RSS

Rozkład pociągów Warszawa Giżycko

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Rozkład pociągów Warszawa Giżycko





Temat: [foto] Olsztyn - Pisz - Ełk

Swojego czasu gdzieś na początku lat 90 jeździł pospieszny z Warszawy Wschodniej do Rucianego Nidy przez Nidzicę-Napiwodę-Wielbark-Szczytno.Czy ten pociąg miał jakąś nazwę.Jaki rodzaj wagonów go obsługiwał?

Oj, z tymi latami dziewięćdziesiątymi to przesadziłeś.

Pociąg do Rucianego-Nidy, o który Ci chodzi, to zapewne ekspres "Mazur", kursujący w latach 1961-1964, czyli trochę dawniej. Potrójna relacja (Giżycko, Mikołajki, Ruciane), trzy SN61 i dzielenie w Nidzicy oraz w Czerwonce.

Był też przez dość długi okres sezonowy pociąg z Warszawy Wschodniej do Pisza przez Ostrołękę, który kursował ostatni raz na mocy rozkładu jazdy z 23 V 1982 roku, i to tylko na zarządzenie. Od 29 V 1983 roku już go w rozkładach nie ma.

Oprócz tego przez pewien czas kursował również pociąg wczasowy "WZ" z Tarnowa do Ełku, który jechał przez Nidzicę, Wielbark i Szczytno. Niestety, odpowiedni rozkład jazdy został na biurku w Gdańsku.

Przypominam, że część informacji zestawiłem na "Stukocie"

http://www.anduril.linuxpl.com/stukot/

Stosy następnych informacji czekają w kolejce na opracowanie, brakuje tylko czasu. W każdym razie rozkładowe informacje zostaną w znaczący sposób rozwinięte, nie deklaruję tylko terminów, bo to jest niebezpieczne.

Aha, co do nazwy, to żaden z tych pociągów nie miał jakiejś szczególnej. No, może "wuzetka", ale to tylko tak potocznie.

Pozdrawiam!



Temat: W starych rozkladach...


...do Helu jechal nie tylko Neptun rano (ktory nawiasem mowiac mial
tez czesc
Warszawa-Olsztyn ...
Nawiasem mowiac, szybko sie dzielilo w Dzialdowie - czesc do
Gdyni/Helu stala 4 minuty, czesc do Olsztyna 7 minut. Jak oni to
robili, przeciez obie te czesci odjezdzaly w te sama strone??...


Przestudiowalem dodatek II do SRJP (mam takie miedzy innymi z lat 1966,
1967 i 1970). Wynika z niego, ze latem rozlaczanie bylo bardzo proste.
Czesc "Neptuna" do Gdyni i Helu ciagnieta byla przez ST43. Na koncu tego
(bardzo dlugiego) skladu doczepiony byl SN61 z wagonami do Olsztyna.
Dzieki temu pociagi rozjezdzaly sie bardzo szybko.Zima bylo ciekawiej.
Przyjezdzal do Dzialdowa pociag prowadzony przez 3 SN-y. Pierwszy z nich
odczepial sie i wyjezdzal za rozjazd. Wtedy ruszaly dwa pozostale z
grupa gdynska (3 lub 4 wagony). Nastepnie pierwszy SN wracal, doczepial
sie do wagonow stojacych przy peronie i calosc ruszala do Olsztyna. Z
tego powodu rozklad "Neptuna" mial dwa warianty - letni i zimowy.
Godziny przyjazdu / odjazdu na stacji Dzialdowo byly rozne latem i zima.

PS Ale to nic w porownaniu z sezonowym pociagiem "Mazur" Warszawa -
Gizycko, Mikolajki i Ruciane. Jezdzil taki w latach 1961-1964.
Prowadzono go 3 SN-ami. Pierwsze rozczepianie bylo w Nidzicy, skad
ruszala grupa do Rucianego przez Wielbark, Szczytno (bez postojow na
tych stacjach). Drugie rozczepianie bylo w Czerwonce...

Prawda, ze kiedys bylo ciekawiej. Ale to nie znaczy, ze chcialbym, zeby
tamte czasy wrocily.

Andrzej Massel







Temat: - absurd/paranoja/nonsens... etc


W nowym rozkladzie bedzie pociag Olsztyn - Bielsko Biala przez Bialystok,
Warszawe.

(rotfl*debilizm)^n !!!


A jak przez lata jeździł z Białegostoku do Wrocławia przez Ełk, Olsztyn,
Toruń,  Poznań to nikt nie krzycał że bez sensu, choć z pewnościa było
dłużej niż przez Warszawę. Poprostu chodziło o połączenie nie dwóch czy
trzech miast tylko  regionów. Teraz będzie tak samo.  Zresztą  jak zawsze
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Teraz jak ktoś będzie chciał z
Bielska dojechać do Ełku, Mikołajek czy Gizycka (nie wiem jak pojedzie) to
będzie miał wygodnie,  a jak do Olsztyna to będzie klał.  Gdyby pociąg
jechał  do Olsztyna przez działdowo lub Iławę też by klęli ale inni. Tak
więc chyba nie ma powodu do obrzucania bliżej nie znanych ludzi epitetami.





Temat: Marzenia ...


powstanie, ale od kilku lat mi sie marzy Warszawa - Ostroleka - Lomza -
Pisz - Gizycko - Wegorzewo. Swietne i krotkie polaczenie z Mazurami z
ominieciem Olsztyna i Bialegostoku. Poza tym dobre polaczenie z Lublinem
przez Tluszcz - Pilawe, ktorego Mazurom brakuje od zawsze i Lublinianom


Taki pociąg L-n - B-tok był nawet w jednym z rozkładów  z adnotacja kursuje
po ogłoszeniu (i chyba bna dodatek tylko w lecie). Do dziś nie było tego
ogłoszenia. Ale pierdzistołki w W-wie myślą, że wszyscy ludzie to albo z
W-wy albo do Wwy chcą jeździć i niechętnie widzą, ze jest też potrzeba
Poznań-W-w - K-ce - K-w. ALe po następnych kasacjach, to okaże się, ze
wszystkie pociągi jadą do Warszawy (choc żaden do Rzymu...)

A linie marzeń? pociąg L-n - Kielce (i dalej) przezTarnobrzeg i oczywiście
przedłużenie linii do Buska do Szczucina - wtedy z Warszawki do Przemyśla
jechałoby sie tamtędy.





Temat: Marzenia ...


| powstanie, ale od kilku lat mi sie marzy Warszawa - Ostroleka - Lomza -
| Pisz - Gizycko - Wegorzewo. Swietne i krotkie polaczenie z Mazurami z
| ominieciem Olsztyna i Bialegostoku. Poza tym dobre polaczenie z
Lublinem
| przez Tluszcz - Pilawe, ktorego Mazurom brakuje od zawsze i Lublinianom

Taki pociąg L-n - B-tok był nawet w jednym z rozkładów  z adnotacja
kursuje
po ogłoszeniu (i chyba bna dodatek tylko w lecie). Do dziś nie było tego
ogłoszenia.


Taki pociag byl rzeczywiscie z adnotacja po ogloszeniu, ale jechal nie do
Whitestock`u, ale do Elku. Pamietam, ze bylem w Elku i pytalem, kiedy
bedzie jezdzil. Pani krotko stwierdzila: pojedzie, jak oglosze. Niestety
nigdy nie oflosila.
Jan





Temat: "G" w śląskim po 1 lipca?


Już wszystko wiadomo:

http://www.pr.pkp.pl/code/glowna.php?ID=C00&wersja=pol&TID=33


Podlaskie i Warmińsko-Mazurskie zwijają się coraz bardziej. W Podlaskim
nie tylko znikają ostatnie dwie pary osobówek na Sokółka - Suwałki, ale
także odpada jedno połączenie Suwałk i Augustowa z Warszawą. Wynika też
z tego, że za poc. R-79820 nie będzie kibla na trasie Sokółka -
Białystok, czyli rano pociąg do Białegostoku przyjedzie z tego kierunku
o 6.25 a następny o 8.15. Kolejny świetny rozkład po linii Czeremcha -
Białystok, którą uwalono w chwili, gdy już prawie miało być pięknie.
Wywalanie pociągów w ścisłym szczycie kierując się obiegami prowadzi też
do takich cudów jak odwołanie osobowego do Ełku z 15.55. Podobnie hitem
jest likwidacja jedynego porannego połączenia dowożącego na ósmą do Ełku
i na siódmą do Giżycka (z Korsz) oraz powrotu ok. 15.

