RSS

Rozkład jazdy SKM Trójmiasto

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Rozkład jazdy SKM Trójmiasto





Temat: Kolej na Warmii i Mazurach - dziś i jutro...

Okres PRL-u to czas olbrzymich inwestycji(np.elektryfikacja szlaków kolejowych na WiM) i wzmozony ruch w przewozach pasażerskich i towarowych

Zapędzasz się Kocie! Nie podważam faktu, że za sukces należy uznać elektryfikację wielu tysięcy linii kolejowych. Parę innych sukcesów (zwłaszcza propagandowych) też było, na czele z budową Centralnej Magistrali Kolejowej Grodzisk Mazowiecki - Zawiercie.

Ale... No właśnie!

Uważam, że gdybyśmy od 1945 roku żyli w demokracji, kapitaliźmie i wolnym rynku, to dzisiaj mielibyśmy kolej na poziomie, kto wie, może francuskim, szwajcarskim? W każdym razie myśl technologiczna była w naszym kraju dobra, co pokazały czasy międzywojnia (zegarki regulowano według kursujących pociągów, furorę robiły "Lux-torpedy"). Niestety, zaporą do znacznie bardziej dynamicznego rozwoju kolei był właśnie PRL:

PRL, w którym nikt nie przejmował się ekonomią kolei,
PRL, w którym rozkłady jazdy układano pod kolejarzy,
PRL, w którym wprowadzono masowe ulgi i darmowe przejazdy, co do dziś stanowi bolączkę,
PRL, w którym stworzono z kolei zbiurokratyzowanego molocha, zatrudniającego największą liczbę pracowników pracowników,
PRL, który zniszczył symptomy rozwoju, np. blokował rozwój produkcji polskich lokomotyw (na rzecz wciskanych nam ze wschodu mocnych, ale straszliwie nieekonomicznych i topornych "gagarinów"),
PRL, w którym klient przewoźnika był petentem, gdzie powstała maniera brudnych i zaniedbanych pociągów, niemiłej obsługi,
PRL... całe szczęście upadł, moloch jednak pozostał. Strasznie zaś trudno przystosować takie przedsiębiorstwo do warunków wolnego rynku.


Ja tam zawsze powtarzam ,że konkurencja ,takze na kolei moze wyjść jedynie na dobre, zarówno konsumentom czyli pasażerom jak i podatnikom

Tak jest Kocie! Tak jest! Dlatego nasz samorząd powinien wręcz zabiegać o to, by oprócz PKP PR, aktywniej zaczęły się u nas udzielać choćby SKM Trójmiasto czy Koleje Mazowieckie.

Pozdrawiam!



Temat: Dymisja Prezesa PKP Intercity
Pamiętam mail od pewnej pani z UM, która po moim mailu, w którym przedstawiłam propozycje poprawek do rozkładu jazdy, a przy okazji napisałam coś o nieudolności dyrekcji DZPR, chciała koniecznie poznać moje (nasze z redakcji "PKP Bolesławiec") nazwisko i adres. Byłam zdumiona!

Z tym to różnie może być. Np. ode mnie urzędnik Departamentu Infrastruktury z UM chciał dane, aby po prostu przysłać zwykłą pocztą oficjalną odpowiedź na List Otwarty do Marszałka woj. opolskiego w sprawie przetargów na zagrożone linie lokalne (ten sam list, który był na tym forum publikowany w opolskim dziale).
Więc najlepiej się spytać - choćcby telefonicznie - po co to komu i czy będzie chronione. Oczywiście w Waszej sytuacji ostrożność jest, o czym już mnie nie trzeba przekonywać, uzasadniona. Ograniczone zaufanie do podstawionych szpiegów także.

Tak jeszcze apropo wymuszenia przez beton odejścia p. Prześlugi. Ja też jestem klientem tej spółki i płacę za bilety, aby spółka oraz jej pracownicy mogli z tych pieniędzy żyć. Tym bardziej że z założenia jest spółką samofinasującą się. A z czego? Się spytam. A z naszych pieniędzy płaconych za bilety! Z nich żyje także zarząd spółki.
A skoro tak to bardzo bym chciał, aby o tej aferze (ciche przyzwolenie na rezygnację szefa, który po raz pierwszy w historii pekapu wyprowadził zysk w jakiejkolwiek spółce, porwał zespól, zaraził pasją itd. itp.) dowiedziały się szerokie kręgi ludzi. A to dlatego, że zgody na takie praktyki być nie może. Prześluga chciał ciągnąć ten wózek - zakoleił się i wszyscy o tym wiemy. Wiemy też - m.in. z jakże mądrego listu - a czytać między wierszami potrafimy, jakie są przyczyny rezygnacji.
Więc jest to nienormalne w tym nienormalnym państwie i będę się starał, aby wyszło na nieco szersze światło, niż tylko (sorry) bardzo ograniczone w odbiorze fora i grupy - wszelkie fora i grupy. I mam do tego prawo, jako pasażer współfinansujący tą spółkę.

Pozdrawiam ciepło
Robert Wyszyński
PS. Teraz kolejarze - podobnie jak w SKM Trójmiasto - mogliby się popisać i zrobić strajk. Bo przyjdzie jakiś pisowicz - betonowicz, beret moherowy założy, klęcznik sobie ustawi w gabinecie i zacznie ludzi szpiegować oraz inwigilować, jak to "bogobojni" chłopcy mają w zwyczaju. Tylko jacy kolejarze? Bo IC nie ma swoich maszynistów na przykład...





Temat: now rozkład PKP/SKM od 10 grudnia 2006 r.
Więcej pociągów w nowym rozkładzie
Michał Tusk

Lepiej dla mieszkańców Słupska i Kaszub, gorzej dla Elbląga i Malborka. Znamy szczegóły nowego rozkładu, który zacznie funkcjonować 10 grudnia
Największe zmiany przyszykowała Szybka Kolej Miejska, która wycofała się z połączeń na południe i wschód od Trójmiasta. Zmiany dotkną głównie mieszkańców Elbląga i Iławy, którzy dotychczas chwalili sobie możliwość dojazdu do Gdańska SKM. - Zgodnie ze zleceniem urzędu marszałkowskiego przenieśliśmy swoje kursy dalekobieżne na trasę Słupsk - Gdynia - mówi Paweł Wróblewski, rzecznik SKM. Oficjalnie przedstawiciele SKM nie komentują tej zmiany, wiadomo jednak, że może ona powodować problemy. - Linia do Słupska jest jednotorowa, opóźnienia na tej trasie nie należą do rzadkości. Już teraz mamy duże problemy z opóźnionymi kolejkami jadącymi z Lęborka, które wjeżdżając na tory podmiejskie w Trójmieście, wywracają rozkład jazdy do góry nogami - mówi nieoficjalnie pracownik SKM.

Wraz z przejęciem przez SKM linii Gdynia - Słupsk wycofane z niej zostaną pociągi Przewozów Regionalnych (poza połączeniami dalekobieżnymi) . Więcej pociągów PR pojawi się za to na trasach opuszczonych przez SKM, czyli Gdańsk - Laskowice Pomorskie, czy Tczew - Malbork - Elbląg i Malbork - Iława. Tam, niestety, zmniejszy się w praktyce liczba połączeń. Przykładowo: obecnie do godz. 10 każdego dnia z Malborka do Gdańska odjeżdża 14 pociągów bezpośrednich, a po 10 grudnia będzie ich tylko osiem. Odpowiedzialny za transport wicemarszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk uspokaja: - Przeprowadzimy badania napełnienia pociągów z Malborka. Jeśli będzie taka potrzeba, dołożymy dodatkowe pociągi - mówi.

Więcej pociągów pojedzie z Gdyni na Hel i do Kościerzyny. Dodatkowe kursy pojawią się na liniach w Borach Tucholskich, którym dotychczas groziła likwidacja. Poza tym jedyny bezpośredni pociąg z Grudziądza i Kwidzyna do Trójmiasta zostanie skrócony do Malborka.

Nowości ma dla Pomorzan trzeci kolejowy przewoźnik, czyli PKP Intercity. Pociąg IC `Kaszub` otrzyma wagon z czteromiejscowymi przedziałami klasy biznesowej, do tego wszystkie pociągi typu IC będą klimatyzowane. Powróci całoroczne połączenie Tanich Linii Kolejowych z Zakopanem, pojawi się też sezonowy pociąg IC `Łebsko` ze stolicy do Łeby.

gazeta.pl

CZYLI KONIEC DARMOWYCH ROWERÓW W KIERUNKU ELBLĄGA !!! A W KIERUNKU SŁUPSKA - od wiosny ruszają szlaki regionu słupskiego więc w sam raz...




Temat: Modernizacja linii E-65 Warszawa-Gdynia + TILT >160 km/h
Początek remontu odcinka Pruszcz-Szymankowo
W czwartek 26 lutego rozpoczyna się remont odcinka Pruszcz-Tczew-Szymankowo - jest to fragment magistrali E-65 Warszawa-Gdynia, przebudowywanej w związku z przygotowaniami do Euro 2012. W związku z tym, pasażerscy przewoźnicy zostali zmuszeni do zmiany rozkładów swoich pociągów. Największe zmiany dotkną PKP Przewozy Regionalne.

PKP PR musiały podjąć decyzję o odwołaniu trzech pociągów: dwóch w relacji Malbork-Gdynia (odj. 5.06 i 7.37) oraz Tczew-Malbork (odj. 8.33). Pociąg Gdynia-Malbork (odj. 15.07) został skrócony do Tczewa. Zmiany dotknęły jeszcze pięć innych pociągów: czterem zmodyfikowano rozkład jazdy, dwóm wyznaczono dodatkowe postoje, w przypadku jednego, kursującego od poniedziałku do piątku, zaplanowano dodatkowe kursy w sobotę.

Z naszych informacji wynika, że zarówno PKP PR, jak i Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego chciały by nie doszło do cięć, jednak przedstawiciele PKP PLK stwierdzili, że ograniczeń w związku z remontem nie da się uniknąć.

Zmiany w rozkładzie objęły wszystkie osiem par pociągów SKM kursujących pomiędzy Gdańskiem Gł. i Tczewem. Są to jednak wyłącznie zmiany minutowe (kilka, kilkanaście minut; wszystkie SKM-ki z Tczewa w kierunku Gdańska odjeżdżają wcześniej niż w pierwotnym rozkładzie). Zmiany minutowe w związku z pracami między Pruszczem i Szymankowem zapowiadała spółka PKP Intercity, jednak na razie ich nie opublikowała. Pociągi PKP IC pomiędzy Warszawą i Trójmiastem i tak kursują ze znacznymi zmianami w rozkładzie (w przypadku niektórych pociągów dochodzących nawet do godziny), związanymi z modernizacją linii E-65 prowadzoną na terenie Mazowsza. Korektę rozkładu swoich pociągów, skomunikowanych ze składami do i z Trójmiasta, musiała dokonać także Arriva, prowadząca ruch na linii Malbork-Grudziądz-Toruń. Prywatny przewoźnik dokonał korekt rozkładów dziewięciu pociągów: część z nich kursuje wcześniej, część później niż zakłada podstawowy rozkład.

