RSS

rozkład jazdy ZUK Komorniki

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: rozkład jazdy ZUK Komorniki





Temat: Od 1 maja drożeją bilety.


Zdzierstwo i lichwa w baily dzien:-(


Popieram tą opinie. Praktycznie to taniej jest jeździc samochodem niż
autobusem to po pierwsze, po drugie niezmienny rozkłady jazdy odkąd powstał
translub też nie napawiaja ptymizmem, zero reakcji jeżeli chodzi o
dostosowanie sie do potrzeb mieszkańców których troche przybyło od powstania
translubu. Choć co prawda translub kiedyś był można powiedziec w czołówce
powiatowej komunikacji miejsckiej ale te czasy sie skońćzyły - na początku nie
wyglądało to aż tak źle - jednak w moim przypadku czyli dolny lasek dostalismy
po częstotliwosci kiedyś mieliśmy 101 co pół godziny i 121 co ok. 25-30 minut.
Do tego jedna taryfa. Jak powstał translub tak niestety nic nowego sie nie
pojawiło poza rozbiciem L3 na dwie linie L2 i L3 co mozna powiedziec jest
jedynym pozytywną rzeczą w całej tej komunikacji. A to, ze władze translubu
nie są zbyt pomysłowe to widać chociażby po genialnej linie L5, słyszałem, że
to translub zaproponował taką trase - beznadzieja - lepiej jakby jechał
Rivoliego i Powstańców a następnie Kościuszki, lub Dębiecka do ronda a
następnie Żabikowska i Kościuszki. Dodatkowo na linie nocne, L5 i na np.
niedzielne kursy takich linii jak L2 mogli by puscić busa jak to robi Zuk
komorniki - a zapomniałem nie majabusa bo i po co lepiej mieć stado Jelczy a
na poranny kurs L3 wysłać najmniejszy z możliwych chyba autobusów czyli
zieloniutkiego autosana - dobrze, że nie wysyłaja jedynej posiadajej L11 lub
tego sprowadzongo neoplana bo wtedy byłby szczyt.
Podrawim
Michał Górny





Temat: [pr] Nowy system biletów w Poznaniu i okolicach
http://www.glos.com/2005/index.php?id=28549&news_id=552

Nowy system biletów w Poznaniu i okolicach

Wsiadamy do autobusu w Suchym Lesie, dojeżdżamy do pętli Poznańskiego
Szybkiego Tramwaju i przesiadamy się na tramwaj bez kasowania dwóch różnych
biletów.
Dzięki elektronicznej KOM-karcie taka wizja jest realna. - Obecnie intensywnie
pracujemy nad projektem jednego biletu w aglomeracji, który na pewno bardzo
ułatwiłby życie pasażerom - przyznaje Wojciech Tulibacki, prezes poznańskiego
MPK.
Chcąc dzisiaj dojechać z Suchego Lasu do Mosiny, musimy kupić trzy różne
bilety. Nie dość, że takie podróżowanie jest uciążliwe (bo każdy przewoźnik ma
swoje
rozkłady jazdy, niekoniecznie ze sobą zsynchronizowane), to kupowanie kilku
biletów znacznie przedraża poruszanie się po aglomeracji. Ten problem mają
mieszkańcy
Skórzewa, od lat walczący o przedłużenie autobusowej linii MPK numer 77 do ich
miejscowości. Większość skórzewian kupuje bowiem sieciówki poznańskiego MPK.
Dojeżdżanie jednego przystanku do granicy miasta autobusem oferowanym przez
gminę po prostu im się nie opłaca. Ten problem rozwiązałoby wprowadzenie
jednego
biletu. Plusem byłoby też to, że autobusy podpoznańskich firm nie musiałby
wjeżdżać do centrum miasta, bo dopasowanie rozkładów umożliwiłoby szybkie
przesiadki.
- Technicznie KOM-karta daje możliwość wprowadzenia jednego biletu w całej
aglomeracji - mówi Zbigniew Rusak, zastępca dyrektora MPK.
- Obecnie przygotowujemy koncepcję całego systemu. Kiedy będziemy wiedzieć,
jak on ma funkcjonować, zwrócimy się z propozycją do przewoźników z
aglomeracji - mówi W. Tulibacki. - W momencie, kiery projekt zostanie
skończony, będzie można oszacować koszty wprowadzenia jednego biletu - dodaje.
Rozmowy o tym przedsięwzięciu trwają od sześciu-siedmiu lat, ale jeszcze nigdy
projekt nie był tak zaawansowany. Dla porównania, wprowadzenie podobnego
ułatwienia w aglomeracji Frankfurtu nad Menem trwało 15 lat. Niemcy mieli
podobny problem jak my - na przeszkodzie stawały przepływy pieniędzy pomiędzy
kilkunastoma firmami.
Projekt komplikuje także to, że gminy stosują różne ulgi dla pasażerów (za
które trzeba zapłacić), różne samorządy mają różne możliwości finansowe.
Wiadomo, że
wspólny bilet musiałby być tańszy od ceny dwóch kupowanych osobno. Jeżeli
dzięki temu przybędzie pasażerów, którzy pokryją niższe ceny, to idea się
opłaci. Ale jeśli tak się nie stanie, ktoś musi pokryć ewentualną stratę. Być
możne będzie to zadanie starostwa powiatowego lub urzędu marszałkowskiego.
- Idea jest bardzo dobra, ale dla mnie ważne jest żeby nasz przewoźnik miał
zapewnione 2 miliony złotych na funkcjonowanie. Tyle pieniędzy trafia do
Zakładu Komunikacji Publicznej z budżetu gminy. Jeżeli zakład nie ucierpi na
wprowadzeniu jednego biletu, na pewno poprzemy ideę – mówi Jerzy Świerkowski,
zastępca wójta gminy Suchy Las.
- Chodzi o rzetelne rozliczenie pieniędzy, o to, kto będzie miał nad tym
kontrolę. Gminne firmy przewozowe nie chcą stracić na wprowadzeniu jednego
biletu, który na
pewno byłby bardzo wygodny dla pasażera - dodaje Piotr Plewka, prezes
kórnickiego Kombusu.
Bartosz Trzebiatowski