Pozdrawiam





Temat: Linie, po których kiedykolwiek jeździły ekspresy


No właśnie - szukam odcinków, po których kiedykolwiek poruszały się
expresy (a obecnie nie jeżdżą):

a) regularnie - jest to ujęte w rozkładzie jazdy (nawet jeśli tylko
   w niektóre dni), np.:


No to dodam Ci troche takich odcinkow do kolekcji:

Chorzow Batory-Herby Nowe-Inowroclaw Rabinek-Jaksice ("Jantar" w latach
1988-1990),
Kalety-Kluczbork-Poznan ("Wielkopolanin" w latach szescdziesiatych,
1966-1969 takze "Wawel"),
Koszalin-Stargard Szczecinski ("Gryf" i "Albatros" do maja 1997),
Szczecin Dabie-Swinoujscie ("Blekitna Fala" w latach szescdziesiatych),
Wloszczowa Pln-Zelislawice-Czestochowa Stradom (1993-maj 1999),
Lublin-Chelm ("Bystrzyca" 1985-1990),
Warszawa-Bialystok ("Pogon" w latach 1986-1991),
Nidzica-Wielbark-Szczytno-Ruciane ("Mazur" w latach 1962-1964),
Olsztyn-Czerwonka-Korsze-Gizycko (jw),
Czerwonka-Mikolajki (jw - pociag byl trzygrupowy, oczywiscie 3*SN61),
Malbork-Elblag ("Zulawy" 1990-1991),
Aleksandrow Kujawski-Ciechocinek ("Pomorzanin" w 1962 roku - relacja
Gdansk-Ciechocinek !!!),
Lowicz-Lowicz Przedmiescie (pod koniec lat szczescdziesiatych
"Pomorzanin" w okreslonych terminach ujetych w rozkladzie ze wzgledu na
roboty na linii przez Zgierz-Kutno)

Hej

A M





Temat: Fatalny dojazd z Wawy na Mazury w RJ 2005/2006
Witam
Tak sobie przegladam rozklad na bahn.de (juz chyba w miare aktualny)
Trend jest utrzymany - dojazd co raz gorszy, dluższy, likwiadacja
skomunikowan.
O ile mozna bylo dojechac na Z Warszawy na Mazury (Kętrzyn, Giżycko, Ełk) w
okolicach 5 godzin z jedną przesiadką w Olsztynie lub Białymstoku to teraz
czas ten wydłuza sie do minimum 7 godzin

Teraz zoztaje tylko czekać jak pks i buisarze będą zabierać nas z
rowerem.Wtedy pociąg będzie juz na tej trasie zupełnie zbędny.

Było
      Warszawa Wschodnia Giżycko
      12.11.05      odj     przyj    07:05   12:48      5:43    1
      Warszawa Wschodnia Giżycko
     12.11.05      odj     przyj    09:29   14:25      4:56    1
     Warszawa Zachodnia Giżycko
     12.11.05      odj     przyj    10:12   18:26      8:14    1
     Warszawa Wschodnia Giżycko
     12.11.05      odj     przyj    14:29   20:34      6:05    2
     Warszawa Wschodnia Giżycko
     12.11.05      odj     przyj    15:20   20:37      5:17    1
     Warszawa Wschodnia Giżycko
     12.11.05      odj     przyj    17:12   23:19      6:07    1
     Warszawa Wschodnia Giżycko
     12.11.05   13.11.05      odj     przyj    19:49   08:28      12:39    1

Sytuacja po pogorszeniu:
gdzie ostatnia cyfra to liczba przesiadek, a przedstnia czas
  Bahnhof/Haltestelle Datum Zeit Dauer Umst.

 Warszawa Wschodnia Gizycko
  12.12.05 13.12.05 ab an 17:19 09:39 16:20 2 R
 Warszawa Gdanska  Gizycko
  12.12.05 13.12.05 ab an 20:13 10:45 14:32 2 R
 Warszawa Wschodnia Gizycko
  13.12.05 13.12.05 ab an 07:07 14:30 7:23 2 R
 Warszawa Wschodnia Gizycko
  13.12.05 13.12.05 ab an 10:28 17:29 7:01 1 IR, R
 Warszawa Wschodnia Gizycko
  13.12.05 13.12.05 ab an 11:19 16:50 5:31 2 IR, R
 Warszawa Wschodnia Gizycko
  13.12.05 14.12.05 ab an 15:23 06:35 15:12 2 R





Temat: Intercity w Ełku
EŁK. W rozkładzie jazdy PKP w połowie grudnia nastąpią poważne zmiany.
Przejeżdżający przez Ełk pociąg Białystok - Szczecin odjeżdżał będzie o
kilka godzin wcześniej. Osoby podróżujące wieczorem do Starych Juch, Wydmin
czy Giżycka stracą połączenie. PKP zapowiada jednak, że pojawią się nowe
pociągi.

Nowy rozkład jazdy zacznie obowiązywać 12 grudnia. Najpoważniej zmiany
odczują osoby, które dotychczas podróżowały w godzinach wieczornych z Ełku
do Starych Juch, Wydmin lub Giżycka.
Do Szczecina za dnia
- Pociąg do Szczecina, który dotychczas wyjeżdżał wieczorem, będzie kursował
w dzień - mówi Dariusz Rybaczek, naczelnik przewozów pasażerskich PKP w
Ełku. - Dla ełczan niewiele się zmieni, ponieważ z Białegostoku będą mogli
dojechać nowym wieczornym pociągiem osobowym.
Z ełckiego rozkładu jazdy zniknie również bezpośredni pociąg do Wrocławia. W
jego miejsce pojawi się skład dojeżdżający do Olsztyna, który będzie zgrany
z pociągiem odjeżdżającym stamtąd do Wrocławia.
Nowością będzie pociąg do Bielska Białej, jeżdżący dotychczas jedynie do
Raciborza.
Inter City do Berlina
PKP zamierza również po trzech latach od likwidacji wznowić przejazdy z Ełku
do Berlina. Pociąg Inter City prawdopodobnie pojawi się już w kwietniu.
- Wynika to ze skarg strony niemieckiej. Przez te kilka lat Niemcy nie mieli
bezpośredniego połączenia kolejowego z Mazurami - mówi D. Rybaczek. - Będzie
to jedno z najszybszych połączeń. Pociąg wyjeżdżający z Ełku o godzinie 22
dojedzie Berlina już o 7.45.
Pociąg będzie dojeżdżał do Olsztyna, tam zaś zostanie połączony ze składem
jadącym z Kaliningradu do Berlina.

wznowienie połączenia z Oleckiem. Trasę tą będzie obsługiwał szynobus, który
najprawdopodobniej trafi do Ełku już w marcu.
- Planowane są dwie pary pociągów obsługujących trasę Ełk - Olecko - mówi
Rybaczek. - Szynobus będzie jeździł rano i wieczorem.
Nic się nie zmieni jeżeli chodzi o popołudniowe połączenia z Warszawy do
Ełku. Osoby wyjeżdżające ze stolicy Polski późnym popołudniem nadal nie będą
miały szans na dotarcie pociągiem do stolicy Mazur.
http://www.wspolczesna.pl