28-kilometrowy odcinek Pruszcz-Szymankowo zmodernizuje konsorcjum, na czele którego stoi PKP Energetyka. Wartość prac objętych umową wynosi 250 222 903,40 euro netto, czyli 305 271 942 euro brutto. Kontrakt przewiduje prócz wymiany torów także gruntowną modernizację stacji w Tczewie i Pszczółkach (w tym remont peronów i dojść do nich), remont zabytkowego mostu kolejowego w Tczewie, wymianę sieci trakcyjnej i rozbudowę systemu srk. Prace mają zostać wykonane do 15 grudnia 2010 r.
(źródło: Paweł Rydzyński, 24 marca 2009)
http://www.rynek-kolejowy.pl/11113/Pocz%25B1tek%2Bremontu%2Bodcinka%2BPruszcz%2BSzymankowo.htm



Temat: RJ 2006/2007
Lepiej dla mieszkańców Słupska i Kaszub, gorzej dla Elbląga i Malborka. Znamy szczegóły nowego rozkładu, który zacznie funkcjonować 10 grudnia

Największe zmiany przyszykowała Szybka Kolej Miejska, która wycofała się z połączeń na południe i wschód od Trójmiasta. Zmiany dotkną głównie mieszkańców Elbląga i Iławy, którzy dotychczas chwalili sobie możliwość dojazdu do Gdańska SKM. - Zgodnie ze zleceniem urzędu marszałkowskiego przenieśliśmy swoje kursy dalekobieżne na trasę Słupsk - Gdynia - mówi Paweł Wróblewski, rzecznik SKM. Oficjalnie przedstawiciele SKM nie komentują tej zmiany, wiadomo jednak, że może ona powodować problemy. - Linia do Słupska jest jednotorowa, opóźnienia na tej trasie nie należą do rzadkości. Już teraz mamy duże problemy z opóźnionymi kolejkami jadącymi z Lęborka, które wjeżdżając na tory podmiejskie w Trójmieście, wywracają rozkład jazdy do góry nogami - mówi nieoficjalnie pracownik SKM.

Wraz z przejęciem przez SKM linii Gdynia - Słupsk wycofane z niej zostaną pociągi Przewozów Regionalnych (poza połączeniami dalekobieżnymi). Więcej pociągów PR pojawi się za to na trasach opuszczonych przez SKM, czyli Gdańsk - Laskowice Pomorskie, czy Tczew - Malbork - Elbląg i Malbork - Iława. Tam, niestety, zmniejszy się w praktyce liczba połączeń. Przykładowo: obecnie do godz. 10 każdego dnia z Malborka do Gdańska odjeżdża 14 pociągów bezpośrednich, a po 10 grudnia będzie ich tylko osiem. Odpowiedzialny za transport wicemarszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk uspokaja: - Przeprowadzimy badania napełnienia pociągów z Malborka. Jeśli będzie taka potrzeba, dołożymy dodatkowe pociągi - mówi.

Więcej pociągów pojedzie z Gdyni na Hel i do Kościerzyny. Dodatkowe kursy pojawią się na liniach w Borach Tucholskich, którym dotychczas groziła likwidacja. Poza tym jedyny bezpośredni pociąg z Grudziądza i Kwidzyna do Trójmiasta zostanie skrócony do Malborka.

Nowości ma dla Pomorzan trzeci kolejowy przewoźnik, czyli PKP Intercity. Pociąg IC "Kaszub" otrzyma wagon z czteromiejscowymi przedziałami klasy biznesowej, do tego wszystkie pociągi typu IC będą klimatyzowane. Powróci całoroczne połączenie Tanich Linii Kolejowych z Zakopanem, pojawi się też sezonowy pociąg IC "Łebsko" ze stolicy do Łeby.

Źródło: www.gazeta.pl



Temat: Awarie i remonty na trasie SKM

Szybka Kolej Miejska coraz wolniejsza

Przez blisko dwie godziny nieczynny był wczoraj jedyny tor, po którym puszczane są składy Szybkiej Kolei Miejskiej na trasie między Gdynią Chylonią a Gdynią Główną. W połączeniu z utrudnieniami wynikającymi z remontu przestarzałej sieci trakcyjnej spowodowało to prawdziwy paraliż komunikacyjny.

- Wszystko zaczęło się o godz. 9.40 - informuje Zbigniew Klawikowski, naczelnik dyspozytury trójmiejskiej SKM. - W okolicy stacji Gdynia Leszczynki pękł izolator liny nośnej. Do środka dostała się woda i nastąpiło zwarcie.

Zanim o godz. 11.20 usunięto skutki awarii, SKM musiała kierować wszystkie składy jeżdżące między Gdynią Główną a Chylonią na tory dalekobieżne. Podróżni czekali około 30 minut na swoje pociągi. Zgodnie z rozkładem, a raczej jego okrojoną wersją przygotowaną na czas prac modernizacyjnych, kolejki zaczęły jeździć dopiero po godz. 13. Pech chciał, że awaria pokryła się z fatalnymi warunkami pogodowymi, a wielu pasażerów SKM wybrało samochód lub autobus, zamiast przepełnionych i jeżdżących nieregularnie kolejek. Skutek - zakorkowana większość głównych arterii w Gdyni i autobusy opóźnione nawet o 30 minut.

Przyczyną tej, podobnie jak poprzednich awarii, było zmęczenie materiału. Spora część sieci trakcyjnej w Trójmieście pamięta jeszcze lata 50... Rocznie, na jej utrzymanie i doraźne naprawy SKM wydaje blisko 2,5 mln zł. Teraz przyszedł czas na generalny remont, na razie odcinka między Gdynią Główną a Gdynią Chylonią. Od października wymieniane są tory i sieć trakcyjna. W grudniu wymieniony zostanie też należący do SKM rozjazd między Gdynią Stocznią a Gdynią Główną. Tylko ten ostatni element to koszt w granicach 1 mln zł. Wymiana kilometra torów to zaś wydatek rzędu 600 tys. zł. Remont to nie tylko koszty, ale także utrudnienia dla pasażerów.

(...) Do końca listopada obowiązuje zaś awaryjny rozkład jazdy. Na trasie między Gdynią Chylonią a Gdynią Główną kolejki jeżdżą co 15 minut. Część z nich nie zatrzymuje się na stacjach Gdynia Leszczynki, Gdynia Grabówek i Gdynia Stocznia. Połowa pociągów jadących w kierunku Gdańska kończy bieg w Gdyni Głównej, gdzie pasażerów czekają przesiadki. Na trasie między Gdynią Główną a Gdańskiem Głównym kolejki również kursują rzadziej niż zwykle, nie częściej niż raz na 10 minut. Pozostaje mieć nadzieję, iż leciwa sieć nie spłata w tym czasie kolejnych niespodzianek.
Piotr Weltrowski - NaszeMiasto.pl




Temat: KM a SKM

Ciekawe czy dadzą nowe czoło.
Z tego co pamiętam z SIWZ którejś części - dadzą... Ale mylą mi się już wszystkie SIWZy jakie czytałem, więc głowy nie dam. Póki co z tego co czytam mają problemy ze sterowaniem połączonych EW60... Chyba podwójnych EW się nie doczekamy, solo będą śmigać.

Co do rozróżnialności SKM od KM.
Prawdą jest, że wiele osób wciąż myli te pociągi i nawet mimo dużych wszak napisów SKM i Koleje Mazowieckie na burtach pociągu - nie rozróżniają ich.
Trudno. Przygłupami ich nazwać nie można, w PL ciągle to nowosć. Tylko w trójmieście mieli od dawna dwóch przewoźników...
Ale zastrzeżenie mam do SKM co do informowania.
Nie wiem, czy aż tak potrzebne jest wieszanie regulaminów na p.o., w dodatku pisanych małym drukiem na dużej planszy, a obok małego rozkadu formatu A4... Na co to komu. Lepiej pod dużym i wyraźnym rozkładem jazdy (robionym na szablonie o rozmiarze rozkładu KM na przystankach) umieszczać równie duże napisy co do biletów, a konkretnie, że w pociągach oznaczonych logiem SKM obowiązują jedynie bilety komunikacji miejskiej w Warszawie - ZTM. Po przyjściu na peron i przeczytaniu napisu na drzwiach - może być za późno.
Inna sprawa, że ludzie nie czytają... Ile czasu zajmuje załapanie, że napis "Otwieranie drzwi przyciskiem" mówi o tym że w pociągach drzwi faktycznie otwierają się przyciskiem...
Ale jakby taka informacja była, byłoby zdecydwanie lepiej. Wtedy przynajmniej kogoś "burzacego się" można odesłać ręką na odpowiednią dużą planszę, a tak co im ma kierownik powiedzieć... Przyczytaj se pan w regulaminie?
Ja tak odsyłam wszystkich na dworcach z wyświetlaczami na peronach, kiedy pytają się "Gdzie jedzie ten pociąg". Przeczytać przecież można.



Temat: Sprinter w trojmiescie


Od dluzszego czasu obserwuje to co dzieje sie ze sprinterem ktory wyjezdza z
gdyni chylonii 6.38 i powinien byc w gdansku oliwie 7.02.


Czyli mowa o pociągu SKM8520.


Czy SKM wogole obowiazuje rozklad jazdy ? Pociag juz w gdyni chylonii
potrafi miec 10 min spoznienia ! do gdanska oliwy zamiast 7.02 dojezdza od
7.10 do 7.20 jak to mialo miejsce 17.06. Naprawde sa w trojmiescie ludzie
ktorzy musza dotrzec do pracy na czas i 20 min spoznienia powoduje
pozniejsze komplikacje. Oczywiscie SKM bedzie sie tlumaczyc ze to wina PKP
ale tak naprawde kupujac bilet zadam aby pociag jechal zgodnie z rozkladem.



złapie opóźnienie to w skutek tego również ta SKMka może być spóźniona.
Takie są niestety prawa linii jednotorowych. A pospieszny
"Ustronie"(który jest najczęściej winowajcą opóźnienia rzeczonego
sprintera) jeździ od jakiegoś czasu jak chce ponieważ za Warszawą, z
powodu prac torowych, na pewnym odcinku jest przeciągany lokomotywą
spalinową. Poza tym przesadzasz z tym opóźnienieniami. Praktycznie
codziennie dojeżdżam nim do pracy i zazwyczaj poślizg nie jest większy
niż 5 minut - znacznie gorzej było na początku obowiązywania obecnego
rozkładu gdy przez chyba miesiąc średnio raz na tydzień tenże pociąg
jechał punktualnie :)


Co dala rozbudowa/remont  wezla gdynia glowna, ktora z rozklejonych plakatow
wynika pochlonelal 450mln euro ?
Dalej pociagi jak sie spoznialy tak sie spozniaja, chociaz jest ich zaledwie
kilka,


Proponuję czasem spojrzeć przez okno w okolicach Gdyni Głównej i
przekonać się, że remont wciąż trwa(i trwać będzie jeszcze przez kilka
lat). Ale po co, lepiej narzekać - najpierw że nic się nie robi a potem,
że robi się za wolno i że są utrudnienia z tego powodu... Obecnie ruch
po torach dalekobieżnych między Gdynią Główną a Gdynią Orłowo jest mocno
utrudniony - czynny jest tylko jeden tor i taka sytuacja utrzyma się do
piątku. W związku z tym znaczna część pociągów osobowych na odcinku
Sopot-Gdynia Główna kursuje po torach SKM co też może powodować
opóźnienia. Może zamiast narzekać lepiej wyjść z domu 5-10 minut
wcześniej i pojechać normalną SKMką? Gdy przez pewien czas naa początku
roku tenże sprinter nie zatrzymywał się na Grabówku to nie wylewałem
publicznie swoich żali z tego powodu lecz wstawałem kilka minut
wcześniej by móc dojechać do pracy poprzedzającym pociągiem.





Temat: Mniej kursów SKM do Słupska
Mniej kursów SKM do Słupska

Urząd Marszałkowski wyciął z rozkładu jazdy wieczorny pociąg z Gdańska do Słupska o 22.05.