Firmy publiczne obsługujące pasażerów gmin aglomeracji poznańskiej:

* MPK Poznań
* Transkom Czerwonak
* ZUK Komorniki
* Kombus Kórnik
* PT Translub Luboń
* ZUK Rokbus Rokietnica
* ZKP Suchy Las
* Wiraż Bus Swarzędz
* TPBUS Tarnowo Podgórne
* EKO-RONDO Puszczykowo
* Zakład Komunalny Kleszczewo

Potencjał gminnych przewoźników to około 200 autobusów. To nieco mniej niż
tabor MPK (prawie 300 pojazdów).







Temat: Prywatyzacja MPK Kielce


Biznes komunalny.
Czy miasto - dołując własną spółkę - weźmie odpowiedzialność za los ludzi, którzy straca parcę?

Mija pięć lat odkąd Miejskie Przedsiebiorstwo Komunikacji w Kielcach - dawniej zakład budżetowy - funkcjonuje jako spółka komunalna. Od początku właściciel traktował ją po macoszemu. Niemniej pracownicy starali się - kosztem wyrzeczeń - utrzymywać ją w dobrej kondycji. Gdy jednak magistrat unieważnil przetarg na przewozy komunikacyjne miejskie i podmiejskie, ustalając skanadalicznie niską stawkę, związkowcy ogłosili akcję protestacyjną.
Miasto obiecywało zapewnić spółce odpowiednie warunki, by mogła dostosowac swoje koszty do konkurencji, m.in. nie ogłaszając przetargów. Nie dotrzymało umowy.
- Koszty mamy najniższe w kraju - mówi Bogdan Latosinski przewodniczący KZ "S". - Protestowaliśy, gdy urząd miesjki wydal ponad 1200 koncesji na obsługe komunikacyjna ościennych gmin. Tego nie było w żadnym innym mieście, żeby podcinać byt komunalnej spółki.

Nowe władze, stare problemy
Związkowcy zgłaszali nieprawidłowości w przedsiębiorstwie jeszcze poprzednim władzom miejskim. Bez rezultatu. Stanisław Nowak, dyrektor firmy, a potem prezes spółki trwał na swoim stanowisku. Pozwalał sobie nie płacić preacownikom. Poza planem wymiany sieci ciepłowniczej w budynkach biurowych i warsztatach, zakupił sprzet za 300 tys. zł. Z funduszy przedsiębiorstwa remontował pomieszczenia, które potem wynajmował na warunkach niekorzystnych dla spółki. Przed wyborami samorządowymi w 2002 roku Wojciech Lubawski obecny prezydent Kielc, obiecal mieszkańcom, że przeprowadzi rzetelną kontrolę zakładow komunalnych.
- Rzeczywiści epo wyborach przyszli kontrolerzy, ale nie podjęli czynności sprawdzających - mowi Bogdan Latosinski. - Mamy to na piśmie. Stwierdzili że nie maja zgody prezydenta.
W końcu po długotrwałej walce ze związkowcami prezes zostal odwołany przez prezydenta, w połowie 2004 roku. Zaraz tez pojawiły się kontrole, co dla pracowników było widomym znakiem, że chroniły go jakies układy. Kontrolerzy z ZUS dopaczyli się uchybień w na;iczaniu składek i nałożyli kare - 800 tys. zł. Tuz po nich pojawili się inspektorzy transportu drogowego, kasując 215 tys. zł. kary z tytułu m.in. braku koordynacji rozkładów jazdy.
- Przyszli przed przetargiem na linie komunikacyjne miejskie i podmiejskie - mówi Bogdan Latosinski. - Chcieli nas zarżnąć finansowoi uniemożliwić startowanie w przetargu.

