Kedzierzyn kozle 17:02 17:09 przyjazd pociagu ze szczecina odjazd calego skladu 17:14 Katowice 18:20 Krakow Glowny 20:23 Tarnow 21:36 Rzeszow 22:49
pospiesznz Bystrzyca z Lublina do Jeleniej Gory wedlog rozkladu jazdy normalnego a do Jeleniej gory przez Legnice Wegliniec Luban z Wroclawia 5:50 Legnica 6:51 Boleslawiec 7:22 Wegliniec 7:38 Luban Slaski 8:28 Jelenia Gora 9:36
spowrotem Jelenia Gora 19:00 Luban slaski 20:03 Wegliniec 20:44 Boleslawiec 21:12 Legnica 21:43 Wroclaw 22:48 dalej ajk w rozkladzie
pospieszny Bieszczady ze Szklarskiej Poreby do Zagorza (sezon) Szklarska Poreba 22:56 Jelenia Gora 23:59 0:06 Walbryzch Glowny 01:37 Klowdko Glowne 03:04 Kamieniec Zabkiwcki 03:44 Nysa 04:32 Kedzierzyn kozle 06Ł02 Katowice 07:05 to przylaczanie wagonow do Przemzsla i dalej wedlog rozkladu odjazd 07:20
spowrotem przyjazd do Katowic 20:29 odjazd 20:50 kedzierzyn kozle 21:53 Nysa 23:23
kamieniec Zabkowicki 0:21 Swidnica Klodzko Glowne 1:05 Walbrzych Glowny 2:55 Jelenia gora 4:26 4:36 Sxklarska Porba Gorna 5:40



Temat: Jutro strajk generalny?
A propos komunikacji zastępczej. W ramach ciekawostki wklejam komunikat
prasowy KZK GOP z 1997 roku:

KOMUNIKACYJNY ZWIĄZEK KOMUNALNY GÓRNOŚLĄSKIEGO OKRĘGU PRZEMYSŁOWEGO W
KATOWICACH

KOMUNIKACJA ZASTĘPCZA

1. Zgodnie z rozkładami jazdy kursować będą autobusy linii:

5, 14, 15 ,17 ,19 ,20 ,22 ,22bis, 23, 39, 52, 53, 67, 68, 73, 78, 83, 85,
89, 92, 94, 96, 97, 98, 103, 105, 111, 112, 114, 119, 121, 127, 132, 135,
139, 140, 142, 144, 146, 147, 154, 155, 158, 165, 166, 167, 168, 173, 174,
176, 179, 183, 184, 185, 192, 198, 199, 201, 213, 215, 219, 220, 223, 225,
230, 234, 255, 277, 292, 600, 601, 614, 623, 633, 634, 637, 646, 649, 663,
664, 665, 700, 708, 788, 809, 810, 813, 814, 820, 850, 860, 885, 888, 933,
952, 953, 982, 995, MB.

2. Komunikacja zastępcza (w niepełnym wymiarze) funkcjonować będzie na
następujących liniach:

7, 8, 11, 13, 16, 24, 34, 42, 43/133, 44, 47, 49, 57, 58, 59, 61, 66, 79,
81, 88, 99, 107, 115, 116, 124, 130, 149, 150, 160, 175, 194, 269, 299,
622, 632, 636, 674, 710, 723, 803/806, 805, 931.

3. Kursować będą autobusy Zrzeszenia Transportu Prywatnego, w których ważne
będą bilety miesięczne KZK GOP, na liniach:

D       Katowice - Sosnowiec - Dąbrowa Górnicza
(trasa zbliżona do linii 808, 818, 815)
K       Dąbrowa Górnicza - Sosnowiec - Mysłowice - Katowice
(trasa zbliżona do linii 18)
5       Sosnowiec Dworzec PKP - Zagórze
(trasa zbliżona do linii 299, 690, 723)

oraz na liniach na których bilety KZK GOP nie będą obowiązywać:

Z       Jaworzno - Mysłowice - Katowice        
(trasa zbliżona do linii 18)
U       Ujejsce - Ząbkowice - Dąbrowa Górnicza
(trasa zbliżona do linii 175, 635)
G       Zabrzez Dworzec PKP - Sośnica - Gliwice Plac Piastów
(trasa zbliżona do linii 32)

4. Na terenie Będzina, Chorzowa, Czeladzi, Dąbrowy Górniczej, Gliwic,
Katowic, Mysłowic, Psar, Rudy Śląskiej, Sosnowca, Tychów i Zabrza
funkcjonować będą linie minibusowe ZTP.

5. Bilety miesięczne KZK GOP będą również ważne w pociągach następujących
relacji:
"  Katowice - Łazy
"  Katowice - Bytom
"  Katowice - Gliwice
"  Katowice - Sławków
"  Katowice - Chełm Śląski
"  Katowice - Tychy
"  Katowice - Mikołów

(przypomnę przy okazji, że wówczas tramwaje jeździły cały czas, za
wyjątkiem okresu blokady Ronda)





Temat: Przetarg na przewozy regionalne w Kuj-Pom
Przygotowania pełną parą

Prywatny przewoźnik, PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska, przygotowuje się do rozpoczęcia kursów w Kujawsko-Pomorskim.

O stanie przygotowań opowiada przedstawiciel tej firmy. W związku z rozstrzygniętym przed miesiącem przetargiem od grudnia przewozy kolejowe w Kujawsko-Pomorskim realizować będzie prywatny przewoźnik PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska.

Stawki zaproponowane przez firmę są niższe od cen PKP (o 5 zł mniejsza dopłata do każdego kilometra), co przyniesie województwu kilka milionów oszczędności.

Urząd Marszałkowski zapowiada reaktywację kilku zawieszonych połączeń. Ponadto trwają konsultacje w sprawie nowego rozkładu jazdy.

Jak wygląda sytuacja w PCC Rail? Na jakim etapie są przygotowania do realizacji połączeń?

- Aktualnie rozpoczęlismy rekrutację pracowników na stanowiska: maszynista spalinowych zespołów trakcyjnych, konduktor i kierownik pociągu. Odzew na nasze ogłoszenia z lokalnego rynku jest duży. Z każdym z kandydatów będziemy się kontaktować indywidualnie. Osoby, które zdecydujemy się zatrudnić otrzymają lepsze płace niż oferuje konkurencja. Niezaleznie od pensji oferujemy również pakiet socjalny: m.in. bony świateczne, szkolenia podnoszące kwalifikacje zawodowe i inne, a także bezpieczeństwo i stabilność zatrudnienia o czym wie ponad 1500 osób zatrudnionych w samym PCC RAIL S.A., nie licząc innych spółek grupy PCC SE oraz ARRIVA. Pracownicy są najważniejsi dla obu naszych firm - odpowiada Rafał Błaszkiewicz z PCC RAIL S.A..
- Generalnie przygotowania przebiegają wielotorowo: tabor, pracownicy, organizacja zaplecza technicznego, organizacja siedziby spółki itp. - wylicza.

Jaki tabor będzie obsługiwał połączenia?

- Tabor pozyskujemy od samorządu - 13 szt. szynobusów SA106 oraz tabor własny, którego rodzaj będzie uzależniony od jego terminowego przygotowania do ruchu na 9 grudnia 2007 roku. Mogą to być polskie szynobusy, wagony doczepne lub pociągi które sprowadzilismy do Polski z zagranicy - typu MR/MRD - wyjaśnia rozmówca.

Czy województwo podejmuje temat zawieszonego w lutym połączenia brodnicy-działdowa?

- Nic mi na ten temat nie wiadomo - odpowiada Rafał Błaszkiewicz.

Najwyraźniej mimo zapowiedzi województwo nie kwapi się do puszczenia pociągów na trasie Brodnica-Działdowo również poza sezonem turystycznym, jak to jest od lutego.

Jednocześnie wkrótce na trasie Brodnica-Działdowo kursować będą autobusy brodnickiego i mławskiego PKS, które najprawdopodobniej wyręczą kolej.