W dni powszednie ostatnie połączenie jest o 18.30, pół godziny wcześniej, niż dotychczas. - Tak wygląda nasz integracja z Trójmiastem - mówią pasażerowie.

W porównaniu z Lęborkiem, Słupsk może czuć się poszkodowany. Przez cały tydzień z Gdańska do Słupska ostatni pociąg odjeżdża o 18.30. Tymczasem do Lęborka kursów wieczornych jest ich kilka razy więcej. W dni powszednie kolejka kursuje o godz.: 18.30, 19, 21 i 22.

W dni powszednie komunikację między stolicą województwa a Słupskiem ratuje jeszcze ekspres "Słupiar1;, który kursuje od poniedziałku do piątku i w niedziele.

W sobotę po odjeździe ostatniej "eskaemkir1; o 18.30 miedzy dwoma miastami zalega "komunikacyjna dziurar1; aż do 3.24, kiedy odjeżdża pociąg pospieszny.

- Jeżeli mam jakiś egzamin o godzinie 18 w sobotę, to muszę nocować w Gdańsku. Nie mam innego wyjścia - mówi nam student zaoczny Uniwersytetu Gdańskiego.

- Późno kończę prace w Gdańsku. Dojazd do Słupska w sobotę to dla mnie katastrofa - komentuje Alicja Marszałek ze Słupska.

- To jest decyzja marszałka. Nie wiemy z czego to wynika. Możemy jeździć wszędzie. Ze Słupskiem sytuacja wygląda jak z Tczewem. Kursy są ograniczone. Podejrzewam, że to wszystko wynika z finansów - stwierdza Lucyna Bujnicka, rzecznik prasowy SKM w Gdańsku.

Kursy SKM ustala Urząd Marszałkowski w Gdańsku.

- Robiliśmy taką ankietę wśród pasażerów jeżdżących do Tczewa. Wszyscy byli bardzo zadowoleni tylko, że w pociągu jechało ich kilkunastu. Tak samo wygląda sytuacja ze Słupskiem - tłumaczy Eugeniusz Manikowski z Urzędu Marszałkowskiego.

Według niego na razie nie ma możliwości powrotu kursów wieczornych Słupsk-Gdańsk.

Źródło: Głos Pomorza



Temat: Absurd z biletami kolejowymi
Lębork: Podróżni są dyskryminowani przez kolej

Biletowy problem zaczął się 1 kwietnia. Podróżni nie mogą kupić biletu do Gdańska na pociąg InterCity, ani TLK. Muszą zaopatrzyć się w bilet na dworcu w Gdyni.

Podróżni korzystający z usług kolejowych w Lęborku są zdezorientowani. W okienkach biletowych, kasjerki mają zakaz sprzedawania biletów na pociągi pośpieszne. Kupić można wyłącznie bilet Szybkiej Kolei Miejskiej.

- Dowiedziałam się, że aby kupić bilet Intercity lub TLK do Gdańska muszę zgłosić się do kierownika pociągu lub jechać do Gdyni i tam zarezerwować sobie bilet - mówi studentka Katarzyna Kosior. - To jakiś paradoks. Przecież na pociągi pośpieszne obowiązuje rezerwacja miejsc. Ciekawa jestem skąd konduktor będzie wiedział, czy dane miejsce jest jeszcze wolne. A jeśli będę chciała kupić bilet w Gdyni, to zanim dojadę tam z Lęborka to dostanę mandat za jego brak.

Biletowy problem zaczął się pierwszego kwietnia, kiedy przetarg na pośrednictwo w sprzedaży biletów wygrała firma handlowo - usługowa VIP, która będąc agentem SKM bez trudu rozpoczęła dystrybucję biletów tej linii. Nowa firma nie ma jednak zgody na sprzedaż biletów na pociągi pośpieszne.

- Wykorzystaliśmy wszystkie możliwości, aby rozwiązać ten problem - tłumaczy współwłaściciel firmy VIP, Wojciech Wasiek. - Złożyliśmy pismo z chęcią współpracy z Intercity i czekamy na odpowiedź.
Nie udało nam się dowiedzieć, co na ten temat mają do powiedzenia zarządzający Intercity.

- Na razie na ten temat nic nie mogę powiedzieć - tłumaczy Paweł Nycz, rzecznik prasowy Intercity. - Dopiero po zapoznaniu się z tą sprawą, będę mógł udzielić konkretnej odpowiedzi.

Wydawałoby się, że trudna sytuacja w jakiej znaleźli się podróżni to prima aprilisowy żart, ale niestety tak nie jest.

- To co się teraz dzieję przekracza ludzkie pojęcie - komentuje Jarosław Habecki. - Kiedyś były tylko Polskie Koleje Państwowe i nie było takich problemów.

Podróżni są niezadowoleni z faktu, że zarówno PKP i SKM zmieniły rozkład jazdy kolejek i pociągów.
A dokładnie sobotnich połączeń z Lęborka do Trójmiasta i z powrotem. Aby być punktualnie np. w Gdańsku Głównym o godz. 9, trzeba wyruszyć z Lęborka o godz. 6.23, a nie tak jak dawniej o 6.55.

Zlikwidowano dwa kluczowe połączenia z Gdańska do Lęborka o godz. 17.30 i 19. Studenci i osoby pracujące w Gdańsku są zmuszeni zwalniać się prędzej z zajęć lub pracy i jechać o godz. 18.30, albo czekać aż do godziny 22 na następny kurs SKM. Inne linie PKP, także od godziny 19 do 22 nie kursują.

Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki



Temat: [ GOP ] Stracone złudzenia
HeJ
mariomj popełnił był:


| Żadna nowość ta informacja. Już miesiąc temu wiadomo było, że GOP nie
| dostanie, bo Trójmiasto złożyło wniosek (oprócz Warszawy oczywiście), bo
| miało pomysł. .
| Trójmiejski wniosek złożony, ale nic z tego chyba nie będzie (tzn.
| trolejbusów do Gdańska).

| No bardzo to pomysłowe jest :-/ Zamiast wprowadzić sensowną integrację
| taryfowo-
| biletową ZKM Gda+ZKM Gdy+SKM+PKP PR będą budować trajtka do Danzig. Ehhhh,
| populizm i nic więcej.

To nie żaden populizm.


Przepraszam, może zaiste zbyt mocnego słowa użyłem.


Przecież wiecie na co miały iść te pieniądze. Sami
złożyliście wniosek.


Ja tam nic nie składałem ;-))))


"Ofiarodawca" wymagał złożenia projektu integracji
(rozbudowy)


Czy dla UE integracja = rozbudowa???


różnych środków transportu miejskiego (za wyjatkiem kolei)


Dlaczego kolej jest tutaj dyskryminowana?


a nie integracji biletowej czy taryfowej czy jednej i drugiej.


Okej, to zmienia postać rzeczy. Niemniej jednak uważam, że same inwestycje
infrastrukturalne nic nie dadzą bez dwóch rzeczy:
- po pierwsze odpowiednie ułożenie rozkładów jazdy;
- po wtóre integracja taryfowo-biletowa pomiędzy poszczególnymi systemami
transportu w aglomeracji 3miasta.

Zasadniczo to wydaje mi się, że integracja w przypadku 3miasta powinna
przejawiać się tworzeniem nowych tras poprzecznych do SKM, któe pełniłyby
funkcje dowozowo-odwozowe, a nie tworzenie konkurujących ciągów
komunikacyjnych. Ale to tylko moje prywatne zdanie :-/

Mimo tego wszystkiego jest pewien pozytyw trajtka do Danzig - tak duży
projekt "wymusiłby" niejako na dysydentach działania w kierunku sprawniejszego
powiązania poszczególnych podsystemów komunikacyjnych 3miasta. Ale to - jak
wyżej - tylko moja prywatna opinia :-/


A poza tym integracji taryfowo-biletowej na obecnych zasadach mówię
stanowcze NIE. Nie potrzebne nam drugie KZK GOP.


A kto Ci naopowiadał, że ja chcę integracji w typie KZK GOP ?!?!?!?!?!?

Natomiast o samej integracji chętnie podyskutuję, ale zapraszam na priv.

PZDR
bm





Temat: O świętokrzyskich EN81


Zobacz sobie np. na Koleje Mazowieckie. Są ponoć takie supersprawne,
remontują kible, maja coraz więcej pasażerów itp. A i tak na trasach
obsługiwanych przez KM jeżdżą równolegle busy ( np. Warszawa - Radom,
Warszawa - Siedlce, Warszawa - Sochaczew itp. itd) i te busy też mają
klientów i to coraz więcej. Jest też coraz więcej kursów busów na tych
trasach.


A odpowiedź na tą super-trudną zagadkę jest taka: region się rozwija,
więc i pasażerów przybywa. Bus ma znacznie więcej przystanków niż
pociąg, ponadto ma trochę inną trasę. Wniosek: zawsze znajdzie się
ktoś, komu bus będzie lepiej pasował.

Rzeczowy przykład: trójmiejska SKM. Uważasz, że autobusy załatwiłyby
problem komunikacji? Dla ułatwienia powiem, że wzdłuż całej długości
SKMu są drogi, i to całkiem niezłe (przeważnie dwupasmowe). Jak
myślisz? To przypomnij sobie, co się działo, gdy SKMu zabrakło -
Trójmiasto stało. Oprócz niedrożności podstawowej linii Gdańsk -
Wejherowo (z ponad godziny czas przejazdu wzrósł do kilku godzin - a
autobusy jeszcze dłużej), zapchały się prawie wszystkie linie
'odskakujące' od SKMu.

Inny przykład, "nie-miejski" - pociągi na Hel. Po zablokowaniu linii
na kilka godzin jadąc od Trójmiasta mógłbyś zostawić samochód w Redzie
i iść pieszo. Czas byłby podobny.

I wreszcie końcowy wniosek: do sprawnej komunikacji potrzebne są i
busy i pociągi. Brak pociągów oznacza korki (oczywiście nie tyczy się
to terenów, gdzie co 15km jest wieś 200 mieszkańców, ale średnio
zaludnionych obszarów), brak busów - przymusowe spacerki dla
niektórych. Jeżeli jest jedno i drugie, i to w przemyślanym rozkładzie
jazdy - wtedy nie ma problemów z komunikacją i teren się rozwija. I
tak zapewne jest w aglomeracji Warszawskiej.





Temat: O świętokrzyskich EN81


Tu nie o to chodzi.
Chodzi o to że PKP poprzez blokowanie poc.tow. przez kible traci
klientów towarowych którym zależy na szybkości. I to są straty idące w
miliardach w skali kraju. Np. klient chce zeby jego towar jechał 2 dni
z Lublina do Szczecina a on z powodu ciągłego przepuszczania kibli
jedzie 3 dni.  I wtedy klient wynajmuje TIRa, a PKP ma g...


Po pierwsze: bus nie jedzie szybciej od pociągu - chyba, że to, po
czym jedzie pociąg, już dawno nie jest torami. Tam, gdzie tory są jako
- taka różnica wynosi nawet 100% (Puck - Hel) na korzyść pociągu. I to
przy założeniu, że busiarz ma ograniczenia prędkości głęboko gdzieś
(nic bym nie mówił, gdybym nie musiał jeździć). Zdrowego rozsądku też
mu raczej brakuje (ile ludzi wejdzie do Sprintera?).