Temat: Nowe pociągi w RJ 2006/2007
Do nowego rozkładu jazdy jeszcze kilka miesięcy, więc wiele może się zmienić, ale nieoficjalne przecieki na jego temat juz tu i ówdzie się pojawiają.
Nieoficjalnie dowiedziałem się, że nie będzie przejęcia przez PKP IC pociągów pospiesznych od PR. Dziś trudno powiedzieć, czy to dobrze, czy źle, niemniej jednak spółka PKP PR opracowała zarys dość rozbudowanej (jak na warunki do których przez lata nas przyzwyczajono) sieci połączeń pociągami pospiesznymi.
Na 99% do rj powróci pociąg "Mare Balticum" w nowej bardzo urozmaiconej relacji i zestawieniu przypominajacym zbiorowe pociągi towarowe .
Będzie składał się z trzech, a w sezonie z czterech grup wagonów, z których dwie zastąpią dotychczasowego Podlasiaka i Kalinkę.
Podstawowa grupa w relacji Berlin - Królewiec (wagony RŻD) na stacji Malbork lub Elbląg (tego jeszcze nie wiem) "zgubi" wagony relacji Berlin - Ełk przez Mikołajki (wagony DB) oraz Szczecin - Białystok i Szczecin - Suwałki (w sezonie) przez Giżycko (wagony PKP). Te trzy grupy z kolei bedą łączone i dzielone w Olsztynie.
Kolejną ciekawostką będzie pociąg pospieszny (nie pamietam czy czasem nie sezonowy) Warszawa - Kołobrzeg przez Działdowo, Brodnicę, Grudziądz, Tucholę, Chojnice i Szczecinek. Dzieki niemu po wielu latach przerwy Grudziądz odzyska bezpośrednie, stosunkowo szybkie połączenie z Wawą, a ponadto pociągi pospieszne powrócą na trasę Chojnice - Szczecinek.
Do kompletu przydałby się powrót pociągów Gdynia - Łódź przez Grudziądz lub Iławę, Brodnicę (marzenie ściętej głowy)
Ciekaw jestem, czy w związku z powyższym planowane są jakies większe roboty torowe na odcinku Grudziądz - Laskowice (tu podobno linia sypie się na potęgę dzięki Lotosowi) i na liniach mazurskich.



Temat: PKS uruchamia nocne połączenia nad morze


http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2786394.html

Chcesz w góry, nad morze albo do stolicy? Możesz pojechać pociągiem lub
autobusem. Mamy coraz większy wybór - PKS-y uruchamiają więcej połączeń
nocnych

- Właśnie uruchamiamy połączenie do Koszalina przez Darłowo i Dąbki, po
wakacjach ruszą nocne autobusy na południe kraju - mówi Dariusz Zdziałko,
specjalista ds. marketingu PKS Olsztyn. - Pasażer dotrze komfortowo na
miejsce rankiem.

Taka jest reakcja PKS-u na brak podobnych połączeń w ofercie PKP. Są już
autobusy do Krakowa przez Radom, Kielce oraz do Katowic przez Częstochowę i
piątkowe połączenie do Wilna i Lwowa. PKS Olsztyn obsługuje także połączenie
do Suwałk przez Mrągowo, Ryn i Giżycko.

Od 26 czerwca ruszy linia z Białegostoku do Kołobrzegu.

Można skorzystać także z letnich linii obsługiwanych przez inne PKS-y, m.in.
Ostrołęka - Gdynia, Gdańsk - Łomża, a także nocna trasa Mrągowo - Kielce,
dająca także możliwość ostatniego (o godz. 22.30) wyjazdu z Olsztyna do
Warszawy. - Olsztyn jest na razie bardzo ubogim miastem, jeśli chodzi o
połączenia dalekobieżne, ale chcemy to zmienić i silnie konkurować z PKP -
mówi Dariusz Zdziałko.

Na PKP śpią spokojnie. - W sezonie oferujemy dużo połączeń i nie sadzę, żeby
był sens tworzyć kolejne - mówi Wojciech Bukowski, rzecznik Przewozów
Regionalnych w Olsztynie.

Czy nie ma obaw, że nocne autobusy mogą odebrać kolejom pasażerów? - Nie stać
nas na tworzenie połączeń, którymi będzie jeździło 20 osób - mówi.

W letnim rozkładzie znajdują się pociągi: Olsztyn - Zakopane, Olsztyn -
Kielce, Poznań - Mikołajki, Szczecin - Białystok, a także połączenie Ełku z
Warszawą Zachodnią przez Białystok.






Temat: PKS uruchamia nocne połączenia nad morze
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2786394.html

Chcesz w góry, nad morze albo do stolicy? Możesz pojechać pociągiem lub
autobusem. Mamy coraz większy wybór - PKS-y uruchamiają więcej połączeń
nocnych

- Właśnie uruchamiamy połączenie do Koszalina przez Darłowo i Dąbki, po
wakacjach ruszą nocne autobusy na południe kraju - mówi Dariusz Zdziałko,
specjalista ds. marketingu PKS Olsztyn. - Pasażer dotrze komfortowo na
miejsce rankiem.

Taka jest reakcja PKS-u na brak podobnych połączeń w ofercie PKP. Są już
autobusy do Krakowa przez Radom, Kielce oraz do Katowic przez Częstochowę i
piątkowe połączenie do Wilna i Lwowa. PKS Olsztyn obsługuje także połączenie
do Suwałk przez Mrągowo, Ryn i Giżycko.

Od 26 czerwca ruszy linia z Białegostoku do Kołobrzegu.

Można skorzystać także z letnich linii obsługiwanych przez inne PKS-y, m.in.
Ostrołęka - Gdynia, Gdańsk - Łomża, a także nocna trasa Mrągowo - Kielce,
dająca także możliwość ostatniego (o godz. 22.30) wyjazdu z Olsztyna do
Warszawy. - Olsztyn jest na razie bardzo ubogim miastem, jeśli chodzi o
połączenia dalekobieżne, ale chcemy to zmienić i silnie konkurować z PKP -
mówi Dariusz Zdziałko.

Na PKP śpią spokojnie. - W sezonie oferujemy dużo połączeń i nie sadzę, żeby
był sens tworzyć kolejne - mówi Wojciech Bukowski, rzecznik Przewozów
Regionalnych w Olsztynie.

Czy nie ma obaw, że nocne autobusy mogą odebrać kolejom pasażerów? - Nie stać
nas na tworzenie połączeń, którymi będzie jeździło 20 osób - mówi.

W letnim rozkładzie znajdują się pociągi: Olsztyn - Zakopane, Olsztyn -
Kielce, Poznań - Mikołajki, Szczecin - Białystok, a także połączenie Ełku z
Warszawą Zachodnią przez Białystok.





Temat: Subiektywny ranking województw na podstawie nowego SRJP
Witam,,

Dzieki, Olek, za ciekawa analize. Dorzuce swoje 0,03 PLN:


a. Województwo Lubuskie


Hmm, mam wrazenie, ze tam juz zrealizowano wariant minimum - tj. kolej jest
zjawiskiem marginalnym. Ciekaw jestem, jak pojdzie na stalowych szlakach
takiemu przewoznikowi jak PKS Zielona Gora ;-)


b. Województwo Wielkopolskie.


Wielkim minusem jest dla mnie sasiedztwo i niemozliwosc dogadania sie -
przede wszystkim z Dolnym Slaskiem, ale w jakims stopniu takze z Lodzkim (np.
polaczenia Kutno - Konin) - w zasadzie z wszystkimi, moze oprocz lubuskiego.


a. Województwo Opolskie.


Nie mam komentarzy, za malo tam bywam...


b. Województwo Pomorskie.
Czy wojna o tab. 383, 385, 415, 424, 426, 429 i 440


385 to dla mnie duzy minus. Winne jest przede wszystkim zachodniopomorskie,
ale brak skomunikowania w Chojnicach to praktyczne uwalanie linii juz na amen!

Inna rzecz to wspomniany przez grupowiczow chaos - przede wszystkim niemrawo
i niesprawnie prowadzone remonty na podstawowej trasie Gdynia - Slupsk.


c. Województwo Kujawsko - Pomorskie.

Tu pełno kontrowersji, ale ostatecznie zaliczyłem do peryferii
kresowych.


Ja bym im dal wiekszego plusa. Staraja sie.


Województwa przeciętne: Warmińsko-Mazurskie,


Ja bym ocenil raczej nisko. Poprawa jest w zasadzie chyba tylko na bardzo
sympatycznej linii Olsztyn - Orneta - Braniewo. Niedogadanie z pomorskim
owocuje skandalami w Elblagu. Polaczenia Elblag - Braniewo obiema trasami to
kolejny skandal. Z mazowieckim sie nie udalo dogadac sensowniejszych polaczen
z Dzialdowa - w ogole Dzialdowo zamienia sie powoli w Dziadowo. Osobowe na
Brodnice - do widzenia, na Olsztyn - do wygaszenia, na Ilawe - prawie
wirtualne... Osobowy do Warszawy - EN57. Zgroza. Mam wrazenie, ze rozwalanie
transportu lokalnego w tym rejonie to posrednia zasluga spoleczki... W kazdym
razie zachodnia czesc wojewodztwa w porownaniu do poprzedniego rozkladu -
zdecydowany minus.