Źródło: Gazeta Pomorska



Temat: InterCity & Sting
Jesli bylo to przepraszam...
http://www.intercity.pl/244

Konnych na Służewcu w Warszawie wystąpi Sting! Tradycją już stało się, że w
tak wielkich wydarzeniach muzycznych bierze udział PKP Intercity zapewniając
pewny, szybki i bezpieczny transport. Mamy świadomość, że największym
problemem dla osób wybierających się na koncert taki jak ten sobotni jest
nocny powrót do domu. Dlatego PKP Intercity uruchomiło dwa specjalne pociągi
TLK: z Warszawy do Katowic i Krakowa oraz do Poznania i Wrocławia.
Dodatkowo miejscówki GRATIS - dla wszystkich kupujących bilet na dowolny
pociąg Intercity (IC, Ex, TLK) na przejazd do Warszawy w dniu koncertu oraz
bilet powrotny na jeden z dwóch specjalnych pociągów powrotnych TLK. Ważne
aby przy kasie i podczas kontroli biletów w pociągu okazać ważny bilet na
koncert Stinga.

Bilety premiowane gratisową "miejscówką" oraz bilety na powrotne pociągi
specjalne w sprzedaży od czwartku (22 września) od godz. 01.00

Rozkłady jazdy pociągów dodatkowych na powrót z koncertu Stinga:
Pociąg I
        Przyjazd Odjazd Cena biletu normalnego z Warszawy Centralnej* Cena
miejscówki
      Warszawa Wschodnia  00:39
      Warszawa Centralna 00:47 01:02
      Zawiercie 03:37 03:39 39 zł 3 zł
      Sosnowiec Gł. 04:06 04:07 45 zł 3 zł
      Katowice 04:17 04:33 45 zł 3 zł
      Mysłowice 04:48 04:49 45 zł 3 zł
      Jaworzno Szczakowa 05:04 05:05 46 zł 3 zł
      Trzebinia 05:23 05:24 46 zł 3 zł
      Kraków 05:57  47 zł 3 zł

 Pociąg II
        Przyjazd  Odjazd  Cena biletu normalnego z Warszawy Centralnej* Cena
miejscówki
      Warszaszawa Wschodnia  00:48
      Warszawa Centralna 00:55 01:10  3 zł
      Sochaczew 01:52 01:53 13 zł 3 zł
      Łowicz Gł. 02:09 02:10 19 zł 3 zł
      Kutno 02:42 02:43 41 zł 3 zł
      Koło 03:14 03:15 31 zł 3 zł
      Konin 03:33 03:34 35 zł 3 zł
      Września 04:05 04:06 39 zł 3 zł
      Poznań 04:42 04:47 45 zł 3 zł
      Leszno 05:43 05:44 47 zł 3 zł
      Wrocław Mikołajów 06:50 06:51 50 zł 3 zł
      Wrocław 07:00  50 zł 3 zł

* W pociągach dodatkowych obowiązują takie same ulgi (np. studenckie,
uczniowskie, itd.) jak w innych nocnych pociągach TLK (przypominamy, ze w
nocnych pociągach TLK nie obowiązuje bilet weekendowy)





Temat: Autobusy


Ja to sprawdzalem ze skalowka w reku i mniej wiecej tyle wlasnie
wychodzi (czyli ok. 60).Ciekawa inicjatywa ze strony PKM Jaworzno ;-).
W ten sposob mozna przy pomocy 3 miejskich autobusow dojechac na Slask
(do samego centrum).
Najpierw E30 z Krakowa do Jaworzna


        Wystarcza dwa autobusy: E30 Krakow - Chrzanow|Jaworzno
                                E   Chrzanow|Jaworzno - Katowice

        ale polaczenie jest ceno|czaso nieoplacalne w porownaniu z PKP.
Chyba, ze ktos ma bilet wolnej jazdy na wszystkie komunikacje miejskie.
W E30 niestety nie obowiazuja bilety okresowe.


Nastepnie z Jaworzna do Myslowic linia 219
i pozniej:
-44,66 162 do Katowic
-67 do Bedzina
-788 do Tych
Tyle ze powstaje teraz pytanie. Czy to sie bedzie oplacalo, a jesli
nawet, to ile bedzie to trwalo :-)))


        Kozrystajac z linii GOPowskich nie oplaca sie z tych samych
wzgledow co poprzednie. E30 nie jest skomunikowane porzadnie ani z E (a
mogloby) ani z 219 (to juz konkurencja). Osobowka PKP Krakow-Katowice to
6,70 zl 1h40m; Korzystajac z E30 przy kasowaniu biletow jednorazowych
mamy:
E30 6zl + E 2.50zl = 8.50zl
E30 1h10m + E 0h 50m = 2h (+ czas czekania na przesiadke do 20m)

Korzystajac z linii GOPu jest jeszcze gorzej:
E30 6zl + 219 1.50zl + 44/66/76/77/149/162/931 1.50zl = 9zl
E30 1h10m + 219 ~20m + -//- 30m = 2h (+czasy oczekiwania na 219 i
pozostale, a mam wrazenie, ze 219 jezdzi stosunkowo rzadko)


Mam jeszcze jedno pytanko do ludzi ze Slaska. Jaka numeracje maja
autobusy nocne? 9XX ???


        Nocne sa literowane: np.
N-1, N-18 itp (numery nie maja zwiazku z liniami dziennymi, choc
czasem zdarza sie podobienstwo)
        Nocne tramwaje maja numery trzycyfrowe:
100, 211 czasem na rozkladach dodawane jest N- z przodu.
        Niestety, ustalenie nawet listy linii, nie wspominajac o trasie
jest szalenie trudne. Nie ma tego w zadnych oficjalnych informatorach
dostepnych dla przecietnego pasazera (chyba, ze ktos obleci wszystkie
przystanki :) ), a do HQ KZK GOP ciegiem nie mam czasu sie wybrac.

(drobny spis linii srednio aktualny|kompletny jest u mnie:
http://www.oa.uj.edu.pl/~kundera/kmnkcj.html )

Tomasz





Temat: Zmiany od 1 wrze nia 2002r.




| 1. Zawieszone zostanie (podkreślam: prawdopodobnie, proszę nie traktować
| tego postu jako czegoś ostatecznego) kursowanie linii autobusowych nr 15 i
| 240. Uruchomiona zostaje nowa linia nr 280 w relacji Gliwice Zakład Opla -
| Osiedle Waryńskiego - Osiedle Gwardii Ludowej - Gliwice Plac Piastów -
| Maciejów - Zabrze Goethego - Zabrze Kasprowicza - Kuźnica Rudzka -
| Biskupice - Bobrek - Szombierki - Bytom Dworzec PKP.

Potwierdzam zawieszenie linii 15 i 240 oraz uruchomienie linii 280.
Przewoźnikiem będzie... PKM Bytom (!). Tabor - wozy 280/1 i 280/3
przeguby, reszta (280/2, 280/4, 280/5 i 280/6) krótkie.

Pozostałe zmiany o których pisałem wcześniej (uruchomienie linii
minibusowej 936, zmiana rozkładu tramwaju 38, korekty paru linii) również
wchodzą od 1 września.

Ograniczenia wakacyjne autobusowe cofnięte są chyba wszystkie, natomiast w
tramwajach poc.96 nadal obsługiwany będzie taborem 1x105N. Ponadto na
linii 40 uruchomiony zostaje przystanek Chorzów Racławicka w kierunku
jazdy do Katowic (dotychczas przystanek był tylko w kierunku Chorzowa
Rynku), a obsada taborowa pociągów na tej linii wyglądać będzie
następująco - w dni robocze poc.4001-4004, 4006, 4007 i 4009 - 2x105N,
poc.4005, 4008 i 4010 - 1x102N, a poc.4011 - 1x105N, w dni wolne wszystkie
pociągi (4001-4006) - 1x102N.