Po drugie: TIR nie jedzie szybciej od pociągu. Przynajmniej wtedy, gdy
przestrzega przepisów. Pociag staje - racja. A TIR twoim zdaniem
jedzie bez przerwy? Interesujące. Bo z tego co wiem, to nie ma w
Polsce tras, na których nie byłoby skrzyżowań.

I w końcu Twój rekordowy argument, dlaczego TIRy/busy wygrywają z
pociągami. Ile towaru/ludzi trzeba przewieźć TIRem/busem, a ile
pociągiem, żeby się opłacało? Własnie. A zdecydowaną większość
zleceniodawców stanowią małe i średnie firmy, dla których puszczenie
pociągu (oprócz tego, że jest niemożliwe finansowo) nie ma żadnego
sensu. To samo z przewozami pasażerskimi: jeżeli pociąg miałby stawać
co 800m i wieźć 15 pasażerów to się na pewno nie opłaci. I tam musi
pojechać bus. Natomiast jeżeli blisko 150 chce przejechać trasę około
20km to busy nie mają racji bytu - pociąg będzie szybszy,
wygodniejszy, i nawet tańszy.

Acha, jeszcze jedna mała uwaga: busów na ogół nie trzeba dotować, bo
dla większości busiarzy zgłoszenie się po dotację to samobójstwo. Bo
nie powiesz mi, że to normalne, że wchodząc do busu opłatę daję 'na
tacę' (szkoda, że busiarz nie mówi 'Bóg zapłać', a przed wpłatą 'co
łaska'), nie dostaję żadnego potwierdzenia przejazdu (czyli VAT idzie
do kieszeni), a 'firma' boi się wywiesić rozkład jazdy.

Jak ważne są pociągi, przekonaliśmy się kiedyś w Trójmieście (pech
chciał, że jechałem wzdłuż Trójmiasta akurat tego dnia). Pociągi (SKM)
zostały zastąpione autobusami ze względu na strajk. Przejazd Stogi -
Oliwa trwa normalnie 30~40 minut (zależy, czy jedzie się do centrum
tramwajem, czy autobusem), wtedy - ponad 1,5h. Pozazdrościć. No ale
każdy lubi co innego - może Ty lubisz stać w korkach. Ja tam jednak
preferuję szybki przejazd z punktu A do B.





Temat: SKM


Czy usługi przewozowe SKM/PKP podlegaja jakiejkolwiek ocenie ?
To co dzieje sie z SKM to już skandal. Kolejka ktora przewozi 150tys
pasazerow dziennie ograniczyla liczbe kursow z 10 na 2 co godzine


Nieprawda lub raczej półpradwa. O ile np. po południu w kierunku Gdańska
faktycznie jeżdżą 2 pociągi na godzinę o tyle w przeciwną stronę  jest
znacznie lepiej.


Pacjenta traktuje sie jak pasożyta, nie zapewniono nawet transportu zastępczego,
do tego w nocy SKM wogole nie jezdzi od gdyni gl do grabowka,
zeby jeszcze autobus z glownej jechal do wejherowa , ale tak wymyslili ze
najpierw jazda kolejka potem 3km autobusem i znowu kolejka ,zamiast puscic tylko od
gdanska do wejherowa autobus ?


I znowu uogólniasz. KKA nie jest we wszystkie nocki lecz tylko wybrane a
poza tym podobna sytuacja była podczas prac na odcinku Gdynia
Chylonia-Gdynia Główna i nie słyszałem by z tego powodu ktoś narzekał.
Na dodatek nie raczyłeś nawet się dokładnie zapoznać z rozkładem
komunikacji zastępczej - stacjami przesiadkowymi są Gdynia Wzgórze Św.
Maksymiliana i Gdynia Grabówek. Puszczenie autobusu na całej trasie jest
bez sensu - w grę wchodzi raptem całe 7 pociągów a przejazd autobusem
zająłby zdecydowanie więcej czasu.


Kto wogole odpowiada za jakosc uslug swiadczonych przez SKM, a moze nadzor obudzi sie dopiero jak kolejka pojedzie po sniadaniu ,obiedzi i kolacji
i tak ma byc do konca roku bo po gdyni glownej ma byc oliwa remontowana


Za przeproszeniem pie...sz od rzeczy. Planowany remont Oliwy nie ma nic
wspólnego z remontem peronu w Gdyni Głównej. Kto Ci takich bzdur
naopowiadał, że remont Oliwy będzie oznaczał znowu bajzel w rozkładzie?
Poszukaj sobie czy podczas remontu Zaspy i Redłowa były jakiekolwiek
większe utrudnienia w ruchu SKMek i przestań opowiadać bzdury. Poza tym
po raz kolejny informuję, że obecne utrudnienia w ruchu SKMek NIE SĄ
spowodowane remontem peronu w Gdyni Głównej(pomijam kwestię, że w
związku z tym remontem aktualnie składy dłuższe niż EN71+EN57 nie mogą
kursować). Jak widać czytanie ze zrozumieniem jest bardzo rzadko
spotykaną w narodzie umiejętnością.

FUT warning: pl.regionalne.trojmiasto





Temat: Poprawka nr 200
M. C.


hmm... kolejek do Tczewa powinno byc troszke wiecej, najlepiej w
godzinach, kiedy nie ma osobowego (tylko posp. albo IC) oraz w godzinach


Tylko zauważ, że teraz SKM może wcisnąć kolejkę tam gdzie ma miejsce, a nie
tam gdzie ona i my chcemy. Dlatego np. pociąg 723 przyjeżdżał będzie do
Gdańska o 7:50 + przesiadka i w Brzeźnie jesteś 8:11. W gruncie rzeczy nie
jechałbym tą kolejką gdybym zaczynał naukę o 8:00 w Gdańsku Głównym, czy o
8:15 w Brzeźnie, a tamte wcześniejsze to chyba dla tych co rozpoczynają pracę
w Gdańsku o 6:00 i 6:30 (chociaż do Żabianki by nie po zdążali), lub o 6:30 i
7:00 w Gdyni (co prawda jazda do Chyloni to analogia Żabianki). Na stronie
Rynku Kolejowego piszą, że to połączenie jest dobre, bo się zdąży na 8:15 na
wykłady na politechnice, ale na AM to już się na pewno nie zdąży.

Ogólnie rzecz ujmując SKMka musi zacząć układać na przyszły rozkład pociągi w
takcie, tak aby do Gdańska przyjeżdżały na 5:00, 5:30, 6:00, 6:30, 7:00, 7:30,
8:00, albo z przesunięciem czasowym 15 min. Co druga też kolejka powinna być
skomunikowana z SKMką do Brzeźna. Po południu w powrotnym szczycie powinno być
podobnie

Co do tych twoich propozycji weekendowych, to powinna być też jedna ok. 18:00
z Gdyni dla niecierpliwych.


konkurencja cenowa jest, atrakcyjna oferta dla podroznych, najwieksza
wada jest fakt, ze nadal malo ludzi wie o wspomnianych kolejkach, w
Tczewie wiszą 2 małe gabloty z rozkładem (na peronie 1 i 4), wg mnie
potrzebny jest jakiś duży plakat w holu głównym... zdarza się, że ludzi
patrzą na rozkład na ścianie (osobowy za godzinę), kręcą nosem i idą na
autobus 50, a za 10 min odjezdza kolejka...

przybysze z innychmiast oraz ludzie, którzy rzadko jezdza pociagami nie
wiedza w ogole, ze SKM jest obecna w Tczewie


Nawet ludzie z trójmiasta jak się im mówi o kolejce SKM do Tczewa, to mówią,
że wiedzą. Przecież tamte elektryczki (czy tam mówią inaczej) jeżdżą od dawien
dawna. ;) Najpierw to polecam wbić ludzikom do głowy, że PKP się rozpadło i
zostało podzielone na spółki - konkurencyjne spółki, potem można mówić o SKM.


trzeba cos tym zrobic,  a nie likwidowac... :(


Na razie likwidowana jest tylko (może aż) kolejka do Brzeźna.

Pozdrawiam
Tyson





Temat: Zmiany od 1.05


| Nie wypalil ATP, to ostatnia kolejowa trase regionalna na Slasku trzeba
udupic?

 nie sadze zeby przyczyna
jakichkolwiek decyzji KZK GOP bylo PKP....


Tez tak uwazam, niemniej jednak dzialanie KZK GOP  doprowadzi zapewne do tego


| Nie bronie PKP PR, jednak jako osoba dojezdzajaca codziennie na tej trasie
| (pociagiem, zeby nie bylo watpliwosci) nie podoba mi sie pomysl
uruchomienia
| tej linii.

A co Cie obchodzi jakie kto linie uruchamia skoro jezdzisz pociągiem?


To mnie obchodzi, ze znajac betonowa strukture PKP PR, nie zrobi ono nic, aby
tej nowo powstalej konkurencji przeciwdzialac. Czyli od przyszlego rozkladu
bedzie mniej pociagow, oferta stanie sie nieatrakcyjna i chcac dojezdzac na
zajecia i nie wstajac 3 godziny przed zajeciami, bede musial wybrac autobus.

| Sporo ludzi przesiadzie sie z pociagu do autobusu,

No i bardzo dobrze. Juz mnie to cieszy.


Bedzie wiecej osob do kontroli:-)?

| 870 bedzie jezdzilo
| przepelnione do granic mozliwosci, podobnie 840.

Jak linie będą generować dochody to pewnie zwiększy się częstotliwość
kursowania.


A zacznie? To dlaczego 840 mimo swojej dobrej od kilku lat frekwencji, przez
ten caly czas nie mialo zwiekszonej czestotliwosci? Az takich kokosow z tego
840 chyba nie bylo, zreszta bylo to bodajze w styczniu walkowane na grupie, co
wspomnial teraz B.Mazur.
Poza tym chodzi o to polityke komunikacyjna w regionie. Jezeli u nas uruchamia
sie 870 przez DTS do Gliwic, to moze powinnismy podpowiedziec wladzom
Trojmiasta, zeby uruchomili u siebie szybki autobus jadacy Grunwaldzka z
Gdnaska do Gdynii( konkurencja SKM-ki)? Czestotliwosc: co 3 minuty, czas jazdy
sadze, ze nie bedzie znacznie dluzszy niz SKM-ki, a cena ustalona oczywiscie
promocyjna.





Temat: [Pr] Propozycja zmiany trasy linii nocnej N1
Propozycja zmiany trasy linii nocnej N1

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2689145.html

Michał Tusk 04-05-2005 , ostatnia aktualizacja 04-05-2005 18:51

Niewielkim kosztem można ułatwić życie mieszkańcom Karwin i Osowej. Chodzi o
korektę trasy linii nocnej N1

Mieszkańcy Karwin i Osowej, którzy chcą podczas weekendu zrobić wypad do
Sopotu, są w kłopocie. Z dojazdem nie mają problemu - dzienna komunikacja
jest dobrze zorganizowana. Inaczej jest w drodze powrotnej. Obecnie
niezbędna jest przesiadka przy przystankach SKM - Oliwa lub Redłowo.

Niedawne zamknięcie ul. Spacerowej podsunęło ciekawe rozwiązanie - przez
dwie noce autobusy linii N1 do Osowej pojechały przez Sopot i Karwiny.

- Czy tak nie mogłoby zostać na stałe? - pyta nasz Czytelnik Bartek
Gliniecki z Wielkiego Kacka. - Może nowa linia to rzeczywiście duży wydatek,
ale zmiana trasy istniejącej linii o parę kilometrów to chyba nic poważnego?