Patrzac na wschod z Olsztyna - pierwszy pociag w kierunku Gizycka o 8.50...
Czyli uwalenie transportu "do pracy i szkoly" na jednej z glownych linii.
Zmora czy tez Upior Polnocy coraz bardziej wirtualny, ale to moze kwestia
mniej wojewodzka. Na linii przez Mikolajki "przyspieszony" pociag zyskuje
moze kilka minut, ale ogranicza oferte. Elk cierpi na kiblizacji polaczen z
Bialymstokiem i likwidacji tak waznego pociagu, jak "Hancza". Pisza to nawet
nie ma co wspominac, ale stopniowo wygasa Szczytno...

 Łódzkie

Dla mnie zle - tabele 113, 114, 602, niedogadanie z mazowieckim co do
sensowniejszej obslugi Skierniewic, z wielkopolskim - co do poprawy ruchu
lokalnego na E20...


Województwa podupadające: Mazowieckie, Małopolskie, Podlaskie,
Podkarpackie, Śląskie, Lubelskie


Tu sie niestety trzeba zgodzic. Pisales kiedys, Olku, "milego upadania". Otoz
wlasnie to robia. Upadaja milo. Stopniowo odchodza w niepamiec, jak pociag do
Wielbarka...


Województwa złe: Zachodniopomorskie


Jak sie obejrzy tzw. skomunikowania na przyklad w Szczecinku, to krew jana
zalewa. Ale ponoc sa jakies nadzieje na poprawe, a przynajmniej Pi-Ar
dziala... Kupujemy niemieckie pociagi etc...


Województwa degrengolady: Dolnośląskie, Świętokrzyskie


To ostatnie to jeszcze ma jakies osobowe? Najwieksza czestotliwosc ruchu jest
chyba na Starachowickiej Kolei Waskotorowej ;-))))

Pozdrawiam,

Marcin





Temat: (Teoretycznie) więcej pociągów na Warmii i Mazurach
Po grudniowej zmianie rozkładu jazdy i podzieleniu pociągów Toruń - Olsztyn na Toruń - Iława i Iława - Olsztyn oraz Bydgoszcz - Olsztyn na Bydgoszcz - Iława i Iława - Olsztyn przyszedł czas na kolejne zmiany.
Od 1 lutego pojedzie 'nowy' pociąg Korsze (5:57) - Ełk (7:36), który został zlikwidowany jakiś czas temu. Ale w bezpośredniej relacji Olsztyn - Ełk i Ełk - Olsztyn przez Korsze, Kętrzyn, Giżycko będzie jeździł tylko jeden pociąg. Pozostałe będą podzielone na relacje Olsztyn - Korsze i Korsze - Ełk (podobnie jak obecnie pociąg wieczorny), co wiąże się zapewne z obsługą Olsztyn - Korsze przez EZT.

http://www.pr.pkp.pl/img_in//SRJP/Zmiany%20do%20SRJP%202007-2008/ol-elk-korsz.pdf

[ Dodano: 31-01-2008, 23:37 ]
Źródło: http://gazetaolsztynska.wm.pl/Zmiana-rozkladu-PKP,39104

Zmiana rozkładu PKP
Warmińsko – Mazurski Zakład Przewozów Regionalnych w Olsztynie informuje, że od dnia 1 lutego 2008r nastąpi częściowa zmiana rozkładu jazdy pociągów w ruchu regionalnym i międzywojewódzkim.

pociąg nr 98026 dotychczasowej relacji Korsze odjazd 22.31 - Ełk przyjazd 0.05 zaprzestanie kursować z dniem 31.01.2008r. Od dnia 2.02.2008 r. będzie kursować w godzinach Korsze odjazd 5.57 - Ełk przyjazd 7.36;

pociąg nr 60226 relacji Iława Gł. odjazd 12.30 - Działdowo przyjazd 13.30 będzie kursował do 20.VI i od 1.IX,

pociąg nr 60237 relacji Działdowo odjazd 14.25 - Iława Gł. przyjazd 15.25 będzie kursował do 20.VI i od 1.IX,

pociąg nr 98133/2 relacji Ełk odjazd 9.13 - Olsztyn Gł. przyjazd 12.21 będzie kursował w dwóch zmienionych relacjach Ełk - Korsze i Korsze - Olsztyn Gł.

pociąg nr 98131/0 relacji Ełk odjazd 4.59 - Olsztyn Gł. przyjazd 8.00 będzie kursował w dwóch zmienionych relacjach Ełk - Korsze i Korsze - Olsztyn Gł.

pociąg nr 98127/6 relacji Olsztyn Gł. odjazd 16.07 - Ełk przyjazd 19.12 będzie kursował w dwóch zmienionych relacjach Olsztyn Gł. - Korsze i Korsze - Ełk;

pociąg nr 98125/4 relacji Olsztyn Gł. odjazd 13.05 - Ełk przyjazd 16.08 będzie kursował w dwóch zmienionych relacjach Olsztyn Gł. - Korsze i Korsze - Ełk;

pociąg nr 9622 relacji Pisz - Olsztyn Gł. będzie kursował wcześniej. Pisz odjazd 5.05 Szczytno odjazd 6.26, Olsztyn przyjazd 7.15

pociąg nr 18200/1 „ PODLASIAK” relacji Białystok - Szczecin Gł. będzie kursował do 31.I/1.II, 20/21.VI-30/31.VIII codziennie poza tym od poniedziałku do piątku oprócz świąt w relacji Białystok - Olsztyn Gł.

pociąg nr 81200/1 „ PODLASIAK” relacji Szczecin Gł. - Białystok będzie kursował do1/2.II, 21/22.VI-31.VIII/1.IX codziennie poza tym od poniedziałku do piątku oprócz świąt w relacji Olsztyn Gł.- Białystok

pociąg nr 15107 „SZCZECINIANIN” relacji (Szczecin) Warszawa Wsch. - Ełk będzie kursował do 31.I, 21.VI-31.VIII codziennie, poza tym w soboty oraz 1, 22.V, oprócz 3, 24.V

pociąg nr 51106 „SZCZECINIANIN” relacji Ełk Warszawa Wsch. - (Szczecin) będzie kursował do 31.I, 21.VI-31.VIII codziennie, poza tym w niedziele oraz 24.III, 11.XI oprócz 23.III. 9.XI;

• 45110/54112 „HUTNIK” relacji Racibórz - Olsztyn Gł. - Racibórz będzie kursował do 31.I i w terminie 21.VI - 31.VIII.



Temat: Sobota na Centralnym etc.

Przyjezdzali przyjaciele z Krakowa. Niby 12:50. Wiedzialem, ze to
przez Koniecpol teraz, wiec przyszedlem spokojnie na 13:00. Na
klapkach bylo "Przemysl 13:21 peron 2". Udaja lobuzy, ze to planowo...

rzadek nizej byla "Wisla" jako
 "Krakow przez Olsztyn, Gizycko [sic!!!] 13:22"
Byl tez przyjazd "Szczecin 13:30 peron 2."
Byl tez na klapkach pociag z Sestokai - w naturze z Suwalk.

 Na peronie pociag "Malopolska" byl zapowiedziany jako do Gdyni 13:26
z toru pierwszego.

Tlum czekal.

A dalej bylo tak:

ok. 13:20 ding-dong "Pociag ekspresowy Mewa z Warszawy Wschodniej do
Szczecina przybedzie z opoznieniem okolo 15 minut."

13:20 na peron schodzi silny oddzial policji i zajmuje stanowiska
wzdluz toru numer 3.

13:25 ding dong "Pociag pospieszny Wisla". ding dong "Pociag
pospieszny Wisla ... wjedzie..." Po paru minutach wjechal.

13:30 ding dong "Pociag Ekspresowy Malopolska ... przybedzie z
opoznieniem okolo 15 minut". Po chwili to samo na peronowych klapkach.

13:32 drr drr komorka: "Michal? Krzysiek mowi. Bo wlasnie minelismy
Grodzisk, to bedziemy sporo spoznieni...".
 K....a mac, ja wiem, ze sie z Grodziska nie da dojechac w 4 minuty, a
kolej nie????