I na koniec jeszcze jedna ciekawostka - od 2 września zmienia się
przewoźnik obsługujący linię komunikacji zastępczej T-14. Zamiast
mercedesików z firmy Usługi Przewozowe Stanisław Zastrzeżyński z Jaworzna
podróżować będziemy taborem typu A, czyli autobusami marki Karosa
należącymi do firmy Transgór-Mysłowice S.A.





Temat: [kuj-pom] Rozmowy z PKP o rozkładzie jazdy utknęły w martwym punkcie
 Rozmowy z PKP o rozkładzie jazdy utknęły w martwym punkcie

  Rozmowy na temat uzgodnienia przyszłorocznych kolejowych rozkładów jazdy -
prowadzone przez samorząd naszego województwa i  samorząd województwa
pomorskiego z udziałem operatorów kolejowych, którzy w przyszłym roku będą
obsługiwać regionalne połączenia pasażerskie w tych regionach - zakończyły
się połowicznym sukcesem. Uzgodnienia dotyczące pociągów międzywojewódzkich
zostały na razie zawieszone, bo spółka PKP Przewozy Regionalne nie
zdecydowała się na ujawnienie swojej dokumentacji.

  Spotkanie uzgodnieniowe, którego gospodarzem była zarządzająca polską
państwową siecią kolejową spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, odbyło się 22
sierpnia w Gdańsku. Za stołem usiedli przedstawiciele konsorcjum PCC
Rail/Jaworzno Arriva Polska, które od przyszłego roku będzie obsługiwało
część przewozów regionalnych w naszym regionie, przedstawiciele spółki PKP
PR, która obsługuje takie połączenia w województwie pomorskim (na podstawie
trzyletniej umowy ramowej), a także negocjatorzy z urzędów marszałkowskich
obu zainteresowanych województw. Kujawsko-Pomorskie reprezentował naczelnik
Wydziału Transportu w Urzędzie Marszałkowskim Tomasz Moraczewski, Pomorskie
Eugeniusz Manikowski z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku.

  Rozmowy były trudne i trwały ponad sześć godzin. Udało się uzgodnić
kwestie dotyczące połączeń regionalnych, które na końcowych odcinkach
przekraczają administracyjne granice województw. Chodzi o relacje
Tuchola-Chojnice, Laskowice-Czersk, Wierzchucin-Kościerzyna i
Grudziądz-Malbork. Przyjęto, że na dwóch pierwszych liniach pasażerów wozić
będzie PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska, a na dwóch pozostałych przewoźnik
wybrany przez Pomorskie, czyli PKP PR. Zgoda na takie rozwiązanie to gest
marszałka Piotra Całbeckiego w stronę kolejowych związków zawodowych -
umożliwi ono bowiem PKP utrzymanie lokomotywowni w Grudziądzu, co oznacza
zachowanie związanych z nią miejsc pracy.

  Problemem pozostały natomiast połączenia międzywojewódzkie, obsługiwane
przez pociągi pospieszne. Operatorem tych połączeń jest wyłącznie PKP PR, a
odpowiada za nie Ministerstwo Transportu. Przejazdy tych pociągów mają
pierwszeństwo w zajmowaniu torów przed pociągami regionalnymi. Brak
porozumienia może oznaczać w tym przypadku, że pospieszne "rozjadą" plan
regionalnych połączeń. Ponieważ takie pociągi nie zatrzymują się w
mniejszych miejscowościach, oznaczałoby to problemy mieszkańców naszego
regionu, dojeżdżających koleją do pracy, do szkoły czy na zakupy.

  Istnieje realna groźba, że ten czarny scenariusz może się spełnić. W
trakcie burzliwej debaty okazało się, że spółka PKP PR nie chce ujawnić
żadnych oficjalnych dokumentów, pokazujących jej przyszłoroczne plany
dotyczące rozkładu jazdy. Reprezentujący nasz samorząd wojewódzki naczelnik
Tomasz Moraczewski  zaproponował w tej sytuacji, by - na potrzeby tych
negocjacji - uczestniczące w negocjacjach strony udostępniły sobie wzajemnie
wykresy planowanych na 2007 r. połączeń. Przedstawiciele PKP PR oświadczyli,
że muszą mieć na to zgodę kierownictwa spółki, więc negocjacje utknęły na
razie w martwym punkcie.

  - Jesteśmy poważnie zaniepokojeni stanowiskiem PKP PR. Należy się obawiać,
że grupa PKP, która była dotąd monopolistą na rynku przewozów kolejowych,
może stosować niezbyt czyste zasady gry rynkowej w celu utrudnienia
funkcjonowania  konkurencji - komentuje marszałek Piotr Całbecki.

  Gdyby tak było, nie byłby to pierwszy taki przypadek. Po wygranym
przetargu na przewozy regionalne w Kujawsko-Pomorskiem, PCC Rail/Jaworzno
Arriva Polska chciało odkupić od jednej ze spółek grupy PKP pięć wagonów.
Choć są dowody, że wiele wagonów tej państwowej firmy stoi na bocznicach i
niszczeje (patrz zdjęcie wykonane na jednej z bocznic w Toruniu), do
transakcji nie doszło. Grupa PKP wolała raczej stracić pieniądze -
niszczejące wagony tracą wartość, a konsorcjum chciało płacić żywą gotówką -
niż pójść na ręką konkurentowi.

  Beata Krzemińska

  rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego

  27 sierpnia 2007 r.





Temat: Przetarg na przewozy regionalne w Kuj-Pom
Kujawsko-pomorskie: Rozmowy z PKP o rozkładzie jazdy utknęły w martwym punkcie

Rozmowy na temat uzgodnienia przyszłorocznych kolejowych rozkładów jazdy - prowadzone przez samorząd woj. kujawsko-pomorskiego i samorząd woj. pomorskiego z udziałem operatorów kolejowych, którzy w przyszłym roku będą obsługiwać regionalne połączenia pasażerskie w tych regionach - zakończyły się połowicznym sukcesem.

Uzgodnienia dotyczące pociągów międzywojewódzkich zostały na razie zawieszone, bo spółka PKP Przewozy Regionalne nie zdecydowała się na ujawnienie swojej dokumentacji.

Spotkanie uzgodnieniowe, którego gospodarzem była zarządzająca polską państwową siecią kolejową spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, odbyło się 22 sierpnia w Gdańsku. Za stołem usiedli przedstawiciele konsorcjum PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska, które od przyszłego roku będzie obsługiwało część przewozów regionalnych w naszym regionie, przedstawiciele spółki PKP PR, która obsługuje takie połączenia w województwie pomorskim (na podstawie trzyletniej umowy ramowej), a także negocjatorzy z urzędów marszałkowskich obu zainteresowanych województw.

Kujawsko-pomorskie reprezentował naczelnik Wydziału Transportu w Urzędzie Marszałkowskim Tomasz Moraczewski, pomorskie Eugeniusz Manikowski z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku.
Rozmowy były trudne i trwały ponad sześć godzin. Udało się uzgodnić kwestie dotyczące połączeń regionalnych, które na końcowych odcinkach przekraczają administracyjne granice województw. Chodzi o relacje Tuchola-Chojnice, Laskowice-Czersk, Wierzchucin-Kościerzyna i Grudziądz-Malbork. Przyjęto, że na dwóch pierwszych liniach pasażerów wozić będzie PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska, a na dwóch pozostałych przewoźnik wybrany przez Pomorskie, czyli PKP PR. Zgoda na takie rozwiązanie to gest marszałka Piotra Całbeckiego w stronę kolejowych związków zawodowych – umożliwi ono bowiem PKP utrzymanie lokomotywowni w Grudziądzu, co oznacza zachowanie związanych z nią miejsc pracy.