Kto da mnie
Spółka odziedziczyła po zakładzie budżetowym tereny, które nie są własniością miasta. Właściciele wystapili z roszczeniami.
- To dziwne, że do tej pory nie uregulowano spraw własnościowych - mówi Bogdan Latosinski. - Musimy płacić kary chociaż nie użytkujemy tych terenów, bo właściciele kazali je zagrodzić.
Chociaż spółka zawrła porozumienie z władzami miasta, że przez pięć lat będzi eobowiązywał układ zbiorowy, gwarantujący coroczne podwyżki, to pracownicy zrzeli się ich - mało tego, dobrowolnie obniżyli sobie pensje. Wszystko po to, żeby obniżyć koszty, które i tak są najniższe w kraju. W ciągu ostatnich dwóch lat paliwo zdrożało o ponad 50 proc. Stanowi ono jedną trzecią kosztów działalności firmy. Już i tak znacznie je obniżono, zwalniająć 200 pracowników.
Gdy prezydent utwórzył Zarząd Transportu Miejskiego (2004r), ten ogłosił przetarg na przewozy osobnowe. Ustanowił stawke najniższą z możłiwych - 3,74 zł. za tzw. wozo-kilometr. Przy czym ZTM nie płaci - co jest ewenementem w skali kraju - za dojazdy do pętli początkowych i z pętli końcowych do bazy. W ciągu roku to pół miliona kilometrów.
- Przez dwa lata byliśmy poprosyu zarzynani - mówi Bogdan Latosinski. - Teraz ZTM zaproponował stawkę 3,85 zł. za wozo-kilometr, dla naszej firmy jest nieopłacalna. Dlatego podaliśy wyższą. ZTM nie zgodzil się na nasze warunki i unieważnił przetarg. Naszym zdaniem działania ZTM to celowe doprowadzenie do upadłości przedsiębiorstwa.


Widać, że związkowa gazeta, bo troche naciąga fakty, ale ma rację.




Temat: Komunikacja na Święto Zmarłych cz. II
"Gazeta Wyborcza":

Komunikacja na Święto Zmarłych
Dariusz Wołoszczuk

W rejonach cmentarzy zmieni się organizacja ruchu.

Komunikacja miejska

31 października (czwartek)

Tramwaje:

linia 2: wozy jeżdżą na trasie Dworzec Niebuszewo - Potulicka co 12 min;

specjalna linia D-8 kursuje na trasie Dworcowa - Gumieńce co 12 min;

Pozostałe tramwaje jeżdżą jak w dzień powszedni.

Autobusy:

na liniach: 53 (Stocznia Szczecińska - Pomorzany), 67 (Ludowa - Karola
Miarki) oraz 61 (Podjuchy - Dworzec Główny) przez cały dzień będą jeździć z
częstotliwością jak w godzinach szczytu;

linia 64 (Klucz - Dąbie Osiedle) obsługiwana będzie autobusami przegubowymi;

uruchomiona zostanie linia D-60 na trasie Emilii Plater - pl. Słowińców.
Wozy będą jeździć co 13 min od godz. 9.05 do 18.

Reszta autobusów kursuje według powszednich rozkładów jazdy.

1 listopada (piątek)

Tramwaje:

linii nr 1, 3, 5, 6, 7, 9, 11, 12 będą kursowały według świątecznych
rozkładów jazdy;

linii 2 pojadą na trasie Potulicka - Dworzec Niebuszewo co 12 min;

linii 4: (Pomorzany - Potulicka) będą kursować od godz. 9.25 do 18 co 12
min;

linii 8 (Basen Górniczy - Gumieńce) między godz. 8 a 18 pojadą co 6 min, w
pozostałych godzinach co 12 min;

na trasie Dworcowa - Gumieńce co 6 min między godz. 8 a 19.30 jeździć będzie
tramwaj linii D.