Koszty rzeczywiście nie byłyby duże. Obliczyliśmy, że jazda w weekendy do
Osowej przez Sopot i Karwiny kosztowałaby 330 złotych miesięcznie za samo
paliwo. Zaznaczmy przy tym, że nowy rozkład nie wymagałby uruchamiania
dodatkowych pojazdów i kierowców - spokojnie wystarczą obecne. Z pewnością
zwiększyłaby się liczba pasażerów. Z naszych obserwacji wynika, że w
piątkowe i sobotnie noce z Sopotu na Karwiny i do Osowej wraca ponad sto
osób. Tych pasażerów przejęłaby nowa trasa.

- To prawda, że w weekend ostatnie kursy 181 [dzienny autobus z Sopotu na
Karwiny - red.] cieszą się dużą frekwencją. Mogę zapewnić, że ZKM Gdynia nie
będzie w żaden sposób przeszkadzał w rozszerzeniu trasy N1 na teren Gdyni -
zapewnił nas Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia.

- Zorganizujemy spotkanie z odpowiednimi urzędnikami z Gdyni i Sopotu w tym
miesiącu i przedyskutujemy sprawę - powiedział nam Antoni Szczyt,
wicedyrektor wydziału gospodarki komunalnej w Gdańsku.





Temat: Nieskoordynowane rozkłady jazdy
Nieskoordynowane rozkłady jazdy
Wtorek, 7 stycznia 2003r.
Mieszkańcy Gdyni przesiadający się z kolejek SKM na autobusy, mają duży
problem.Często muszą czekać nawet kilkanaście minut, gdyż nowy rozkład jazdy
pociągów nie został dopasowany do godzin odjazdów autobusów. W Gdańsku z
koordynacją rozkładów jest lepiej. Zmieniony rozkład jazdy SKM obowiązuje od
16 grudnia 2002 r. Miał ułatwić mieszkańcom podróżowanie po Trójmieście. Jak
się okazuje, jest z tym różnie. Niezadowoleni są też sami przewoźnicy. -
Nowy rozkład utrudnił nam życie. Wiele godzin odjazdów linii autobusowych
nie pasuje teraz do rozkładu jazdy kolejek - twierdzi Marcin Gromadzki,
rzecznik prasowy Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. - Wcześniej wszystko
było w porządku. ZKM Gdynia nie chce jednak zmieniać rozkładów jazdy swoich
autobusów, by dostosowywać je do odjazdów pociągów. Jedyne zmiany
wprowadzono na liniach R i 187. Poprawione będą jeszcze rozkłady jazdy
autobusów 192, 114 i 159. I to wszystko. - Aby zgrać komunikację z odjazdami
kolejek SKM musielibyśmy zwiększyć częstotliwość kursowania naszych
autobusów. A to kosztuje. Nie mamy pieniędzy - twierdzi Gromadzki. - Druga
możliwość to zmniejszenie częstotliwości kursów, ale na tym straciliby nasi
pasażerowie. Brak koordynacji między środkami komunikacji najbardziej jednak
doskwiera podróżnym. Szybka Kolej Miejska zapewnia, że trwają rozmowy nad
wypracowaniem porozumienia. - Z gdańską komunikacją nie mamy takiego
problemu. Natomiast dyskutujemy cały czas z ZKM Gdynia. Myślę, że w ciągu
kilkunastu dni przywrócimy stary porządek - mówi Krystyn Jarosiewicz,
naczelnik Wydziału Marketingu i Umów PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście
Sp. z o.o. - Ale zmian w kursowaniu kolejek nie ma co się spodziewać. To
raczej autobusy się dostosują. Dla mieszkańców nieskoordynowane rozkłady
jazdy to poważne utrudnienie. Wystarczy, by pociąg lub autobus spóźnił się o
kilka minut i dojazd do pracy czy szkoły się wydłuża. Konsekwencje to
potrącenia pensji za spóźnienia, zmarnowany czas na dojazd. - Dojeżdżam z
gdańskiego Niedźwiednika do Gdyni Obłuża do pracy - mówi pan Marian
Osędowski. - Pracuję na zmiany, więc nie zawsze podróżuję w godzinach
szczytu. Dwie przesiadki w jedną stronę zajmują mi często kilkanaście minut.
W sumie dziennie w obie strony marnuję nierzadko godzinę. Gdybyśmy te 60
minut, które tracimy czekając na autobus czy kolejkę, spędzili w pracy,
warte byłyby one ok. 12 zł brutto. Kwotę tę uzyskaliśmy dzieląc 2 tys. zł
(czyli wysokość średniej krajowej pensji) na 168 godzin, które
przepracowujemy miesięcznie przy 42-godzinnym tygodniu pracy. Gdyby ten
zmarnowany na oczekiwanie na środek transportu czas spędzić w pracy,
moglibyśmy stać się bogatsi o ponad 200 zł miesięcznie. Szefowie gdańskiego
ZKM twierdzą, że nie mają takich problemów jak Gdynia i dostosowali swoje
rozkłady jazdy do kolejek SKM. Przyjrzeliśmy się więc niektórym dopasowaniom
kursów kolejek i gdańskich autobusów miejskich. Okazało się, że w niektórych
miejscach poczekamy na pojazd. Jeśli np. jedziemy kolejką z Gdyni, we
Wrzeszczu na linię 129 musimy wieczorem czekać nieraz kilkanaście minut.
Podobnie jest z autobusami 110 i 116. Na ten ostatni możemy czekać nawet
godzinę. Lepiej jest z linią 148, na którą przesiadamy się na Żabiance. Mamy
na to osiem minut.
(ph, greg) - Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/238102.html




Temat: Nowy prezes SKM chce pociągnąc SKM do Kościerzyny i na Hel
Strajk SKM?
http://www.gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/442987.html
Czwartek, 27 stycznia 2005r.

Być może w nocy z czwartku na piątek stanie kolej miejska w Trójmieście.
- Nie będzie żadnego wystawania na torach, blokowania ruchu pociągów. Po prostu
nie wypuścimy z hangarów kolejek SKM. Dopóty dopóki nie przywrócą nam naszego
prezesa Mikołaja Segena - mówią zgodnym chórem związkowcy, zrzeszeni w 6
różnych organizacjach działających w PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście Sp.
z o.o.

Decyzja o strajku zapadła błyskawicznie, krótko po tym, jak członek Rady
Nadzorczej z Warszawy przywiózł im w teczce nowego prezesa i argumentując, iż
rozkład jazdy wprowadzony przez Segena nie odpowiada pasażerom, odwołał go ze
stanowiska. Cień nadziei, że do strajku nie dojdzie daje zapowiadana wizyta
warszawskiego szefostwa PKP, które jest nadrzędną nad SKM jednostką.
Wszyscy pytają co kryje się za tak nagłą zmianą warty w SKM?
Związkowcy wiedzą swoje. - Przysłano nam człowieka, który doprowadził do ruiny
Przewozy Regionalne, a teraz zapewne ma z SKM zrobić to samo - twierdzi Lech
Andryjenko, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy SKM w Trójmieście.-
Chodzi o to, by doprowadzić SKM do bankructwa, a potem lekko i łatwo ją
sprywatyzować.
Kim jest człowiek tak niechętnie przyjmowany przez kolejarzy? To Janusz
Dettlaff, były prezes spółki Przewozy Regionalne, tej samej która w ostatnich
miesiącach zlikwidowała dziesiątki połączeń lokalnych.
- Jestem fachowcem i pracuję w branży kolejowej wiele lat - mówi o sobie Janusz
Dettłaff. - Razem z Mikołajem (Segenem- dop. red) dopracowywaliśmy
wyodrębnianie SKM z PKP jako niezależnej spółki. Absolutnie zaprzeczam jakoby
SKM miała stracić niezależność lub by zyski z Trójmiasta miały trafiać do
Przewozów Regionalnych. O żadnym łączeniu ani wcielaniu SKM do Przewozów
Regionalnych nie ma mowy - mówi ?Dziennikowi? mocno podenerwowany.
Nowy prezes zapowiedział, że teraz będzie lepiej. I że będzie taniej. Dla
kogo? - No, pasażerów - odpowiada. - Mam kilka pomysłów np. wprowadzenie biletu
elektronicznego, doprowadzenie linii SKM do Kościerzyny, a nawet Helu. I
poprawię bezpieczeństwo, jakość usług. Jak? Jeszcze nie wiem, jestem tu
przecież pierwszy dzień - dodał.

Rozmowa z Mikołajem Segenem, odwołanym wczoraj prezesem PKP SKM w Trójmieście
sp. z oo.

- Dlaczego pana odwołano?

- Zdaniem kierownictwa zakłócałem koordynację pomiędzy poszczególnymi spółkami
PKP.

- A co z tym rozkładem jazdy, na który tak się skarżą pana przełożeni, a
podobno także pasażerowie?

- Po moich reformach rozkładu jazdy zyski wzrosły o 60 procent. A pasażerowie
zwłaszcza w godzinach wieczornych krócej czekali na kolejkę. Dostosowaliśmy
nasz rozkład do rozkładu jazdy innych środków komunikacji miejskiej.

- Odejdzie pan z PKP?

- Mam 10 miesięcy do emerytury. I wiele propozycji pracy. Z PKP i nie tylko.
Nie podjąłem jeszcze decyzji.

Agata Grzegorczyk Renata Moroz - Dziennik Bałtycki





Temat: Strajk SKM!!! może już od dziś w nocy Strajk SKM
źródło: Dziennik Bałtycki / Naszemiasto.pl
autor: Agata Grzegorczyk Renata Moroz
URL:
http://gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/442987.html?ses_nm=a4c72919e8...
Data: Czwartek, 27 stycznia 2005r.

Być może w nocy z czwartku na piątek stanie kolej miejska w Trójmieście.
- Nie będzie żadnego wystawania na torach, blokowania ruchu pociągów. Po
prostu nie wypuścimy z hangarów kolejek SKM. Dopóty dopóki nie przywrócą
nam naszego prezesa Mikołaja Segena - mówią zgodnym chórem związkowcy,
zrzeszeni w 6 różnych organizacjach działających w PKP Szybka Kolej
Miejska w Trójmieście Sp. z o.o.

Decyzja o strajku zapadła błyskawicznie, krótko po tym, jak członek Rady
Nadzorczej z Warszawy przywiózł im w teczce nowego prezesa i
argumentując, iż rozkład jazdy wprowadzony przez Segena nie odpowiada
pasażerom, odwołał go ze stanowiska. Cień nadziei, że do strajku nie
dojdzie daje zapowiadana wizyta warszawskiego szefostwa PKP, które jest
nadrzędną nad SKM jednostką.
Wszyscy pytają co kryje się za tak nagłą zmianą warty w SKM?
Związkowcy wiedzą swoje. - Przysłano nam człowieka, który doprowadził do
ruiny Przewozy Regionalne, a teraz zapewne ma z SKM zrobić to samo -
twierdzi Lech Andryjenko, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy
SKM w Trójmieście.- Chodzi o to, by doprowadzić SKM do bankructwa, a
potem lekko i łatwo ją sprywatyzować.
Kim jest człowiek tak niechętnie przyjmowany przez kolejarzy? To Janusz
Dettlaff, były prezes spółki Przewozy Regionalne, tej samej która w
ostatnich miesiącach zlikwidowała dziesiątki połączeń lokalnych.
- Jestem fachowcem i pracuję w branży kolejowej wiele lat - mówi o sobie
Janusz Dettłaff. - Razem z Mikołajem (Segenem- dop. red)
dopracowywaliśmy wyodrębnianie SKM z PKP jako niezależnej spółki.
Absolutnie zaprzeczam jakoby SKM miała stracić niezależność lub by zyski
z Trójmiasta miały trafiać do Przewozów Regionalnych. O żadnym łączeniu
ani wcielaniu SKM do Przewozów Regionalnych nie ma mowy - mówi
?Dziennikowi? mocno podenerwowany.
Nowy prezes zapowiedział, że teraz będzie lepiej. I że będzie taniej.
Dla kogo? - No, pasażerów - odpowiada. - Mam kilka pomysłów np.
wprowadzenie biletu elektronicznego, doprowadzenie linii SKM do
Kościerzyny, a nawet Helu. I poprawię bezpieczeństwo, jakość usług. Jak?
Jeszcze nie wiem, jestem tu przecież pierwszy dzień - dodał.