13:33 z klapek na peronie znika zapowiedz pociagu do Gdyni - i juz
wiecej sie nie pojawi.

13:33 ding dong "Pociag ekspresowy Mewa ze Szczecina wjedzie na tor 1.
przy peronie 2.". Policja przegrupowuje sie na druga strone peronu,
tlum czekajacych na pociag do Gdyni lekko (bardzo lekko) sie odsuwa.

13:35 Mewa wjezdza. Kibice nie przyjechali.

13:40 Policja wycofuje sie.

13:45 ding dong "Pociag Ekspresowy Malopolska ... zwiekszyl opoznienie
do okolo 40 minut". Po chwili to samo na klapkach w hali.

13:55 ding dong "Pociag Ekspresowy Malopolska ... wjezdza na tor 1.
przy peronie 2.".

13:56 wjezdza.

35 minut do tylu, a tak naprawde 66, ale to sie nie liczy, bo to nie
opoznienie, tylko planowo jest 31 minut wiecej. 8-)

Juz w Krakowie bylo 15 minut do tylu, potem "ze 20 minut w
Koniecpolu", potem jeszcze "na trasie przed Grodziskiem stal". Urgh.

Wracali w niedziele. "Pieninami". Tez prawie godzine dluzej niz
zwykle, nie zadne 31 minut...

Dno. Cala ta przebudowa w Psarach to juz tak sie kolei nie udalo, ze
_nawet jak na PKP_ sie wyroznia in minus.

1. Pomysl zeby to robic przez 1.5 miesiaca bez zapewnienia rozjazdu
zastepczego idiotyczny.
2. Wykonanie zalosne.
3. Informacja denna.

Aha, i jeszcze do tego "Sawa" ma przyjazd do Warszawy "planowo" nie o
31 minut po czasie, jak inne, tylko 54. Nie wiem, moze z Krakowa juz
jest pozniej? Ale watpie. Piecdziesiat cztery minuty do tylu? Szybciej
by bylo przez Radom.

Informacja na klapkach na Centralnym w ogole jest ponizej wszelkiej
krytyki - od zawsze. Grube bledy, brak szczegolow trasy (ten Krakow),
brak informacji na peronach o _przyjazdach_ pociagow, brak nazw
pociagow, cykanie infomacja o spoznieniu po trochu i z poslizgiem...

Brak informacji o przeniesieniu pociagu na Srodmiescie - niby inny
dworzec, ale przeciez mozna zrobic w rubryce "peron" klapke "Wwa Sr.".
Mozna, tylko trzeba chciec.

Plansze z rozkladem - pomimo tego, ze sa wydrukowane nowe na
okolicznosc remontu toru numer 2 - cale pokreslone.

Nie popieram terroru, ale nie dziwie sie, ze ktos wkurzony zadzwonil z
komunikatem o bombie.

  MJ





Temat: Rozkład Jzady Pociągów Pasażerskich stacji LUBAWKA ważny od: 15.12.2002
Był taki rozkład dla Lubawki
To ja mam taki rozkład marzeń dla Lublina

BERLIN ZOO p. Wawa, Poznań 15.00EC ( ale zacząłem z grubej rury, nie???)
BIAŁYSTOK p. Dęblin, Łuków, Siedlce, Czeremchę 6.20V 12.20V 15.20V
(szynobus)
BIELSKO BIAŁA Gł. 5.50P
BIŁGORAJ p. Rejowiec, Zawadę, Zwierzyniec 16.15V
BRATYSŁAWA p. Kielce, Katowice, Zwardoń, Zilina 5.50P
BYDGOSZCZ Gł. p. Wawę , Toruń 8.30P 16.30P
CHEŁM 4.30(E) 5.30 6.30 7.30(D) 8.30 9.00V 9.30(D) 10.30 11.30(D) 12.30
13.30(D)
14.30 15.30 16.00V 16.30 17.30(D) 18.30 19.00V 19.30(B) 20.30 21.30(D)
22.30
CHOJNICE  p. Wawa, Bydgoszcz 16.30P
DĘBICA p. Rozwadów, Tarnobrzeg 14.36
DĘBLIN p. Puławy 4.03(E) 5.03(E) 5.30P(E) 6.03 6.20V 6.30P 7.03 7.30P(D)
8.30P 9.03 10.30P 12.03 12.20V 12.30P 14.03(D) 14.30P 15.03 15.20V 16.03
16.30P 16.50V(7) 17.03 17.30P(7) 18.03  18.20V 18.30P 19.03(7) 19.30P 20.03
20.30P 22.30P
DOROHUSK p. Chełm 6.30 9.30(D) 12.30 15.30 18.30
EŁK p. Wawę Wsch., Ciechanów, Olsztyn Gł., Mikołajki 22.30P(H)
GIŻYCKO p. Siedlce, Białystok, Ełk 6.20V(H)
GDYNIA p. Wawa, Iława 6.00EX 22.30P
HEL 22.30P(H)
HRUBIESZÓW p. Zamość 9.00V 16.15V
JELENIA GÓRA 22.00P
KATOWICE 5.50P 14.50P 21.50P
KIELCE 5.40P 5.50P 9.15V 12.40P 14.50P 16.40P 18.15V 21.50P 22.00P 22.40P
KIJÓW 0.30L 9.30L
KOŁOBRZEG p. Wawę, Bydgoszcz, Chojnice, Szczecinek 16.40P(H)
KOSTRZYN p. Wawa, Bydgoszcz 8.30P
KRAKÓW GŁÓWNY p. Radom, Kielce 5.40P 12.40P 16.40P 22.40P
KRAŚNIK 6.30V 6.36(E) 8.00V 8.36 9.30V 10.36 11.30V 12.30V 12.36(D) 14.00V
14.36
15.30V 16.00V(D) 16.36 17.00V 18.30V 19.36 21.20P 22.36(B) 23.20P
KUDOWA ZDRÓJ 21.50P
ŁÓDŹ FABRYCZNA p. Wawa 5.30P(E) 7.30P(D) 10.30P 12.30P 14.30P 17.30P(7)
18.30P
p. Radom, Tomaszów 7.15V 15.15V
ŁÓDŹ KALISKA p. Radom, Tomaszów 20.15P
ŁUKÓW p. Dęblin 6.20V 12.20V 15.20V 17.03 18.20V
p. Parczew 6.50 15.50
NISKO p. Kraśnik, Rozwadów, Stalową Wolę 6.30V 6.36(E) 8.00V 8.36 9.30V
10.36 11.30V 12.30V 12.36(D) 14.00V 15.30V 16.36 17.00V 18.30V 19.36 21.20P
23.20P
ODESSA p. Przemyśl 11.30L
PARCZEW 6.50 9.50(D) 12.50 14.50(D) 15.50 16.50(D) 18.50 (szynobusy)
POZNAŃ GŁ. 7.00 IC 15.00EC 20.15P
PRZEMYŚL 8.00V 11.30V 14.00V 17.00V
RADOM p. Dęblin 6.03 12.03 15.03 18.03
 p. Puławy 5.40P 5.50P 7.15V 9.15V 12.40P 14.50P 15.15V 16.40P 18.15V 20.15P
21.50P 22.00P 22.40P
RAWA RUSKA p. Bełżec 9.00V 14.15V
RZESZÓW p. Kraśnik, Stalowa Wola, Łańcut 6.30V 9.30V 12.30V 15.30V 18.30V
(szynobusy)
21.20P 23.20P
SIEDLCE p. Dęblin, Łuków 6.20V 12.20V 15.20V 18.20V ( szynobus)
SUWAŁKI p. Siedlce, Białystok 12.20V(H)
SZCZECIN GŁ. p. Radom, Łódź Kaliska, Kalisz, Poznań Gł 20.15P
ŚWINOUJSCIE 20.15P(H)
TERESPOL p. Dęblin, Łuków 17.01
WARSZAWA ZACHODNIA p. Dęblin, Pilawę, Wawę Centralną 4.03V(E)  5.30P(E)
6.30P 7.30PD 8.30P 10.30P 12.30P 14.30P 16.30P 16.50V(7) 17.30P(7) 18.30P
19.30P
WARSZAWA ZACHODNIA p. Dęblin, Pilawę, W-wę Śródmieście 5.03(E) 7.03 14.03(D)
16.03 19.03(7)
WŁODAWA p. Chełm 8.30 16.00V
WROCŁAW GŁ. p .Wawa, Poznań 7.00IC
p. Kielce, Katowice 14.50P
p. Kielce, Częstochowa Str. 22.00P
ZAGÓRZ 6.30V 23.20P
ZAKOPANE p. Radom, Kielce 5.40P 22.40P
p. Nisko, Rzeszów 21.20P
ZAMOŚĆ p. Rejowiec, Zawadę 9.00V 14.15V 16.15V 19.00V