Problemem pozostały natomiast połączenia międzywojewódzkie, obsługiwane przez pociągi pospieszne. Operatorem tych połączeń jest wyłącznie PKP PR, a odpowiada za nie Ministerstwo Transportu. Przejazdy tych pociągów mają pierwszeństwo w zajmowaniu torów przed pociągami regionalnymi. Brak porozumienia może oznaczać w tym przypadku, że pospieszne „rozjadą” plan regionalnych połączeń. Ponieważ takie pociągi nie zatrzymują się w mniejszych miejscowościach, oznaczałoby to problemy mieszkańców naszego regionu, dojeżdżających koleją do pracy, do szkoły czy na zakupy.
Istnieje realna groźba, że ten czarny scenariusz może się spełnić. W trakcie burzliwej debaty okazało się, że spółka PKP PR nie chce ujawnić żadnych oficjalnych dokumentów, pokazujących jej przyszłoroczne plany dotyczące rozkładu jazdy. Reprezentujący nasz samorząd wojewódzki naczelnik Tomasz Moraczewski zaproponował w tej sytuacji, by – na potrzeby tych negocjacji - uczestniczące w negocjacjach strony udostępniły sobie wzajemnie wykresy planowanych na 2007 r. połączeń. Przedstawiciele PKP PR oświadczyli, że muszą mieć na to zgodę kierownictwa spółki, więc negocjacje utknęły na razie w martwym punkcie.

- Jesteśmy poważnie zaniepokojeni stanowiskiem PKP PR. Należy się obawiać, że grupa PKP, która była dotąd monopolistą na rynku przewozów kolejowych, może stosować niezbyt czyste zasady gry rynkowej w celu utrudnienia funkcjonowania konkurencji – komentuje marszałek Piotr Całbecki.

Gdyby tak było, nie byłby to pierwszy taki przypadek. Po wygranym przetargu na przewozy regionalne w Kujawsko-Pomorskiem, PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska chciało odkupić od jednej ze spółek grupy PKP pięć wagonów. Choć są dowody, że wiele wagonów tej państwowej firmy stoi na bocznicach i niszczeje (patrz zdjęcie wykonane na jednej z bocznic w Toruniu), do transakcji nie doszło. Grupa PKP wolała raczej stracić pieniądze – niszczejące wagony tracą wartość, a konsorcjum chciało płacić żywą gotówką – niż pójść na ręką konkurentowi.




* Niszczejące wagony PKP PR w Toruniu (fot. Freepress).

źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Rynek Kolejowy



Temat: Przewozy Regionalne: Cięcia na Śląsku w RJ 2008/09
Oszczędzanie według PKP. Można się załamać
PKP Przewozy Regionalne po raz kolejny zadrwiły z pasażerów. Choć od niedzieli do rozkładu jazdy wróciło 18 pociągów, to jednocześnie kolej zlikwidowała dziewięć połączeń, a cztery kolejne będą kursować tylko w dni robocze. - Można się załamać - wzdychają podróżni.

Gdy kilka dni temu przewozy regionalne, wspólnie ze Śląskim Urzędem Marszałkowskim ogłosiły, że od 1 marca do rozkładu jazdy wraca kilkanaście zlikwidowanych pociągów (wcześniej z rozkładu jazdy wycięto 52 połączenia), w sercach pasażerów pojawiła się nadzieja, że wreszcie coś zmienia się na lepsze. Tym większa, że to sami podróżni skrzyknęli się w internecie i wymusili na marszałku i kolejarzach zmiany w rozkładzie jazdy.

Radość okazała się jednak przedwczesna. Choć w niedzielę na tory wróciło 18 pociągów - głównie na trasie Gliwice - Częstochowa, Gliwice - Zawiercie oraz Bielsko-Biała - Częstochowa, to jednocześnie PKP Przewozy Regionalne wycięły kolejne połączenia. Dziewięć pociągów znikło całkowicie, cztery będą kursować tylko w dni robocze.

Ostatecznie można by machnąć ręką, że znikają pociągi z Jaworzna-Szczakowej do Dąbrowy-Górniczej Ząbkowic. I tak jeździło nimi niewielu pasażerów, głównie kolejarze, którzy chwalili sobie szczególnie poranny pociąg o 5.57.

Gorzej, że z rozkładu wypadł pierwszy pociąg z Rybnika do Pszczyny, którym do pracy w Rybniku dojeżdżało nie tylko wielu mieszkańców Pszczyny, ale również Suszca i innych miejscowości.

Ale już kompletną porażką okazała się decyzja, że pociąg z Raciborza do Bielska-Białej będzie kursował tylko w dni robocze. - Tymczasem najwięcej pasażerów jeździło nim właśnie w weekendy, bo była to jedna z niewielu możliwości dostania się w góry - alarmuje Łukasz Wała ze Stowarzyszenia Rozwoju Kolei Górnego Śląska, które przygotowało całą listę absurdów pojawiających się w nowym rozkładzie jazdy. Wystarczy następujący przykład: poranny pociąg do Katowic odjeżdża z Rybnika 4 minuty przed przyjazdem pociągu z Wodzisławia. Podróżni nie mają więc żadnych szans na przesiadkę.

Wielu pasażerów będzie musiało też zapomnieć o wygodzie, bo kolej nie zawahała się obciąć ilości miejsc - w 12 pociągach zamiast dwóch składów, będzie jeździł tylko jeden. Znikają też wygodne wagony piętrowe jeżdżące na niektórych trasach na Śląsku. - W zamian będą stare telepiące się jednostki elektryczne - zwraca uwagę Wała.

Krzysztof Kuś z Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei Województwa Śląskiego, który razem z innymi pasażerami i miłośnikami kolei walczył o przywrócenie zlikwidowanych połączeń, mówi, że ten rozkład jest już stracony. Trzeba walczyć, aby podobnych absurdów nie było na przełomie roku, gdy pojawi się nowy. - Niestety, po raz kolejny PKP Przewozy Regionalne postanowiły oszczędzać w najprostszy sposób, czyli wycinając połączenia. Szkoda, że nie pomyślano na przykład o ograniczeniu administracji - mówi Kuś i dodaje, że jedynym rozwiązaniem na przyszłość będzie powołanie przez województwo specjalnego koordynatora, który będzie dbał o interes pasażerów podczas tworzenia kolejnych rozkładów.

Wydaje się, że jest w tym sporo racji, bo zaskoczenia z ostatnich decyzji kolejarzy nie kryje nawet Piotr Spyra, członek zarządu województwa śląskiego. - Gdy negocjowaliśmy korektę rozkładu jazdy, była mowa o likwidacji jednego połączenia. Nie wiem dlaczego Przewozy Regionalne po raz kolejny zrobiły po swojemu - mówi Spyra i obiecuje, że zarząd województwa zażąda od PKP wyjaśnień w tej sprawie.

Tymczasem kolejarze tłumaczą, że nie mieli innego wyjścia, bo województwo w tym roku zgodziło się dać na połączenia lokalne sto milionów złotych i ani gorsza więcej. Logika kolejarzy nie była więc skomplikowana: aby gdzieś dołożyć połączenia, gdzieś trzeba było je obciąć. - Za każdym razem przeprowadziliśmy szczegółowe liczenie pasażerów. Z rozkładu wypadły tylko te pociągi, które jeździły puste, albo prawie puste - zapewnia Barbara Szczerek, rzecznik Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP i dodaje, że oszczędności w jej firmie, to nie tylko cięcia pociągów, jak sądzi część pasażerów. - Już od dawna robimy tak, jak inne firmy w czasie kryzysu. Oszczędzamy na czym się tylko da. Od ołówków po papier do drukarek - zapewnia rzeczniczka.

(źródło: Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza Katowice, 1 marca 2009)
http://www.rynek-kolejowy.pl/10892/Oszc ... a%25E6.htm



Temat: Rozkład jazdy 2008/2009 w woj. śląskim
Od 1 stycznia kolejne zmiany w rozkładzie. Do 18 zlikwidowanych kursów dojdą nowe!!!

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6075870,Kolej_tnie_pociagi__Pasazerow_czeka_szok.html

Cytat: Kupiłeś nowy rozkład jazdy pociągów? To możesz go wyrzucić do kosza. Od 1 stycznia będzie już nieaktualny, bo w naszym regionie zniknie aż 58 pociągów, a prawie drugie tyle będzie jeździć tylko w dni robocze. Takich cięć nie było od lat. Kolejarze żądają, by urząd marszałkowski uratował chociaż część połączeń

Już niedługo Przewozy Regionalne nie będą należeć do PKP, tylko do urzędów marszałkowskich w całej Polsce. Ponad 10 proc. udziałów w spółce przejmie województwo śląskie. Jako jedyni podpisaliśmy ze Śląskim Zakładem Przewozów Regionalnych PKP aż pięcioletnią umowę na finansowanie pociągów pasażerskich.