Rozmowa z Mikołajem Segenem, odwołanym wczoraj prezesem PKP SKM w
Trójmieście sp. z oo.

- Dlaczego pana odwołano?

- Zdaniem kierownictwa zakłócałem koordynację pomiędzy poszczególnymi
spółkami PKP.

- A co z tym rozkładem jazdy, na który tak się skarżą pana przełożeni, a
podobno także pasażerowie?

- Po moich reformach rozkładu jazdy zyski wzrosły o 60 procent. A
pasażerowie zwłaszcza w godzinach wieczornych krócej czekali na kolejkę.
Dostosowaliśmy nasz rozkład do rozkładu jazdy innych środków komunikacji
miejskiej.

- Odejdzie pan z PKP?

- Mam 10 miesięcy do emerytury. I wiele propozycji pracy. Z PKP i nie
tylko. Nie podjąłem jeszcze decyzji.

Agata Grzegorczyk Renata Moroz - Dziennik Bałtycki





Temat: Strajk SKM


Kolega z PKP własnie mnie poinformował że o godzinie 24.00 staje SKM.
Komunikacja zastępcza przewidziana jest od godziny 4.30.


PAP, MFi /2005-01-30 14:21:00
Szybka Kolej Miejska w Trójmieście znów stanie?

Szybka Kolej Miejska (SKM) w Trójmieście znów może stanąć. Związkowcy
spółki PKP SKM w Trójmieście grożą strajkiem, jeśli nie zostaną
zrealizowane zapisy umowy podpisanej w piątek nad ranem.

Strajk miałby się rozpocząć w poniedziałek o godz. 15.00.

Na mocy umowy pomiędzy komitetem strajkowym a prezesem PKP SA Andrzejem
Wachem na stanowisko prezesa SKM miał powrócić Mikołaj Segeń.

"Nie otrzymaliśmy, żadnego pisma, żadnej decyzji (potwierdzającej
podpisane porozumienie -PAP), a tzw. pocztą pantoflową dowiedzieliśmy
się, że spotkał się zarząd PKP SA i przegłosował, że nie będzie takiej
zmiany" - powiedział PAP członek komitetu protestacyjnego trójmiejskiej
SKM, Tadeusz Winiarski.

Podkreślił, że związkowcy dają czas władzom PKP do poniedziałku do
godziny 15.00 na przesłanie decyzji potwierdzającej zapisy porozumienia,
później będą strajkować.

Już w nocy z czwartku na piątek załoga SKM strajkowała, domagając się
przywrócenia na stanowisko dotychczasowego prezesa. Na jego miejsce
został powołany Janusz Dettlaff, który wcześniej był szefem spółki PKP
Przewozy Regionalne. Negocjacje z prezesem Andrzejem Wachem PKP SA
trwały od godziny 18.00 w czwartek i zakończyły się podpisaniem
porozumienia w piątek przed piątą rano.

Argumentem za odwołaniem prezesa Mikołaja Segnia miał być "brak
koordynacji rozkładu jazdy". Nie zgadzała się z tym rada nadzorcza
spółki, a pracownicy postanowili stanąć w obronie swogo dotychczasowego
szefa.

Środowisku związane z SKM uważa, że prawdziwym powodem odwołania prezesa
było przekonanie, że SKM, rozwijając sieć obsługiwanych połączeń,
odbiera klientów, a tym samym wpływy spółce PKP Przewozy Regionalne.
Pracownicy SKM obawiali się też, że ich spółka zostałaby zlikwidowana.

Przez wiele lat pociągi SKM kursowały na trasie z Gdańska do Wejherowa,
obecnie trasa SKM przebiega z Lęborka do Tczewa i Elbląga, planuje się
uruchomienie linii do Iławy.

Były rzecznik spółki PKP S.A. Jacek Prześluga (od 26 stycznia pełni
funkcję rzecznika spółki Intercity - PAP) powiedział w rozmowie z PAP,
że nie będzie komentował nie potwierdzonych informacji
rozpowszechnianych przez związkowców. "Nic się nie dzieje, przynajmniej
według mojego przekonania" - dodał.

###
Kurcze ciekawe jak mają ludzie wrócić z pracy? :/ Autobusem z Gdyni do
Gdańska? :
Nie mogą strajkować w inny sposób? Np. nie sprawdzając biletów?





Temat: gdynia-lębork utrudnienia?
Wstrzymanie ruchu na trasie Wejherowo - Lębork

Z powodu prac remontowych wstrzymany zostanie ruch na trasie Wejherowo -
Lębork. Pociągi nie będą tam kursowały od piątku 8 czerwca br. od godziny
2.00 do piątku 22 czerwca br. do godziny 21.00. Oznacza to jednak, że zmiany
rozkładu jazdy dotkną również niektóre pociągi wyjeżdżające w trasę już w
dzień Bożego Ciała, tj. w czwartek 7 czerwca br.

Nocne pociągi dalekobieżne USTRONIE i PODLASIAK w Tczewie zostaną podzielone
na dwie grupy wagonów. Tzw. grupa krajowa pojedzie od Tczewa objazdem przez
Chojnice i Szczecinek, a na właściwą trasę wróci w Słupsku, zaś tzw. grupa
łącznikowa zawiezie podróżnych udających się do Trójmiasta. Identycznie
będzie w kierunku powrotnym. Objazdem pojedzie także pociąg międzynarodowy z
Berlina do Kaliningradu i Ełku.

Pociągi dzienne, głównie kursujące pomiędzy Olsztynem a Szczecinem, dojadą z
jednej strony do Wejherowa, z drugiej strony do Lęborka, a pomiędzy tymi
stacjami pasażerowie będą mogli korzystać z zastępczych autobusów. Te
pociągi i autobusy będą na siebie wzajemnie czekały. Dotyczy to pociągów:
ALBATROS, BRYZA, GRYF, RYBAK.

Większość pociągów dalekobieżnych może być opóźnionych nawet do
kilkudziesięciu minut. Z opóźnieniem, nie większym jednak niż pół godziny,
będą kursowały pociągi regionalne na trasie Lębork - Słupsk - Koszalin -
Białogard - Runowo Pom. - Stargard Szcz. - Szczecin Gł. Wszystkie te zmiany
będą rzutowały także na pociągi kursujące na innych trasach na Pomorzu. Za
wszelkie utrudnienia przepraszamy.

Szczegółowe informacje o organizacji ruchu pasażerskiego na Pomorzu 8 -
22.06.2007

źródło: PKP PR

W związku z zawieszeniem ruchu pociągów spowodowanym pracami torowymi
prowadzonymi przez Polskie Linie Kolejowe S.A. na odcinku Strzebielino
Morskie - Bożepole Wielkie - Godętowo linii Gdynia Gł. - Kołobrzeg od dnia
08.VI godz. 2.00 do godz. 21.00 dnia 22.VI.2007 nastapią istotne zmiany w
kursowaniu pociągów spółki PKP Intercity.

Szczegółowe informacje znajdują się tutaj.

źródło: PKP Intercity

Uprzejmie informujemy, iż w dniach 08-22 czerwca 2007r. na odcinku Lębork -
Godętowo - Bożepole Wielkie - Strzebielino Morskie obowiązywać będzie
autobusowa komunikacja zastępcza. Pociągi SKM jadące od strony Wejherowa
będą kończyć bieg na stacji Strzebielino Morskie natomiast pociągi SKM
jadące z Słupska będą kończyć bieg na stacji Lębork.

Rozkład Jazdy Pociągów SKM:
Kierunek Tczew
Kierunek Słupsk

Rozkład Jazdy autobusowej komunikacji zastępczej:
Lębork
Godętowo
Bożepole Wielkie
Strzebielino Morskie

źródło: PKP SKM





Temat: SKM
"Tyson":


No właśnie SKM dostała 16.05.01 koncesję od Ministra Transportu i
Gospodarki
Morskiej na obsługę przewozów regionalnych po torach normalnych o
szerokości
1435 mm na obszarze województwa pomorskiego z wyłączeniem linii Gdańsk
Główny -
 Wejherowo, bo logicznie koncesję na tą linie dostał wcześniej. Tak poza
tym
te wyjaśnienie tyczy się chyba też innych linii, więc nie będę się


dublować.

Skoro dostali koncesje i zamierzaja z niej skorzystac, to najpierw potrzebna
im gora kasy na tabor...
A po drugie, to potrzeba jest nieco inna taktyka zarzadzania polaczeniami
regionalnymi, aby SKM mogla normalnie puszczac pociagi np. do Elblaga -
powinno byc tak, ze organizator (samorzad wojewodzki, np.) oglasza przetarg
na pociagi wg nastepujacego rozkladu jazdy takim-a-takim taborem. Wygrywa
najbardziej konkurencyjna oferta. Proste, skuteczne, niemozliwe do
przeprowadzenia u nas :)
Btw, z Elblagiem sprawa jest o tyle skomplikowana, ze to juz nie Pomorze,
tylko warminsko-mazurskie :/


Nie wiem co robi większość. Wiem tylko, że pewnego razu obserwując
sytuację na
p.o. Gdynia Grabówek zauważyłem, że podczas odjazdu normalnej SKM-ki czy
to do
Gdańska Głównego, czy do Wejherowa nie zebrał się taki tłum jak przed
odjazdem
kolejki do Lęborka.


Wez pod uwage fakt, ze do Wejherowa kolejki jezdza w szczycie co kilkanascie
minut, a do Gdanska co kilka. A do Leborka jest ledwie kilka SKMek,
zazwyczaj tak, aby nie robic konkurencji PKP PR. Tutaj SKM dziala raczej na
zasadzie uzupelnienia, niz konkurencji, jak to okreslil kol. Juliusz w
poscie obok.


| trasa 228: odcinek Rumia-Gdynia Port Oksywie (szynobus)
| Predzej Gdynia Port Oksywie - Gdansk :) Pod warunkiem wybudowania
| brakujacego kawalka trakcji elektrycznej do stacji Port Oksywie.
Ja bym dał jedno i drugie. Naprawdę dużo osób dojeżdża do trójmiasta z
Rumii,
Redy i dalej.


To prawda. Mnie osobiscie denerwuje brak mozliwosci technicznych ekspansji
SKM w strone Pruszcza Gd. / Tczewa. W ogole denerwuje mnie brak perspektyw
rozbudowy czegokolwiek komunikacyjnego w Trojmiescie :/


| trasa 259: odcinek Gdańsk Główny-Gdańsk NOWY PORT
| A to jak najbardziej. Np. New Port - Tczew. Tylko ta szlakowa (30) jest
| nieco nie na miejscu...
Kurcze, ale kilka lat temu była większa. Rozwiązanie New Port - Tczew to
jest
naprawdę dobry pomysł.


Szlakowa jest taka, zeby w koncu zamknac ta linie. Wygaszanie popytu, tak to
sie nazywa?
Niech linie przejmie ZKM w Gdansku i pusci na tej trasie kible z taryfa ZKM.
Zapelnienie na poziomie 120%... pod warunkiem zmiany szlakowej na wyzsza,
tak mniej-wiecej dwukrotnie.