(B) - nie kursuje w soboty
(D) - nie kursuje w soboty i niedziele
(E) - nie kursuje w niedziele
(7) - kursuje w niedziele
V - pociąg przyspieszony w cenie osobowego
L- pociąg tylko z wagonami sypialnymi
(H) - kursuje w wakacje

Ceny biletów normalnych 2 klasa na pociągi osobowe ( w obrębie działania ZPR
Lublin)

0-10 km 1,00 zł
11-20 km 2,00 zł
21-30 km 3,00 zł
31-40 km 4,00 zł
41-50 km 5,00 zł
51-60 km 6,00 zł
61-70 km 7,00 zł
71-80 km 8,00 zł
81-90 km 9,00 zł
91-100 km 10, 00 zł itd.

Na pospieszny ( w obrębie działania ZPR Lublin) dopłata 2,00 zł.
Na bilet powrotny zniżka 30%.

Cena bil. 1 klasy = cena bil. 2 klasy x 1,5

zdrówka
aol





Temat: Nowa taryfa
Z szybkiej lektury grupy przez bramke onietu wnioskuje, ze na grupie nie
pojawilo sie jeszcze streszczenie nowej taryfy - a, ze posiadam zalacznik do
TOB, to pozwole podzielic sie wszelkimi nowosciami i ciekawostkami, ktore
udalo mi sie odnalezc.

No to po kolei:

ogolnie:

- ceny sieciowek

 poc. os., posp. - 426,20
 wszystkie poc.  - 725,00

Przypomne mnozniki:

bezimienna - 1,5
1 kl - 1,5
kwartalna - 2,5
polroczna - 4,5
roczna - 8

Ulga 50% przysluguje posiadaczom legitek: seniora, H-1096, zolnierzom
zawodowym i klawiszom :-)

- ceny doplat za wypisanie biletu w pociagu oraz oplata za przesylke
konduktorska - bez zmian

- kary za brak biletu zaleza od ceny najtanszego biletu u danego
przewoznika. Nieco to absurdalne, za wymuszenie przejazdu 1 kl. IC Lech z
W-wy do Poznania zaplacimy 120 zl, a gdy zlapia nas na gape w WKD pomiedzy
Pruszkowem i Tworkami - 180 zl...

PKP Intercity:

- ceny miejscowek jak podawal Krzysiek Lerski: 9 zl w Ex, 12/18 w IC. Warto
jednak dodac, ze w IC ceny zroznicowano wylacznie wwedlug standardu pociagu
(a nie frekwencji jak to bylo dotychczas). Tansza miejscowka obowiazuje w 5
IC zestawionych z wagonow bez klimatyzacji, tj. : Bystrzyca, Kosciuszko,
Lajkonik, Sawa, Warta.

- ceny rynkowe - jak juz pisal rewizor Cezary, ustalono oddzielna taryfe dla
poc. z cena rynkowa oraz dla przejazdow w poc. hotelowych oraz wagonami
sypialnymi i kuszetkami. Smieszna jest jednak roznica pomiedzy owa taryfa a
ta w pospiesznych PR bo dot. tylko przedzialu do 5 km (sic!). W IC zaplacimy
2,40, w PR 3,60.

A o to spis poc. Ex z cena rynkowa:

Gizycko
Jagiello
Kilinski (tylko w kier. Poznania)
Kujawiak (tylko w kier. W-wy)

Posejdon (od 2 IX)
Przemyslaw (tylko w kier. W-wy)
Tatry (tylko w kier. W-wy, obowiazuje w dniach kursowania w rel. Krakow
Pl. - Warszawa Wsch.)

Wyspianski (tylko w kier. Krakowa)

Wszystko to jednak tymczasowo - od nowego rozkladu PKP IC wprowadza nowa
taryfe, w ktorej cena biletu na kazdy pociag bedzie zalezec od godziny
wyjazdu, poza tym wprowadzone zostanie kilka ofert taryfowych (wspominal o
nich Grzesiek Piotrowski - ja przypomne:

15% w przypadku:
- kupna biletu na tydzien przed wyjazdem
- kupna biletu powrotnego, pod warunkiem, ze w co najmniej jedna strone
jedziemy w weekend

35% w przypadku
- biletu grupowego (2-5 os.)
- biletu waznego pomiedzy 19:00 w piatek a 14:00 w niedziele
- kupna rocznej karty stalego klienta

Karta zreszta bedzie rozwiazaniem tymczasowym - docelowo wprowadzony
zostanie system punktow, zdobywanych przy zakupie biletu, za ktore pasazer
otrzyma rozmaite znizki itp.

PKP Przew. Reg.:

- miejscowka w poc z [R], RF bez zmian, tj. 7 zl

- wprowadzono nowa oferte dla przejazdow 2 kl. poc. os. na obszarze miast
Krakowa i Wieliczki - niezaleznie od relacji przejazdu placimy najnizsza
stawke (tj. do 5 km) - 2,20. Taka oferta obowiazuje juz od dawna na obszarze
Szczecina i Polic oraz odc. Lublin - Swidnik Wsch.

- nowe ceny relacyjne (cena obliczana wg najkrotszej trasy):

W-wa - Krakow (p. Kielce/Czestochowe)
Krakow - Kolobrzeg (p. W-we/Lodz,Poznan/Ostrow,Poznan)
Wroclaw - Lublin (p. Katowice/Kluczbork)
Wroclaw - Gdynia (p. Bydgoszcz/Bialogard)

SKM:

- bilety potanialy - serio!!! Za przykladowy przejazd Gdansk Gl - Gdynia Gl
zaplacimy 4,00 (dotychczas bylo 4,20).

- zakres taryfy z dotychczasowych 60 km wzrosl do 300 km - oj, chyba nie ma
tyle pomiedzy zadnymi dwiema stacjami granicznymi woj. pomorskiego, na ktore
jak na razie SKM ma koncesje. Ale lepiej przegiac w ta strone, niz na odwrot
(tak jak to ma miejsce w przypadku taryfy podstawowej PKP PR - konczy sie
ona na 1000 km, podczas gdy relacja Przemysl Gl. - Swinoujscie obslugiwana
jednym pociagiem jest kilkadziesiat km dluzsza) - no i nikt nie powiedzial,
ze za pare lat SKM nie dostanie koncesji np. na trasie Jelenia Gora -
Wegliniec ;-)

No i pare innych ciekawostek - np. za 1 km wynajecia ezt EN57 PR licza sobie
15,50 a SKM 13,50 - ale gdy zazyczymy sobie podstawienia EN71 - w PR cena
nie zmieni sie, a na SKM wzrosnie o 4 zlote
:-)





Temat: Totalny rozklad.
Ten tekst wyslalem do SuperEkspresu ale mnie olali:

"(Totalny) Rozkład PKP" / ewentualnie "Rozkład rozkładu"