Autobusy:

linii 53 (Stocznia Szczecińska - Pomorzany) co 10 min w godz. 9-18; 60
(Stocznia Szczecińska - Cukrowa) co 10 min w godz. 9.12-18; 61 (Podjuchy -
Dworzec Główny) co 10 min w godz. 9-18; 64 (Klucz - Dąbie Osiedle) co 14 min
w godz. 9.08-18; 67 (Ludowa - Karola Miarki) co 5-6 min w godz. 9.08-18; 107
(pl. Rodła - Os. Chemik) co 9 min w godz. 9-17; F (pl. Rodła - Os. Chemik)
co 14 min w godz. 9-18.

Uruchomione zostaną dwie linie wspomagające: D-53 (plac przy E. Plater - pl.
Słowińców) co 5 min w godz. 8-19 D-67 (plac przy E. Plater - Karola Miarki)
pojedzie co 7 min w godz. 8.15-10 i co 2-3 min do godz.18.

W pozostałych godzinach obowiązywać będą świąteczne rozkłady jazdy.

W związku ze zmianą organizacji ruchu na ul. Tanowskiej w Policach w godz.
6-22 zmieniona zostanie trasa autobusu linii 103.

W kierunku przystanku Police Rynek autobusy pojadą od ul. Tanowskiej
ulicami: Piłsudskiego, Wyszyńskiego, Piaskową, Grzybową, Piłsudskiego,
Mazurską, Kołłątaja do pl. Chrobrego.

2 listopada (sobota)

Tramwaje oraz autobusy linii 53, 60, 61, 64, 67, 107 pojadą według
specjalnych, obowiązujących 1 listopada rozkładów jazdy.

Dodatkowo autobusy D-53 między godz. 8 a 19 kursować będzie co 10 min;
autobusy na dodatkowej linii D-67 pojawiać się będą na przystankach co 14
min między godz. 8.15 a 10 i co 4-6 min do godz. 18.

3 listopada (niedziela)

Tramwaje: U linii 2 na pojadą na trasie Potulicka - Dworzec Niebuszewo co 12
min; linii 8 pojadą według specjalnego rozkładu jazdy co 12 min; dodatkowa
linia D-8 (Dworcowa - Gumieńce) co 12 min.

Autobusy: linia 53 (Stocznia Szczecińska - Pomorzany) co 10 min w godz.
9.06-18; 60 (Stocznia Szczecińska - Cukrowa) co 10 min w godz. 9.12-18; 64
(Klucz - Dąbie Osiedle) co 14 min w godz. 9-18; 67 (Ludowa - Karola Miarki)
co 5-6 min w godz. 9.08-18.

Organizacja ruchu przy cmentarzach

Ul. Ku Słońcu: 31 października w godz. 15-21 oraz 1 i 2 listopada w godz.
6-21 wyłączona z ruchu będzie jezdnia ul. Ku Słońcu (w kierunku centrum) na
odcinku od ul. Dworskiej do ul. Sikorskiego. Wjeżdżać tam będzie można za
okazaniem indywidualnych przepustek wydawanych przez Zakład Usług
Komunalnych.

Postoje taksówek zlokalizowane przy pierwszej bramie cmentarnej oraz przy
ul. Karola Miarki w ww. godzinach zostanie zawieszony. Postój znajdować się
będzie na ul. Pięknej.

Ruch na jezdni ul. Ku Słońcu na odcinku od ul. Sikorskiego do ul.
Derdowskiego odbywał się będzie bez zmian z wyłączeniem przejazdów przez
torowisko tramwajowe.

ul. Dworska: 31 października w godz. 15-21 oraz w 1 i 2 listopada w godz.
6-21 na odcinku od pl. Słowińców do ul. Ku Słońcu obowiązywać będzie jeden
kierunek ruchu. Jedynie autobusy komunikacji miejskiej jeździć będą w obu
kierunkach.

ul. Okulickiego będzie jednokierunkowa na odcinku od ul. Ku Słońcu do ul.
Wrocławskiej

Od czwartku do soboty parkować będzie można na ul. Białowieskiej, obu
jezdniach ul. Mieszka I (od wiaduktu kolejowego do ul. Milczańskiej),
Dąbrowskiego, Madalińskiego, Mirosławskiego, Gajowej, Krzywej, Niecałej,
Kmiecej, Agrestowej, Morelowej, Czereśniowej, Gruszkowej, Gronowej,
Zielonogórskiej, 26 Kwietnia (w pobliżu Santockiej), Bolesława Śmiałego,
Pułaskiego, Bema, obu jezdniach ul. Sikorskiego (na odcinku od ul. Ku Słońcu
do ul. Kordeckiego), Kordeckiego, Wilków Morskich, Ks. Witolda.

Ponadto od 31 października do 2 listopada wprowadzony zostanie zakaz
parkowania oraz ograniczenie prędkości do 40 km/h na ulicach Strzałowskiej i
Goleniowskiej.