W tej chwili jest tylko jedna SKM tam i jedna z

SPRINTEREM czyli... no właśnie SKM718 czy (jak to jest w SRJP) 718)
Najlepiej
jakby SKM miała też tam monopol jaki ma od Trójmiasta do Wejherowa. Tylko,
że
tam są 2 tory o bardzo dużym nasileniu pociągów.


No wlasnie. A wybudowanie dodatkowego nie wchodzi w gre. Zeby zmienic
sytuacje trzebaby gruntownie przebudowac rozklady jazdy i wprowadzic jasne i
czytelne takty w ruchu pociagow. A na to nie ma co liczyc.


| trasa 250: odcinek Gdańsk Główny-Rumia
| :) A obecnie to jak jest? :D
No... Chciałem tylko pokazać nie jakie połączenia SKM powinna otworzyć,
tylko
jakie powinna posiadać.


No, ale to juz posiada ;P Ma posiadac jeszcze raz? :D (sorry, czepiam sie -
nie lubia mie za to :)


| Moim zdaniem masz nieco fantastyczne pomysly :) - pomijajac koniecznosc
| kupienia kilku szynobusow ;P Ale to dobrze, z tymi pomyslami, moze
kiedys
| ktos wykombinuje jakies sensowne rozwiazanie dla Trojmiasta...
Przecież z góry powiedziałem, że to są moje marzenia.


I fajnie by bylo, gdyby np. za 40 lat, jak bede stary i pomarszczony, i
wroce na emeryture do Trojmiasta, zeby chociaz czesc z tych pomyslow byla
wcielona w zycie :D


To jest najlepszy powód, aby przedłużyć 250 do Redy


A wiesz, ze na to potrzeba za duzo pieniedzy? :/
Moim zdaniem lepszym rozwiazaniem byloby inwestowanie w "obwodnice"
Trojmiasta, tzn. trase Gdansk - Pruszcz - Stara Pila - Kokoszki - Osowa -
Wlk. Kack - Gdynia. Najlepiej z wybudowaniem lacznika jak za przedwojennych
lat (Wrzeszcz - Bretowo - Kokoszki). Jak fantazjowac, to na calego, a co! :)

Pozdrawiam,
Sorrow.





Temat: Nowy rozkład na stronie PR
Trwa pat w sprawie nowego rozkładu jazdy pociągów regionalnych w Pomorskiem. Mieszkańcy Malborka i Pszczółek ślą pisma protestacyjne do przewoźników i Urzędu Marszałkowskiego

Nowy rozkład ma obowiązywać od 10 grudnia. Jego wprowadzenie zapowiadał jeszcze w lutym br., odpowiadający za transport kolejowy w urzędzie marszałkowskim, Eugeniusz Manikowski. - Chcemy, by pociągi SKM jeżdżące do Lęborka dojeżdżały aż do Słupska - mówił wtedy. Pomysł wprowadzono w życie dzięki temu, że SKM i Przewozy Regionalne utworzyły konsorcjum, które wspólnie negocjowało z UM szczegóły nowego rozkładu. Przewoźnicy podzielili się trasami. W praktyce linię Gdynia - Słupsk otrzymała SKM, a resztę tras PKP PR. Wspólny pozostał odcinek Tczew - Gdynia, na którym będą jeździć pociągów obu przewoźników.

Niestety, zadowoleni z nowego rozkładu są tylko mieszkańcy Słupska - SKM jest tańsza, a ponieważ ma wyłączność na kursy do tego miasta, pasażerom wystarczy bilet miesięczny tego jednego przewoźnika.

Protestują natomiast mieszkańcy Pszczółek, którzy nie dość, że będą mieli mniej połączeń z Gdańskiem (w nowym rozkładzie w godzinach 5-9 jest 7 pociągów, obecnie jeździ aż 16), to do tego ominie ich główny plus nowego rozkładu - wozić ich będą nadal pociągi dwóch przewoźników, a więc kupując bilety miesięczne, będą płacić podwójnie. - Za tydzień do szkoły będę musiał jeździć godzinę wcześniej. Już przedtem straciliśmy kilka połączeń i pociągi każdego ranka są przepełnione - mówi Dawid Sieradzki, maturzysta z XIII Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. Na dworcu w Pszczółkach przed kilkoma dniami pojawiła się tablica informacyjna, a na niej lista pociągów, które zatrzymywać się będą na tej stacji od 10 grudnia. Kolejarze zapomnieli umieścić na niej pociągi SKM, wzbudzając w ten sposób niepotrzebną panikę. - Okazało się, że pomiędzy 6.30 a 8.30 w kierunku Gdańska nic nie jedzie. Jak mam dojechać do szkoły? - pyta Dawid.

W tych godzinach do Gdańska będą kursować kolejki SKM o 6.59 i 7.20, ale mieszkańcy o tym nie wiedzą. Jednak nawet jeśli pojadą pociągami "widmo" i zapłacą więcej, to i tak liczba połączeń będzie zbyt mała. Powstała więc petycja o zwiększenie ich liczby - podpisało ją ponad 350 osób.

- Prowadzę rozmowy z urzędem marszałkowskim, gotowa jestem nawet na pokrycie części kosztów - mówi Hanna Brejwo, wójt gminy Pszczółki. - Nie może być tak, by młodzież marzła dwie godziny na dworcu, czekając na powrót do domu, lub wyjeżdżała o szóstej, gdy lekcje zaczyna przed 9.

Niezadowoleni są także pasażerowie z Malborka i Iławy. Ma ich przejąć PKP PR, której bilety są droższe o kilkanaście procent. - Na każdym przejeździe SKM do Trójmiasta oszczędzam kilka złotych- mówi Mirella Paciorkowska z Iławy. - W skali miesiąca to dla mnie dużo.

- Skoro wspólnie dzielą się liniami, to powinny mieć takie same ceny - wtóruje jej Jan Rolirad, jadący do Malborka. Chwilę po naszej rozmowie na perony dworca głównego w Gdańsku wjeżdżają równocześnie dwa pociągi do Malborka. W pierwszym, Przewozów Regionalnych - pustki, w SKM - gehenna ludzi zajmujących miejsca nawet w toalecie.

- Rozumiemy mieszkańców. Chcemy, by kolejarze uruchomili dodatkowe pociągi - mówi wicemarszałek województwa Mieczysław Struk. - Wszystko jednak zależy od tego, ile będą chcieli za to pieniędzy.

Źródło: www.gazeta.pl , 03.12.2006



Temat: SKM do Elbląga, czyli da się pr zekroczyć granicę województw...


Nowe połączenia Trójmiejskiej SKM
PKP SKM w Trójmieście Sp. z o.o. od dnia 17-go stycznia 2005 r. wprowadza
nowe połączenia w relacjach dotychczas obsługiwanych oraz do Elbląga.
Nową relację do Elbląga obsłuży pociąg, który będzie wydłużeniem trasy
dotychczasowego, jadącego z Gd. Cisowej. Powrót z Elbląga do Malborka na
godzinę 7.18, co umożliwi m.in. przesiadkę do Warszawy - Ex
„Słupia” lub na pociąg PKP Przewozy Regionalne (PR) do Gdańska
Gł.


Wykaz szczegółowy SPRINTERÓW:

NOWE:   SKM 6912(no może ten to nie całkiem nowy)
Lębork                o 05:36
Strzebielino Morskie  o 05:50
Luzino                o 05:55
Wejherowo             o 06:05
Reda                  o 06:13
Rumia                 o 06:17
Gdynia Chylonia       o 06:23
Gdynia Główna Osob.   p 06:31
Gdynia Główna Osob.   o 06:32
Sopot                 o 06:40
Gdańsk Główny         p 06:52
Gdańsk Główny         o 06:55
Gdańsk Orunia         o 07:01
Pruszcz Gdański       o 07:07
Cieplewo              o 07:11
Pszczółki             o 07:17
Tczew                 p 07:27
Tczew                 o 07:28
Malbork               p 07:45

SKM 910
Rumia                 o 06:31
Gdynia Chylonia       o 06:36
Gdynia Główna Osob.   p 06:46
Gdynia Główna Osob.   o 06:46
Sopot                 o 06:54
Gdańsk Oliwa          o 06:57
Gdańsk Wrzeszcz       o 07:01
Gdańsk Główny         p 07:07

SKM 6916
Gdynia Chylonia       o 14:07
Gdynia Główna Osob.   p 14:14
Gdynia Główna Osob.   o 14:17
Sopot                 o 14:25
Gdańsk Oliwa          o 14:29
Gdańsk Wrzeszcz       o 14:33
Gdańsk Główny         p 14:39
Gdańsk Główny         o 14:40
Tczew                 p 15:05
Tczew                 o 15:07
Malbork               p 15:25

SKM 615
Malbork               o 20:24
Tczew                 p 20:39
Tczew                 o 20:40
Pszczółki             o 20:48
Pruszcz Gdański       o 20:56
Gdańsk Główny         p 21:06
Gdańsk Główny         o 21:07
Gdańsk Wrzeszcz       o 21:12
Gdańsk Oliwa          o 21:16
Sopot                 o 21:20
Gdynia Główna Osob.   p 21:29

PARĘ SŁÓW KOMENTARZA
Widzimy, że SKM nie zaprzestała z passą w układaniu najśmieszniejszych
rozkładów jazdy. Na dzień dzisiejszy mamy pociągi, które zatrzymują się w
Gdańsku Stoczni, a przez Pruszcz Gdański jadą bez postoju, mamy też takie,
które nie zatrzymują się we Wrzeszczu, ale stają natomiast w Cieplewie. Co
nas czeka w przyszłości? Jazda bezpostojowa przez Pruszcz, jednak w Lipcach
zatrzymanie, czy może jazda bezpostojowa od stacji Gdynia Główna do stacji
Malbork?
Oprócz postojów widzimy fajny fakt, że z Gdynia Głównej do Gdańska Głównego

że SKM 615 w Gdyni Głównej kończy bieg. To jest moim zdaniem chore, bo i
tak zjeżdża na Cisową. Myślałem, że SKM robi wszystko, aby tą lukę zrobioną
przez PR swoimi pociągami załatać.
Poranek uważam za przedobrzony po co ta armada tych trzech przyspieszonych,
jeśli żaden nie zawozi na 8:15 do Gdańska na Polibudę i uniwerek.

Pozdrawiam
Karol (Tyson) Domagalski





Temat: Pojechalismy do Sopotu...


SKM bardzo przydatna, punktualna, rozklady wisza, bilety prawie
wszedzie daje sie kupic, a jak nie, to u kierpociowej... Niestety,
wyglad tak skladow, jak stacji i przystankow wola o pomstwe do nieba -
bazgroly wszedzie, w wiatach zero szyb, okna dziela sie na takie,
ktore (etc), polke na bagaz widzialem jedna. Jezdza chyba wylacznie
EN57 i EN71, w co najmniej 4 roznych wersjach kolorystycznych.