Zbliża się okres wakacyjny, a wraz z nim wzmożone wyjazdy, w góry, nad morze
i na Mazury. Jest to okres, w którym pociągi, zwłaszcza te pospieszne i
nocne cieszą się szczególnym zainteresowaniem ze strony nierzadko wręcz
tłumów podróżnych. Ale PKP zamiast szukać nowych ofert, żeby przyciągnąć w
tym okresie jak najwięcej klientów i w jakiś sposób ratować swoją sytuację
finansową, wychodzi z założenia odwrotnego, że im mniej ludzi pojedzie tym
lepiej. Może wśród odpowiedzialnych decydentów do tej pory pokutuje slogan,
że do każdego pasażera PKP musi dopłacać, tak więc im ich będzie mniej, tym
mniejsze straty. Nie wiem, czy w tym chylącym się ku upadkowi
przedsiębiorstwie ktokolwiek jeszcze myśli o tym, jak wypracować choćby
złotówkę zysku, a nie jak spaść na cztery łapy i znaleźć ciepłą posadkę,
kiedy ten cały bałagan się rozpadnie. A że się rozpadnie, to jest bardziej
niż pewne.
Szczytem złośliwości i szeroko zakrojonej akcji wygaszania popytu jest
obecny rozkład jazdy, zwłaszcza jeśli chodzi o połączenia do miejscowości
atrakcyjnych turystycznie. Najbardziej poszkodowane są chyba Mazury, ale
Sudety i Pomorze również nie mogą się pochwalić dobrym dojazdem. Do wielu
miejscowości tłumnie odwiedzanych przez turystów pociągi albo już nie
docierają w ogóle - Kudowa, Połczyn Zdrój, Świeradów Zdrój, Darłowo,
Sztutowo, Jantar, Mielno, a ostatnio nawet i Karpacz. A jeśli nawet pociągi
jeszcze kursują, to w nowym rozkładzie ustawiono je w taki sposób, żeby
nikomu nie przyszło do głowy podczas wakacyjnych wojaży skorzystać z
pociągu. Ktoś się musiał solidnie nad tym napracować, żeby pociąg osobowy do
interesującej nas miejscowości odjeżdżał 15 minut przed przyjazdem
dalekobieżnego, bo o pociągach bezpośrednich do Łeby, Szklarskiej Poręby,
Ustki czy Mikołajek możemy już zapomnieć. Krew w żyłach ścina tabela
rozkładu 514: Olsztyn - Mrągowo - Mikołajki - Ełk. Do Mikołajek 2, słownie
DWA pociągi z Olsztyna i jeden z Ełku, w dodatku tak umiejętnie dopasowane,
żeby nikomu nie przyszło do głowy z nich skorzystać. Bo jadąc z Warszawy
jesteśmy w Olsztynie albo na 9.49, albo na 11.57, a pociąg do Mikołajek
odjeżdża 8.45, czyli godzinę przed pierwszym pociągiem z Warszawy, albo
dopiero 16.08, czyli mamy 4 godziny czekania w Olsztynie. A w poprzednim
rozkładzie była "Warmia" bezpośrednio do Mikołajek i "Mazury" nie kończyły
się tak bezsensownie w Olsztynie - teraz 24 minuty przed przyjazdem jest
osobowy do Giżycka i Ełku - tu widać też zadziałała magiczna ręka wygaszacza
popytu. W sumie te 4 godziny można poświęcić, aby zwiedzić to piękne miasto,
jakim jest Olsztyn, ale nie każdemu się chce chodzić z ciężkim plecakiem czy
walizkami po mieście. Alternatywą jest spędzić je na niewątpliwie nie
pozbawionym swoistych, tym bardziej po likwidacji komisariatów kolejowych,
uroków i feerii zapachów dworcu. Tak więc wszyscy pojadą autobusem, a pociąg
pojedzie pusty. I o to przecież chodzi - w końcu skoro PKP dopłaca do
każdego podróżnego, więc im mniej ich pojedzie, tym mniej trzeba będzie
dopłacić. Dziwna ta logika, ale analizując nowy rozkład jazdy widać, że jest
konsekwentnie wprowadzana w życie.
Dojazd do Szklarskiej Poręby pociągiem polecam również tylko pasjonatom. Nie
dość, że prędkość na tej linii ograniczono do 15 km/h, i dopiero po
interwencji ministra zwiększona została do 30 km/h, to wycięto wszystkie
pociągi bezpośrednie, które jeszcze nie tak dawno dowoziły turystów z
Warszawy, Wrocławia czy Lublina w same Sudety. Kiedy już siedzimy w pociągu
bezpośrednim, ograniczenie prędkości nie stanowi dla nas problemu - i tak
dojedziemy do celu. Ale teraz, skoro turysta obarczony bagażami i dziećmi
musi się przesiadać, wiadomo, że wybierze autobus, który jedzie niecałą
godzinę, zamiast pociągu, który te 32 kilometry pokonuje w czasie ponad dwa
razy dłuższym. Ale chyba przecież właśnie o to chodzi w szeroko zakrojonej
kampanii wygaszania popytu, żeby oduczyć obywateli od korzystania z kolei.
Koncerny samochodowe będą z tego bardzo zadowolone, że ich jedyna poważna
konkurencja sama sobie kopie grób. Tylko - po jakich drogach te nowe
samochody będą jeździć ?  I skąd nasze dzieci i wnuki znajdą pieniądze na
odbudowę zlikwidowanych teraz w szaleńczym tempie linii kolejowych, kiedy
skończy się ropa naftowa? No chyba że do tego czasu się wszyscy nawzajem
pozabijamy, albo zostanie wynaleziony teleporter...
Sam muszę się przyznać, że studiując połączenia, a właściwie ich brak w
nowym rozkładzie jazdy, doszedłem do wniosku, chcąc - nie chcąc, będę musiał
kupić samochód w najbliższej przyszłości... i stanie w kilometrowych korkach
na Zakopiance czy przy wyjeździe z Warszawy i wdychanie spalin wcale a wcale
mi się nie uśmiecha.
Dobre - znaczy odpowiednie z punktu widzenia potrzeb rynkowych - ułożenie
rozkładu jazdy na prawdę nic nie kosztuje, więc tłumaczenia, że koszty, że
deficytowe pociągi, są liczeniem na naiwność słuchaczy. Przy obecnym
mizernym natężeniu ruchu przesunięcie pociągu na osi czasu 20 minut w przód
lub w tył, tak, żeby uzyskać skomunikowanie, nie stanowi żadnego problemu
organizacyjnego. Ustalenie skomunikowań naprawdę nic nie kosztuje, a
powoduje napływ dodatkowych potoków podróżnych, nawet do tych najdroższych
pociągów, które podobno jako jedyne nie są deficytowe. O dawno już
zapomnianej instytucji "wagonów bezpośrednich", które docierały z dużych
miast nawet do Ciechocinka czy Połczyna Zdroju nie będę się rozpisywał, bo,
jak mówią nasi sąsiedzi zza południowej granicy, którzy z koleją radzą sobie
bardzo dobrze: "Pane, to se ne vrati"...
We wczorajszym SuperEkspressie opisano protest dzieci w Tuplicach, przeciwko
odebraniu im pociągu dowożącego do szkoły. To jestcelowa polityka zarządu
PKP, że likwidowane są zawsze pociągi, na które jest duże zapotrzebowanie, a
zostawiane takie, którymi nikt nie jeździ. Dlaczego tak się robi? Ano po to,
żeby za pół roku przedstawić wyniki badań, że pociągi o bezsensownych
godzinach jeżdżą puste i zamknąć kolejną linię kolejową.
Nie wiem czy ktokolwiek w naszym kraju w końcu zrozumie, że likwidowanie
pociągów i odstraszanie pasażerów wszelkimi możliwymi sposobami nie jest
drogą do ratowania kolei. Czyż pacjentowi, który cierpi na niedokrwistość,
ucina się rękę albo nogę ? ...

Piotr Chyliński.





Temat: TLK czyli Tanie Linie Kolejowe
Tanie znaczy lepsze - czym są Tanie Linie Kolejowe?

Na krajowych trasach możemy spotkać pociągi opatrzone skrótem TLK. Słowo "tanie" kojarzy nam się źle. Ubóstwo, oszukańcze promocje itp. Tanie Linie Kolejowe to mało marketingowa nazwa, jak jest w rzeczywistości?

Co znaczy "Tanie"?

Kiedy w 2005 roku pojawiły się pociągi oznaczone TLK, podszedłem do nich z lekką nieufnością. Jak to tanie? Cena taka sama jak za bilet w pociągu pospiesznym, a dodatkowo dopłacam trzy złote za miejscówkę. O co w tym wszystkim chodzi? Kiedyś jednak połączenie mi odpowiadało i spróbowałem.