Miało być lepiej, ale niestety wyszło jak zawsze. "Gazeta" dowiedziała się, że od 1 stycznia przyszłego roku z rozkładu jazdy w naszym regionie zniknie aż 58 pociągów, a 52 będą kursować tylko w dni robocze! Problem w tym, że cztery dni temu, czyli 14 grudnia, wszedł w życie nowy rozkład jazdy, z którego już wycięto 28 połączeń. W sumie ograniczenia dotkną więc aż 140 linii. Takiej rzezi połączeń nie było od lat.

- To aż 10 proc. całej oferty przewozowej w regionie - grzmi Jan Lalik, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy Śląskich, który domaga się, by urząd marszałkowski uratował przynajmniej część linii. - Nie zgodzimy się, by z powodu likwidacji połączeń pracę straciło kilkuset kolejarzy - mówi związkowiec.

Z zestawienia, do którego dotarliśmy, wynika, że będzie mniej pociągów m.in. z Katowic do Zwardonia, Wodzisławia Śląskiego i Bielska-Białej. Zniknie też część kursów na trasie Rybnik - Racibórz, Gliwice - Zawiercie czy Gliwice - Częstochowa. Duże zmiany dotkną również linię z Dąbrowy Górniczej do Jaworzna, bo pociągi będą kursować tylko w dni robocze. Całkowicie wycięte zostanie połączenie Bielska-Białej z Cieszynem. W zamian kolej ma zapewnić tam komunikację autobusową. - Przecież to są jakieś kpiny - irytuje się Lalik.

Zawierucha nie ominęła nawet uruchomionej w minioną niedzielę... Szybkiej Kolei Regionalnej z Tychów do Katowic, gdzie codziennie kursuje 78 pociągów. Okazuje się, że od stycznia 14 z nich będzie jeździć tylko w dni robocze. - To już zupełny idiotyzm, żeby otwierać linię, na której po dwóch tygodniach wprowadza się ograniczenia - pukają się w głowę związkowcy.

- Przecież w sobotę człowiek też chciałby pojechać do Katowic, na przykład do pubu czy restauracji. Tym bardziej że ostatni pociąg jest przed północą i bardzo mi pasował. Ale widzę, że kolej wraca do starych nawyków, czyli dojeżdżamy tylko do szkoły i pracy - mówi Andrzej Milbauer, mieszkaniec Tychów.

Piotr Spyra, członek zarządu województwa śląskiego, mówi, że w tym roku województwo przekaże na finansowanie przewozów pasażerskich ponad 100 mln zł, to o 15 mln więcej niż przed rokiem. - To wszystko, na co nas w tej chwili stać. Faktycznie, część pociągów zniknie, ale w zamian pojawiły się przecież nowe, chociażby z Tychów do Katowic - uspokaja Spyra.

Jakby problemów było mało, planowanych na początek stycznia likwidacji pociągów nie ujęto w nowym rozkładzie, więc... trzeba będzie go ponownie wydrukować. - Wyrzucono w błoto ogromne pieniądze. Zmian jest tak dużo, że nie można tego załatwić za pomocą jednej czy drugiej erraty - denerwuje Lalik.

Zdaniem Spyry samorząd nie ponosi winy za zamieszanie z rozkładem. - Negocjując przejęcie Przewozów Regionalnych, ustaliśmy, że wszystkie zmiany w naszym regionie będą obowiązywać od 14 grudnia. Nie wiem, dlaczego kolej się z tego nie wywiązała i naraziła pasażerów na chaos. Dla nas to też skandal - zapewnia Spyra.

Jarosław Kołodziejczyk, zastępca dyrektora Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, mówi, że nowy rozkład jazdy trzeba było złożyć do druku w październiku, a negocjacje z urzędem marszałkowskim w sprawie finansowania połączeń przeciągnęły się aż do 8 grudnia. Dopiero wtedy było wiadomo, które pociągi zostają, a które wylatują z oferty. - Nie mogliśmy czekać, bo coś przecież musieliśmy wydrukować. Teraz wprowadzimy tylko niezbędne zmiany - uspokaja dyrektor Kołodziejczyk. - Jest mi przykro, że naraziliśmy pasażerów na zamieszanie, ale do samego końca ważyły się losy kilkunastu połączeń. Negocjacje były ciężkie - tłumaczy dyrektor Kołodziejczyk.

Nie chce jednak zdradzić, ile będzie kosztować przygotowanie nowego rozkładu jazdy.




Temat: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mniej kursów
PKP Przewozy Regionalne zapowiadają: jeśli Urząd Marszałkowski nie da 47 mln
zł, to będą cięcia w lokalnych połączeniach. Urząd: nie damy, bo nie mamy

To nie błahostka. Z 564 połączeń lokalnych, które pojawią się na
obowiązującym od kwietnia przyszłego roku rozkładzie jazdy, 207 zostały
oznaczone literą "F" - uruchomienie uzależnione od pełnego dofinansowania.
Ryszard Filipowicz, dyrektor spółki PKP Przewozy Regionalne, poinformował we
wtorek dziennikarzy, że Urząd Marszałkowski przekaże na lokalne połączenia
60 mln zł - o 5 mln więcej niż w mijającym roku, ale o 47 mln za mało w
stosunku do potrzeb. - Jeśli nie znajdą się pieniądze na pełne sfinansowanie
deficytu, od 1 kwietnia 2006 r. pociągi "F" nie wyruszą w trasy - ostrzegł.

Szefowie spółki nie chcieli podać pełnej listy kursów zagrożonych
likwidacją, ale na zmianach stracą przede wszystkim pasażerowie z okolic
Rybnika. Z rozkładu jazdy znikną też niektóre połączenia wieczorne i
wczesnoranne w aglomeracji katowickiej. Literą "F" oznaczono kursy: z
Katowic do Żywca o 3.26, z Gliwic do Katowic o 6.16, 17.57 i 22.40. Ta
ostatnia zmiana będzie o tyle dotkliwa, że dotąd był to ostatni wieczorem
kurs pociągu osobowego na tej trasie. Nie będzie też kursów z Zawiercia do
Gliwic o 7.06, z Częstochowy do Gliwic o 4.04 i z Częstochowy do Katowic o
20.34.

Co na to Urząd Marszałkowski? - Gdybyśmy przekazali dodatkowe pieniądze na
połączenia kolejowe, musieliśmy oszczędzać na drogach, a tego zrobić nie
możemy. Kolej musi redukować koszty - mówił dziennikarzom Jacek Stumpf,
dyrektor wydziału gospodarki i transportu w Urzędzie Marszałkowskim. Jego
zdaniem kolej powinna starać się walczyć o pasażerów. Teraz nie jest
atrakcyjnym środkiem komunikacji. - Jak ma nim być, skoro prawie 200
pociągów na Śląsku jeździ ze średnią prędkością poniżej 38 km/godz.? - pytał
Stumpf.

Na pocieszenie szefowie kolejowej spółki przekazali wiadomość o nowościach w
kursach dalekobieżnych. Pociąg z Zakopanego do Szczecina jeździć będzie
przez Bielsko, a ominie Kraków. Pociąg z Krakowa do Świnoujścia ominie
Zawiercie, a pojedzie przez Bytom i Tarnowskie Góry, podobnie jak kursujące
dotąd inną trasą pociągi ze Śląska na Hel i do Słupska. Przy okazji o ponad
godzinę skróci się podróż nad morze. Przez Zawiercie, Dąbrowę Górniczą
Ząbkowice i Jaworzno-Szczakową jeździć będzie pociąg "Reymont" z Łodzi do
Krakowa, przez Katowice i Gliwice "Gorzowiak" - z Rzeszowa do Gorzowa, a z
Katowic do Kielc - "Długosz". Na nowym rozkładzie jazdy skorzystają też
nieco pasażerowie z Podbeskidzia. Będą mieli dodatkowe dwa połączenia z
Żywca do Suchej Beskidzkiej. Wydłużone zostaną kursy pociągów z Katowic do
Chałupek (do czeskiego Bohumina) oraz z Czechowic do Zebrzydowic (do
Petrovic).