Czasami Milosnicy SKM zbieraja sie w w weekendy i czyszcza sklady...
Niestety zawsze znajdzie sie jakis powalony gowniarz  .... ktory marzy o tym by
jego ksywa widniaja tu i owdzie. Takie tam podnoszenie swojej wartosci.
I na nich poki co nie ma sily - choc ostatnio zlapali kilku graficiarzy
ale pewno ich puscili...
Kojarze conajmniej 2  'ladne' sklady.. z miekka tapicerka itp itd

To ze jest kilka wersji kolorystycznych to chyba dobrze?
Swojego czasu w mediach lokalnych bylo o propozycji prywatnej osoby - wynalazcy
farby z ktorej bochomazy mozna zmywac ciepla woda :-)) Niestety sprawa ucichla.
Generalnie straz i policja gowno robia - za duzo z tym roboty ponoc.
Pewno traktuja ich jak kieszonkowcow - tzn 'w pracy jestem.Nie przeszkadzaj Pan'
2x w zyciu spotkalem sie z taka sytuacja ze takich kolesi bez biletow puszczano
wolno po takim tekscie (ponoc nawet renoma nie przeszkadza 'w pracy')
Zreszta ostatnio nawet z bezdomnymi widzialem jak sokisci rozmawiaja jak z
kolegami - ot co moga oni zrobic tak naprawde? W koncu to tez ludzie...


A ja myslalem, ze gorzej niz w Warszawie to juz sie nie da...


O przepraszam - w Trojmiescie poki co w okolicach kolejowych nie 'pachnie'
szczynami. Tak jak to jest w roznych 'przejsciach podziemnych' w W-wie.


Zadziwila mnie linie trolejbusowa
do Sopotu - cos 22 kursy w DP, kilkanascie w sobote, zero w niedziele
- warto taka linie w ogole utrzymywac?


21 to trolejbus dojazdowy do pracy. W weekendy jezdzi pospieszny "S" z
Gdy.Cisowej do Sopotu :-)
BTW Sopot nie ma swojej komunikacji i obowiazuja w tym miescie 2 taryfy :-)

Zreszta taki ZKM Gdynia dobrze sobie radzi w syt. kryzysowych.
Jak byl strajk na SKM to jako jedyni puscili swoje busy zastepcze
az do Gdanska. Gdanskich w Gdyni nie widzialem i nie slyszalem o takich.
Byc moze wynikalo to z umowy jakiejs ZKM Gdynia-SKM Trojmiasto ale nie wiem
Polecam www.zkmgdynia.pl - Lepszej elastycznosci i wiekszego sensu w rozkladach
jazdy komunikacji miejskiej nie spotkalem (a znam po czesci W-we,Wroclaw,Krakow)
Jako ciekawostke polecam darmowa linie do HIT'u - prawdziwy double decker :-)


osob bez biletow, ktore nic nie jedza, a zajmuja
miejsca tym, ktorzy chcieliby cos zjesc.


Swojego czasu w Warsie siedzili prawie sami gapowicze - za 1/3 czy polowe ceny
biletu jezdzilo sie wlasnie w Warsie :-)
IC KASZUB to byla pod tym wzgledem perelka - mowili nawet ze niektore IC
to 'prywatne pociagi kierpociow' Szczegolow nie znam i chyba nie chce znac.





Temat: O świętokrzyskich EN81


Po pierwsze: bus nie jedzie szybciej od pociągu - chyba, że to, po
czym jedzie pociąg, już dawno nie jest torami.


Nie przesadzaj. Na trasach Lublin - Chełm, Lublin - Pulawy czy Lublin -
Kraśnik busem jest szybciej niż pociągiem a tory na tych trasach jak na
Polskę są niezłe.


Zdrowego rozsądku też
mu raczej brakuje (ile ludzi wejdzie do Sprintera?).


Tyle, ile będzie chciało.


Po drugie: TIR nie jedzie szybciej od pociągu.


Niestety jedzie.


Przynajmniej wtedy, gdy
przestrzega przepisów. Pociag staje - racja. A TIR twoim zdaniem
jedzie bez przerwy? Interesujące. Bo z tego co wiem, to nie ma w
Polsce tras, na których nie byłoby skrzyżowań.


Są skrzyżowania, ale mimo to TIRem jest szybciej. Skąd by się brała taka
popularność TIRów? Z szybkości - z niczego innego.


I w końcu Twój rekordowy argument, dlaczego TIRy/busy wygrywają z
pociągami. Ile towaru/ludzi trzeba przewieźć TIRem/busem, a ile
pociągiem, żeby się opłacało? Własnie.


Właśnie. Więc jeżeli ludzi jest zbyt mało, żeby wozić ich pociągiem, to na
tej trasie pociągi trzeba zlikwidować, a zaoszczędzoną kasę przeznaczyć na
naprawę infry.


A zdecydowaną większość


zleceniodawców stanowią małe i średnie firmy, dla których puszczenie
pociągu (oprócz tego, że jest niemożliwe finansowo) nie ma żadnego
sensu.

Jest. Gdyby pociąg był szybszy, to np. 10 małych firm złożyłoby się na
wynajęcie pociągu.


To samo z przewozami pasażerskimi: jeżeli pociąg miałby stawać


co 800m i wieźć 15 pasażerów to się na pewno nie opłaci.

A więc takie pociągi powinno się zlikwidować.


I tam musi
pojechać bus. Natomiast jeżeli blisko 150 chce przejechać trasę około
20km to busy nie mają racji bytu - pociąg będzie szybszy,


Właśnie wtedy busy będą miały rację bytu - tak jak to jest w woj. lubelskim
czy małopolskim.


Acha, jeszcze jedna mała uwaga: busów na ogół nie trzeba dotować, bo
dla większości busiarzy zgłoszenie się po dotację to samobójstwo.


Nie samobójstwo, tylko wiadomo że busiarz dotacji nie dostanie ( za
wyjątkiem dopłat do biletów studenckich)


Bo
nie powiesz mi, że to normalne, że wchodząc do busu opłatę daję 'na
tacę'


To jest normalne. Skoro lekarz i adwokat nie mają kas fiskalnych, to jest
ona niepotrzebna również w busie. Albo kasy dla wszystkich albo dla nikogo.


(szkoda, że busiarz nie mówi 'Bóg zapłać', a przed wpłatą 'co
łaska'), nie dostaję żadnego potwierdzenia przejazdu (czyli VAT idzie
do kieszeni), a 'firma' boi się wywiesić rozkład jazdy.


Jakoś w Lublinie firmy busiarskie nie boją się wywieszać rozkładów jazdy.


Jak ważne są pociągi, przekonaliśmy się kiedyś w Trójmieście (pech
chciał, że jechałem wzdłuż Trójmiasta akurat tego dnia). Pociągi (SKM)
zostały zastąpione autobusami ze względu na strajk. Przejazd Stogi -
Oliwa trwa normalnie 30~40 minut (zależy, czy jedzie się do centrum
tramwajem, czy autobusem), wtedy - ponad 1,5h. Pozazdrościć. No ale
każdy lubi co innego - może Ty lubisz stać w korkach.


Gdzie na Lubelszczyźnie masz korki? No może w MOszczance, ale da się
objechać.


Ja tam jednak
preferuję szybki przejazd z punktu A do B.


Ja też. Zapewniają mi to busy.

pozdrawiam aron





Temat: Bilety-SKM
"Janusz Polanowski":


I chyba to właśnie jest szczególnie chore.
Jakaś wynajeta firma i jej kanarzy ustalają reguły gry, a nie zlecający im
czynności kontrolne, czyli kolej.


Reguly ustala kolej: zleca kontrole dokumentow przewozu osob i bagazu.
Sposob, w jaki odbywa sie kontrola, zostaje do wewnetrznych ustalen firmy.
Chyba tak jest na calym swiecie?


I potem się kolejarze dziwią, że ludzie wolą autobusami jeździć.


W Trojmiescie w obrebie przejazdow przez cala aglomeracje niestety wielkiego
wyboru nie ma (w PKP tez dziala Renoma :). Ale z drugiej strony, nawet gdyby
byl, to komunikacja miejska trwaloby to za dlugo.


Na komunikację miejską można narzekać, ale jeśli są w przystępnych cenach
bilety okresowe lub czasowe, to są honorowane.


SKM ma dosc przystepna cene, aczkolwiek moim zdaniem co roku pogarsza sie
standard jazdy (tak pojazdy, jak i perony, a takze rozklad jazdy) - w
zwiazku z czym odnosi sie wrazenie, ze bilety sa coraz drozsze.


godzin
lub dni, to nie powinien być biletem na jeden kurs.



kwestionuje.
Wez pod uwage takze fakt, ze "przerwy w podrozy na podstawie biletu do 100km
sa niedozwolone". Z drugiej strony za przerwe w podrozy nie jest uwazane
przesiadanie sie do pociagu jadacego dalej, niz poprzedni - o ile my chcemy
dojechac wlasnie do stacji, do ktorej poprzedni pociag nie dojezdza.


Przez taką durną "renomiarską" intererpretację zasad korzystania z biletów
znika wielki urok jazdy koleją.


To niestety nie interpretacja, tylko fakty. Wiesz, np. w ZKM Gdynia jest z
biletami podobnie, jak w SKM: bilet jest wazny wylacznie w pojezdzie, w
ktorym zostal skasowany. I nikt nie robi problemow - chyba, ze ktos
koniecznie chce je stworzyc :)


Kiedyś można było wsiąść do jednego pociągu,
przejechać dwa przystanki (stacje), zrobić zakupy, wpaść do baru, a
następnie kontynuowac podróż kolejnym pociągiem, na dalszym odcinku.


Na podstawie biletow ponad 100km wolno to robic do dzis (jechalem do z
Trojmiasta do Sanoka z jednodniowym postojem w Warszawie - oczywiscie
wszystko na jednym bilecie).
Poza tym - mylimy pojecia. SKM dziala podobnie do komunikacji miejskich:
zapewnia dojazd z i do pracy / szkoly. Odsetek pasazerow, ktorzy po drodze

osob zrobiono bilety calodzienne / okresowe - wtedy przesiadac i wysiadac
wolno ile dusza zapragnie.


Jeśli zasady korzystania z biletów stają się gorsze od tych, które dotyczą
autobusów i jest się narażonym nawet na wiele kontroli w czasie jednego
kursu, to normalny człowiek wybiera autobus.


Wielokrotne kontrole jednego skladu zdarzaja sie naprawde bardzo, bardzo
rzadko. Poza tym - pare osob na pmtm zwrocilo kiedys uwage, ze jak pasazer
ma bilet, to kontrola przebiega sprawnie i szybko, i nie jest zadnym
utrudnieniem podrozy. Przeszkadza jedynie tym, ktorzy biletu / legitymacji
nie maja lub maja nieodpowiedni - zwykle tacy ludzie sie strasznie pienia :P
(przyklad: nieskasowany bilet i tlumaczenie kolesia - "ja myslalem, ze
kasowniki sa w kolejce" mimo, ze nie da sie wejsc na peron nie minawszy
wczesniej sporej wielkosci kasownika z duzym napisem: "Przed wejsciem do
pociagu skasuj bilet" :)


Taką kolej zyskuje renomę, jaką "Renomę" do kontrolowania przeciwko
pasażerom wysyła.


Owszem - ale nie zapominaj takze o tym, ze ich obowiazkiem jest dbac o to,
zeby ludzie placili za przejazd tyle, ile sie nalezy. Wiec w interesie kolei
jest to, aby kontrole byly skuteczne - a o to chyba do Renomy pretensji miec
nie mozna :D Prawde powiedziawszy, ile lat korzystam z kolei, nie zdarzylo
mi sie jeszcze, zeby kontrolerzy (nie tylko Renomy) zachowali sie chamsko i
niekulturalnie wobec pasazera, ktory nie utrudnial kontroli (dotyczy to
takze kontroli w srodkach komunikacji miejskiej).

Pozdrawiam,
Sorrow.




Strona 2 z 3 • Wyszukano 83 wyników • 1, 2, 3