GW-K-ce





Temat: Rozkład jazdy 2008/2009 w woj. śląskim
Niech zniknie 28 a nie 58 pociągów

Dopiero w poniedziałek okaże się, czy kolejarska 'Solidarność' na dzień przed Wigilią zablokuje tory na Śląsku. - Żądamy, by urząd marszałkowski wycofał się z pomysłu likwidacji pociągów - mówią związkowcy. - Nie pozwolimy, by ucierpieli pasażerowie - stwierdził marszałek.
Na wieść o tym, że od 1 stycznia z rozkładu jazdy w naszym regionie zniknie aż 58 pociągów, a 52 będą kursować tylko w dni robocze, kolejarscy związkowcy wytoczyli ciężkie działa. W środę wieczorem 'Solidarność' zagroziła, że 23 grudnia sparaliżuje ruch pociągów na całym Śląsku!
Widmo totalnego chaosu przeraziło nie tylko pasażerów, ale władze województwa. Marszałek Bogusław Śmigielski zagroził wczoraj, że jeżeli związkowcy spełnią swoją groźbę, kolej zapłaci za ewentualny strajk pokaźne odszkodowanie. Dodał, że jeżeli będzie to konieczne, samorząd będzie podpisywał umowy z innymi przewoźnikami, aby ludzie mogli dojechać na święta. - Nie pozwolimy, by ucierpieli pasażerowie - stwierdził marszałek.
Henryk Grymel, szef kolejarskiej 'Solidarności', wątpi, by województwu w tak szybkim czasie udało się załatwić komunikację zastępczą, ale zapewnia, że jest jeszcze szansa na porozumienie. W najbliższy poniedziałek związkowcy mają spotkać się z władzami województwa na - jak to określono - rozmowach ostatniej szansy. Grymel dodał, że dopiero od przebiegu tego spotkania będzie zależało, czy przed świętami czeka nas kolejowy paraliż.
Potwierdził jednak, że związek rozpoczął już przygotowania do ewentualnego protestu. - Ale jeżeli urząd marszałkowski wycofa się z zapowiadanej likwidacji pociągów, natychmiast zawieszamy wszystkie przygotowania do pikiety - zadeklarował Grymel.
Dodał, że kolejarze chcą, aby nadal obowiązywał przyjęty 14 grudnia nowy rozkład jazdy. Zakłada on likwidację jedynie 28, a nie 58 pociągów. Mniej ma być pociągów m.in. z Katowic do Zwardonia, Wodzisławia Śląskiego i Bielska-Białej. Zniknie też część kursów na trasie Rybnik - Racibórz, Gliwice - Zawiercie czy Gliwce - Częstochowa. Duże zmiany dotkną linię z Dąbrowy Górniczej do Jaworzna, gdzie pociągi będą kursować tylko w dni robocze. Całkowicie wycięte zostanie połączenie Bielska-Białej z Cieszynem, a w zamian kolej ma zapewnić tam komunikację autobusową.
- Niech urząd marszałkowski wstrzyma się z tymi zmianami do wiosny. Wtedy jeszcze raz wspólnie przeanalizujemy, które linie są rentowne, a których nie da się już uratować. Zmiana rozkładu od stycznia, po zaledwie kilkunastu dniach obowiązywania, to będą ogromne koszty - apeluje Grymel.
Tymczasem marszałek Śmigielski podkreślił w czwartek, że wszystkie pretensje dotyczące likwidacji pociągów związkowcy powinni skierować do swojego pracodawcy, czyli spółki PKP Przewozy Regionalne. To kolej, a nie samorząd, decydowała, które pociągi zostaną, a które wylecą z rozkładu. Dodał, że dotacje z województwa na kolej rosną. W przyszłym roku z ponad 83 mln do 100 mln zł.

Źródło: CLICK



Temat: [pr] ruszyły prywatne pociągi
W niedzielę na tory województwa kujawsko-pomorskiego ruszyły prywatne pociągi pasażerskie obsługiwane przez Arriva/PCC. To pierwszy przypadek, gdy prywatna firma łamie monopol PKP Przewozy Regionalne

Prywatna firma wozi pasażerów 16 nowoczesnymi autobusami szynowymi z bydgoskiej Pesy, które dzierżawi od samorządu województwa pomorsko-kujawskiego. Obsługuje linie niezelektryfikowane, po których nie mogą jeździć tradycyjne składy, m.in.: z Torunia do Grudziądza i Sierpca oraz z Brodnicy do Laskowic Pomorskich. Bilety można kupić na dworcach i w pociągach. Informacja o kursach jest dostępna w rozkładzie jazdy kolei państwowych.

Polsko-brytyjskie konsorcjum PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska przetarg na obsługiwanie przez najbliższe trzy lata regionalnych przewozów kolejowych w Kujawsko-Pomorskiem wygrało w czerwcu.

- To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce - mówi Paweł Pleśniar, specjalista Arrivy ds. marketingu i rozkładu jazdy.

Do tej pory lokalne przewozy (oprócz Mazowsza, gdzie działają Koleje Mazowieckie) obsługiwała spółka PKP Przewozy Regionalne.

Brytyjska Arriva to jeden z największych operatorów pasażerskich w Europie, jej akcje notowane są na giełdzie w Londynie. Firma przewozi ponad miliard pasażerów w dziesięciu krajach Europy, m.in.: Czechach, Danii, Hiszpanii i Niemczech. W Polsce to drugi prywatny przewoźnik pod względem przewozów towarowych.

Co zadecydowało o końcu monopolu PKP w Kujawsko-Pomorskiem? - Pieniądze. Oferta Arrivy była znacznie tańsza - mówi Tomasz Moraczewski, szef departamentu infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu - PKP Przewozy Regionalne chciały 18,36 zł dopłaty do każdego kilometra, natomiast ich konkurent - niespełna 13 zł.

Po przeliczeniu wszystkich tras dawało to gigantyczną różnicę. Województwo zapłaci prywatnemu przewoźnikowi 67,9 mln zł. Przewozy Regionalne chciały 96,2 mln zł. - Cena biletów na naszych liniach pozostanie taka sama jak na trasach obsługiwanych przez PKP - zapewnia Paweł Pleśniar.

Przewozy regionalne nigdy nie były zbyt dobrym interesem. PKP Przewozy Regionalne ma spore kłopoty finansowe. Kolejowe przewozy regionalne są bowiem nierentowne i żeby utrzymywać stosunkowo niskie ceny biletów, potrzebne jest ich dofinansowanie. Zamawiającym przewozy są samorządy wojewódzkie, i to do nich należy obowiązek pokrycia kosztów nierentownych połączeń.

Sęk w tym, że przez ostatnie lata samorządowcy i kolejarze z PKP często nie mogli się dogadać co do wysokości dofinansowania. Kolejarze twierdzili, że dopłaty są zbyt niskie, samorządowcy mówili, że koleje wyłudzają od nich pieniądze. Jeszcze w 2004 r. PKP PR miało stratę na poziomie 763 mln zł! Jej zadłużenie przekroczyło 2 mld zł. Co roku ograniczano liczbę uruchamianych pociągów.

W ostatnich latach sytuacja zaczęła się poprawiać. Samorządy i koleje zaczęły ściślej współpracować. Po raz pierwszy od lat odwrócił się też spadkowy trend w przewozie pasażerów.

PKP PR od stycznia do października przewiozła już 139,7 mln pasażerów, o 4,5 mln więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. W tym roku PKP PR po raz pierwszy w historii może zakończy rok na niewielkim plusie.

A co z konkurencją na terenie kraju? Parlament Europejski pod koniec września podjął decyzję o otwarciu międzynarodowych przewozów kolejowych od 1 stycznia 2010 r. Ta decyzja oznacza, że obcy przewoźnicy w relacjach międzynarodowych będą mogli po drodze zabierać pasażerów z miast, przez które przejeżdżają. Przykładowo pociąg Deutsche Bahn relacji Berlin - Warszawa w drodze do Warszawy będzie mógł zabrać pasażerów z Poznania. Byłaby to głównie konkurencja dla PKP Intercity.

Źródło: Gazeta Wyborcza
za http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 46179.html



Temat: Górnośląski Związek Metropolitalny / Silesia
samorządowcy chcą stworzyć wspólną kartę usług publicznych. Ma zastąpić bilety autobusowe i tramwajowe, będzie można nią też zapłacić za parking, wstęp na basen i miejskie imprezy kulturalne. Podobne e-karty od kilku miesięcy z powodzeniem funkcjonują już w Rybniku, jednak te, które chce wprowadzić Związek, mają przy okazji rozwiązać problem braku wspólnego biletu między Tychami i Jaworznem a resztą aglomeracji. Te miasta też wchodzą do GZM-u, a ich prezydenci zadeklarowali zainteresowanie elektroniczną kartą.

Chipy ułatwią też rozliczenia między miastami za komunikację autobusową i miejską. Dziś miasta płacą za liczbę tzw. wozokilometrów na swoim terenie niezależnie od tego, ile osób korzystało z przejazdu. Dzięki kartom miasto będzie dopłacało do swoich mieszkańców, nawet jeśli trasa autobusu, którym jechali, biegnie przez terytorium sąsiada.

Wspólna karta ma kosztować 80 mln zł, ale pomysłodawcy liczą na to, że 85 proc. potrzebnych pieniędzy da Unia Europejska.

Kto w GZM-ie: Bytom, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Jaworzno, Katowice, Mysłowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice, Tychy i Zabrze.

Na razie nie wiadomo, kiedy elektroniczny bilet pojawi się w użyciu. Porozumienie, pomiędzy KZK i samorząd województwa, dotyczy m.in. wspólnych prac nad projektem takiego systemu, studium jego wykonalności, a przede wszystkim wspólnych starań o pieniądze z funduszy Unii Europejskiej, z których system w głównej mierze ma być finansowany.

^ i na potwierdzenie

Ogłoszenie z dnia 2007-06-28

Katowice: Projekt Śląskiej Karty Usług Publicznych, której głównym elementem jest Elektroniczny System Wspomagania Zarządzania Transportem Publicznym w Aglomeracji Katowickiej (ŚKUP)

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Przygotowanie, w wymienionych dalej etapach, projektu technicznego (dokumentacji projektowej) wraz z kosztorysem Śląskiej Karty Usług Publicznych (dalej nazywanej w skrócie ŚKUP), której głównym elementem jest Elektroniczny System Wspomagania Zarządzania Transportem Publicznym w Aglomeracji Katowickiej (dalej nazywany w skrócie ESWZTP) oraz studium wykonalności i sporządzenie wniosku koniecznego do wystąpienia o środki unijne z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na lata 2007-2013, a także przygotowanie specyfikacji istotnych warunków zamówienia na realizację i wdrożenie ŚKUP wraz z ESWZTP.

Wykonawca powinien przygotować także harmonogram i opis wdrażania ŚKUP i ESWZTP, w tym uruchomienia wersji testowej, uwzględniając warunki organizacyjno-prawne Zamawiającego, Województwa Śląskiego, innych jednostek samorządowych oraz warunki techniczno-organizacyjne przewoźników związanych z Zamawiającym i Województwem Śląskim, zwłaszcza umowami zawartymi na czas określony. W przypadku ESWZTP powinny być uwzględnione etapy eliminacji biletu papierowego (przy zapewnieniu dostępności biletów jednorazowych dla okazjonalnych pasażerów), zaprojektowanie sieci dystrybucji kart, punktów doładowania kart, personalizacji i Punktów Obsługi Pasażera kodujących ulgi i karty bezpłatnego przejazdu oraz powinny zostać określone zasady formalnoprawne dostosowania pojazdów przewoźnika do współpracy z Systemem. Należy rozwiązać problem ewentualnej kaucji za kartę oraz zawrzeć założenia kampanii informacyjno-reklamowej wspomagającej wdrażanie ESWZTP oraz ŚKUP.

ŚKUP powinna realizować następujące funkcje: karta identyfikacyjna mieszkańca, karta parkingowa, karta dostępowa usług publicznych, karta płatnicza danin publicznych oraz umożliwiać w przyszłości wdrożenie podpisu elektronicznego niekwalifikowanego i kwalifikowanego oraz funkcji karty bankomatowej.

Wykonawcy przekazuje się Koncepcję techniczno-funkcjonalną Śląskiej Karty Usług Publicznych, opracowaną na zlecenie Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, która stanowi materiał informacyjny do wykorzystania.

Natomiast Elektroniczny System Wspomagania Zarządzania Transportem Publicznym w Aglomeracji Katowickiej w ramach ŚKUP powinien obejmować następujące podsystemy KZK GOP oraz pociągów PKP PR realizujących zadania przewozowe na zlecenie Województwa Śląskiego:
- identyfikację potoków pasażerskich, m.in. w celu określenia liczby pasażerów podróżujących pomiędzy poszczególnymi przystankami;
- pobieranie opłat za przejazd (bilet elektroniczny);
- lokalizację i kontrolę pojazdów realizujących zadania przewozowe na zlecenie Zamawiającego, w tym m.in. z funkcją automatycznego wychwytywania odchyleń od rozkładów jazdy;
- dynamiczną informację przystankową o ewentualnych odchyleniach w realizacji rozkładu jazdy oraz informację wewnątrzpojazdową.



Temat: Ogrom zmian i inwestycji przed Euro 2012
No to miejmy nadzieję że zapowiedzi zostaną zrealizowane i staną się faktem a nie jak teraz tylko planem. Napewno skorzystają na tym podróżni, a i My kolejarze też. Zapraszam do lektury i pozdrawiam serdecznie.

06.06.2007

Euro poprawi stan torów i przyspieszy pociągi?

KRAKÓW. Od 1 czerwca zmienił się rozkład jazdy pociągów - to efekt ograniczeń prędkości na coraz gorszych torowiskach. Szybką modernizację może zapewnić jedynie nadchodzące Euro. Są na to szanse między Krakowem a Katowicami

Godziny odjazdów zmieniły się dla 174 pociągów. - To prawie całkowicie nowy rozkład - mówił Jacek Zadęcki, dyrektor małopolskiego oddziału PKP Przewozy Regionalne. Większość zmian to na szczęście jedynie kilkuminutowe przesunięcia. Wszystkie są efektem nowych ograniczeń prędkości, jakie 1 czerwca wprowadziły na większości torowisk w Małopolsce i innych częściach kraju PKP Polskie Linie Kolejowe. Dłużej o 2 minuty będą jeździły nawet szynobusy na trasie Kraków - Balice.

Ograniczenia pojawiły się ze względu na pogarszający się stan torów. - Na terenie samej Małopolski czasy przejazdu nie wydłużyły się bardziej niż o dziesięć minut. Opóźnienia są większe, bo w kilku innych województwach też wprowadzono takie ograniczenia - mówi Włodzimierz Żmuda, dyrektor małopolskiego oddziału PLK.

Najmniej ograniczenia prędkości wpłynęły na rozkład pociągów Intercity. - Pociągi jeżdżące między Krakowem a Warszawą w ogóle nie zmieniły rozkładu - mówi Adrianna Chibowska, rzecznik Intercity. Pociągi IC większość trasy do Warszawy pokonują, jadąc Centralną Magistralą. Kilka minut opóźnienia, jakie mogą "zarobić" pomiędzy Krakowem a Psarami (tam wjeżdżają na CM) z łatwością będą w stanie odrobić na magistrali.

Jednym z najgorszych odcinków jest trasa z Krakowa do Katowic. Na niektórych fragmentach pociągi jeżdżą tam nawet z prędkością nie przekraczającą 40 km/h. Wszystko z powodu torów zdeformowanych przez tzw. szkody górnicze.

PLK chciałaby do 2012 roku zmodernizować całą linię kolejową od Opola do granicy z Ukrainą w Medyce tak, by pociągi mogły tam jeździć z prędkością do 160 km/h. Niestety, większość tego odcinka nadal nie ma gwarantowanego dofinansowania z Unii Europejskiej. Tory z Rzeszowa do granicy na pieniądze poczekają jeszcze co najmniej 5 lat, a pozostała część trasy znajduje się jeszcze na liście rezerwowej projektów, które mogą liczyć na dotację przed 2013 rokiem.

Mimo to optymizm PLK nie gaśnie. - Mamy już zapewnienia, że dzięki zbliżającemu się Euro, dostaniemy pieniądze na tory między Jaworznem a Krakowem, by dostosować je do prędkości 160 km/h - mówi Żmuda. Jesienią mają też ruszyć prace między Jaworznem a Zabrzem. Na razie pieniądze wystarczą na dostosowanie torowiska do prędkości 100 km/h, ale Ministerstwo Transportu nie wyklucza, że jeszcze nim roboty się rozpoczną, projekt ten również może dostać specjalne pieniądze z Unii.

Gdyby te zapowiedzi się spełniły, za trzy lata (tyle ma potrwać modernizacja) pomiędzy Katowicami a Krakowem pociągi mogłyby jeździć niewiele ponad pół godziny. Biorąc pod uwagę, że w ciągu najbliższych pięciu lat zmodernizowany powinien być też odcinek z Zabrza do Opola (dostosowanie do prędkości 160 km/h) oznacza to, że na mecze Euro we Wrocławiu krakowianie mają szanse dostać się pociągiem w dwie i pół godziny.

Bartosz Piłat
Gazeta.pl Kraków



Temat: 220 km/h pociągiem z Krakowa


Podaję za Gazetą Wyborczą, Kraków:

220 km/h pociągiem z Krakowa
Bartłomiej Kuraś2007-05-14, ostatnia aktualizacja 2007-05-14 22:46

Do Katowic w nieco ponad pół godziny, do Warszawy w niespełna dwie, a do
Gdańska w cztery. Tak ma wyglądać krakowski rozkład jazdy szybkich
pociągów
klasy TGV. Kiedy? PKP zapowiadają, że już za trzy lata.
Pociągi ekspresowe wyruszające dzisiaj z Krakowa ekspresowe są tylko z
nazwy.
Na pokonanie 80 km do Katowic potrzebują półtora godziny, przejechanie 300
km
do Warszawy zajmuje 2 godz. 45 min, a 600-kilometrowa podróż do Gdańska
trwa
siedem godzin.

Ma się to zmienić już za trzy lata. Polskie Koleje Państwowe zdecydowały,
że
przed 2012 rokiem - kiedy to w Polsce mają zostać rozegrane Mistrzostwa
Europy
w piłce nożnej - stworzą szybkie połączenia pomiędzy głównymi miastami w
Polsce. Na tej liście znalazł się też Kraków.

- Szczególnie zależy nam na uruchomieniu szybkich pociągów na osi południe-
północ, od Krakowa przez Warszawę po Gdańsk, a także na połączeniu Krakowa
z
aglomeracją śląską - wylicza Adrianna Chibowska, rzecznik PKP Intercity.

Kolejarze zapewniają też, że szybkie pociągi jadące trasą z Krakowa do
Warszawy nie traciłyby niepotrzebnie czasu na przystanku w świętokrzyskiej
Włoszczowie, gdzie dzisiaj zatrzymuje się ekspres.

Takie pociągi klasy TGV miałyby po polskich torach pędzić w 2010 r. z
prędkością 220 km/h.

- Oczywiście, osiągi szybkich pociągów na Zachodzie są dużo lepsze,
przekraczają 300 km/h, ale nasze tory są nie najlepszej jakości, dlatego
zakładamy, że po modernizacji mogłyby jeździć o 100 km/h wolniej niż w
innych
państwach Europy. Do przekroczenia 300 km/h potrzebujemy budowy całkiem
nowych
torowisk - zastrzega Adrianna Chibowska.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, która administruje torami, już
zapowiada
remonty.

- Na naszym terenie planujemy w tej chwili modernizację odcinka
prowadzącego
na Śląsk, z Krakowa do Jaworzna-Szczakowej, a także 40-kilometrowego
odcinka
trasy warszawskiej do miejscowości Tunel. Ale i tak, nawet po
modernizacji,
pociągi na tym ostatnim odcinku mogłyby jechać z maksymalną prędkością 110
km/h. Za to na Centralnej Magistrali Kolejowej ze Śląska do Warszawy
dałoby
się przekroczyć prędkość 200 km/h. Niewykluczone więc, że szybkimi
pociągami
krakowianie mogliby podróżować do Warszawy i Gdańska przez Śląsk. Jednak
na
pełne wykorzystanie mocy nowoczesnych składów potrzeba budowy nowych torów
w
stronę Warszawy. Takie plany już są, nowa magistrala miałaby zaczynać się
80
kilometrów za Krakowem - wyjaśnia Włodzimierz Żmuda, dyrektor krakowskiego
oddziału PKP PLK.

Do końca wakacji władze PKP zamierzają przygotować całą dokumentację
projektu
stworzenia szybkich połączeń kolejowych w Polsce, która zostanie
przedstawiona
Komisji Europejskiej. Na zakup 20 pociągów firma potrzebuje ok. 380 mln
euro.
Połowa tej kwoty ma pochodzić właśnie z Brukseli. Znany jest już wstępny
termin ogłoszenia międzynarodowego przetargu na zakup nowoczesnych
pociągów -
to przełom grudnia 2007 r. i stycznia 2008 r.

- Nie jest jeszcze przesądzone, czy po polskich szynach będą pędzić
francuskie
TGV czy wagony jakiegoś innego producenta. To ma dopiero rozstrzygnąć
przetarg - precyzuje Adrianna Chibowska. - W każdym razie naszym celem
jest
skrócenie podróży pomiędzy Krakowem i Warszawą do poniżej dwóch godzin.

250, 404, 574 km/h

Francuskie TGV, włoskie Pendolino czy niemieckie ICE? O tym, jakie pociągi
za
kilka lat zobaczymy na krakowskich peronach, zdecyduje międzynarodowy
przetarg, który powinien zostać rozpisany na przełomie 2007 i 2008 r.

Rekord prędkości należy do francuskiego TGV - 574,8 km/h. Niemiecki ICE na
trasie Madryt-Barcelona osiągnął prędkość 404 km/h. Jednak podczas kursów
podróżnych szybkość pociągów jest ograniczana. Od prędkości 400 km/h
zużycie
energii staje się bowiem zbyt duże, a opór powietrza powoduje taki hałas
jak
startujący samolot odrzutowy.

Takich problemów nie ma włoskie Pendolino - jadące z maksymalną szybkością
250
km/h. Właśnie do tego ostatniego pociągu należy rekord prędkości na
polskich
torach. 11 maja 1994 r. na Centralnej Magistrali Kolejowejpociąg Pendolino
ETR-
460, testowany wtedy przez PKP, pędził 250,1 km/h.

| Koniec cytatu.
Mój komentarz:
1. Po pierwsze: oficjalnie potwierdzono plany podniesienia prędkości
do 110 km/h na odcinku Kraków - Tunel
2. Po drugie: może jednak wezmą się za remont od Krakowa w kierunku Katowic

Pozdrawiam
Artur B.


popiersze KOMISJA EUROPEJSKA ,obetnie mam fudsze na intrasture-ROSPUDA-,a
potem sie doczekamy czystego burdelu w naszym kraju.....




Strona 1 z 2 • Wyszukano 42 wyników • 1, 2