Kilka różnic w stosunku do pospiesznych składów PKP rzuciło się od razu w oczy. Po pierwsze: miejscówka. Trzy złote to nie majątek, a odpada problem z szukaniem miejsca i ryzyko przestania kilkugodzinnej podróży na korytarzu, tyle, że czasem trzeba kupić bilet trochę wcześniej, bo tuż przed odjazdem pociągu może nie być już miejsc. Na to jednak też jest sposób. TLK z reguły nie są zatłoczone, jednak w święta, czy słynne długie polskie weekendy, miejscówki trzeba kupować wcześniej. Jeśli jednak koniecznie chcemy dostać się na konkretny pociąg, tuż przed odjazdem można kupić bilet bez miejscówki. Lądujemy wtedy np. w wagonie restauracyjnym (tzw. Wars) i może nie tak wygodnie, ale jednak spędzamy podróż na siedząco i w dodatku nad dobrą kawą.

"Wars wita was"

To kolejna różnica. W pociągach pospiesznych, w tej chwili, niemal z reguły, nie ma wagonów restauracyjnych. W TLK zawsze są. Z reguły są to ajencje, co powoduje, że jedzenie jest świeże, smaczne i nie jest powalająco drogie. Co więcej, co kilka godzin przez pociąg przetacza się wózek barowy z miłą obsługą. Możemy, nie opuszczając swojego miejsca, wypić kawę, herbatę lub soczek, a nawet przegryźć kanapkę lub coś słodkiego. Drobiazg? Niby tak, ale niejednokrotnie podczas pięciogodzinnej podróży po nerwowym dniu, ciepły i smaczny obiad w pociągu "ratował mi życie".

Tanio nie znaczy gorzej

Składy TLK są zaskakująco czyste. Zaskakująco, jeśli porównać je ze zwykłymi pospiesznymi pociągami spółki PKP Przewozy Regionalne. Z reguły są porządnie posprzątane, mają czyste pokrowce i zasłonki.

Co ciekawe, TLK często używa starych wagonów pierwszej klasy jako drugiej. Co to oznacza w praktyce dla pasażera? Że płacąc za drugą klasę, podróżuje nieco starszym wagonem, zadbanym, czystym i odmalowanym, mając większy komfort w przedziale, który był pierwszą klasą - posiadającym sześć wygodnych miejsc, zamiast ośmiu, jak jest normalnie w drugiej klasie.

Z moich subiektywnych doświadczeń wynika, że pociągi TLK mają lepszą, bardziej uprzejmą obsługę niż "zwykłe" pospieszne. Co więcej: w pociągach nocnych TLK, w przeciwieństwie do pociągów spółki Przewozy Regionalne, jeździ też ochrona. Nie tylko jeździ, ale niejednokrotnie widziałem ją w akcji: zarówno podczas masowych powrotów poborowych lub podczas popularnych żołnierskich przepustek, kiedy pijane wolnością i wódką grupy młodych mężczyzn usiłują terroryzować podróżnych, jak i w momencie, kiedy kilkunastu małolatów urządziło sobie zabawę bezpiecznikami na tablicy elektrycznej wagonu. Interwencje były szybkie i skuteczne. Solidni ochroniarze, wzywani drogą radiową przez konduktora, załatwiali sprawy grzecznie i szybko - najczęściej oddając na kolejnej stacji w ręce policji ludzi uprzykrzających życie innym podróżnym.

W pociągach TLK wprowadzono usługę Tania Kuszetka - są to kuszetki o zredukowanej cenie (zwykle 20 zł, zamiast 60 lub 70 zł), za to bez pościeli oraz obsługi konwojenta Wars. Często, kupując bilet bez miejscówki w ostatniej chwili, można wykupić wolną kuszetkę u konduktora.

Łyżka dziegciu w beczce miodu

Co mógłbym skrytykować? Pociągi IC docierają do takich miast, jak: Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Katowice, Gliwice, Przemyśl, Bielsko-Biała (na mapie nie zaznaczono wszystkich). Sezonowo składy spółki PKP InterCity dojeżdżają także nad Bałtyk: do Helu, Kołobrzegu, Łeby, Międzyzdrojów, Świnoujścia, Władysławowa oraz w góry: do Krynicy, Wisły, Zakopanego, a także na Mazury: do Ełku, Giżycka i Kętrzyna. Jeżdżą zbyt rzadko, o nietypowych porach - środek nocy itp. Nie zawsze jest to wygodne i nie zawsze można swoją podróż dopasować do rozkładu TLK.

TLK posiada swoją stronę internetową. Nie jest doskonała, właściwie brak na niej podstawowych informacji, ale proszę się tym nie zrażać.

Właścicielem TLK jest
– PKP Intercity, spółka obsługująca tzw. najwyższy sektor kolejowych przewozów pasażerskich, do których zaliczają się pociągi EuroCity, InterCity, ekspresowe i właśnie Tanie Linie Kolejowe.
PKP Intercity powstała dzięki formalnemu wydzieleniu z Polskich Kolei Państwowych, choć dominującym udziałowcem spółki (w 99,99 %) pozostaje nadal PKP S.A., a więc de facto skarb państwa.

Proponuję, nie opierając się na moim zdaniu, wybierając się w kolejną podróż, sprawdzić, czy nie jest nam po drodze pociągiem oznaczonym już mniej tajemniczym skrótem TLK...

źródło: Wiadomości24



Temat: [dlugie] Wawa - Olecko - Wawa, 19.02
Wstawanie o 5.45 nie jest fajną czynnością, chyba że 5.45 wypada gdzieś po
południu - w sobotę, 19.02, wypadła ona jednak z przeraźliwą dokładnością o
5.45, co mojego entuzjazmu ze zrozumiałych wzgledów nie wzbudziło. Ani nie
obudziło. Whatever :)

W każdym bądź razie nieco ponad pół godziny po owej nieszczęsnej 5.45 stałem
już na warszawskim dworcu Zachodnim, zwanym również "Środek niczego". Ludzi
ogólnie kręciło się niewiele, nie działo się też nic specjalnie ciekawego -
ot, przy peronie numer siedem stał sobie skład Neptuna, do którego brnęło się
w śniegu niemalże po kolana - to znaczy brnęłoby się, bo chętnych nie było.
Kibelek służbowy stał, gdzie miał stać, Odra przeleciała planowo, osobówki
pokręciły się w obie strony, poza tym cisza i spokój.

MAZURY z Łodzi sobie nadjechały, stanęły przy peronie numer pięć i sobie
ruszyły, wzbogacając się o mnie i parę innych osób, które w jakimś
niezrozumiałym celu upodobały sobie podróże o tak nieludzkiej godzinie, w
dodatku w soboty. Razem z tymi, co to na Centralu wsiedli, było nas może po
2-3 osoby na przedział drugiej klasy, czyli nie za dobrze. Mnie trafił się
jako towarzystwo tatuś, posiadający córeczkę oraz katar. Córeczka też miała
katar. I jakieś piętnaście lat. Chusteczek nie mieli. A przynajmniej sądzę, że
nie mieli, bo nie przyuważyłem czynności ich używania. Córeczka była też
ciekawa świata. Przydatna cecha. Przydatną cechą okazało się też
samoopanowanie. Słysząc pytanie 'a co to te linki na górze' nie parsknąłem
śmiechem. Naprawdę. No, może troszeczkę.

Córeczka, piętnaście lat, tatuś i dwa katary opuściły pociąg w Mławie, co było
dla mnie głęboką ulgą, zwłaszcza psychiczną. W Działdowie przy peronie stoi
SU45-170 z pociągiem do Laskowic. Frekwencji nie stwierdzono. Na peronie stoi
za to miły (podejrzewam, że miły przynajmniej) pan i kameruje między innymi
odjazd MAZUR z moją gębą w oknie. Zasłużył na znalezienie się na zdjęciu tym
czynem.

Do Olsztyna dojechaliśmy planowo. Tu - circa pół godziny czasu, akurat na:
nabycie śniadania, kawy, wypicie kawy, wciśnięcie śniadania do plecaka,
pobieganie po peronach i pofocenie wszystkiego, co się rusza w ich okolicach.
A to kibelek do Torunia, a to Rybak do Szczecina, a to Flisak przyjechał,
bonanzę do szynobusu podczepiają, coby udała się do miasta na Pe, aż w końcu
przy peronie czwartym objawia się Biebrza do Białegostoku. Ludzi sporo, lokuję
się w końcu w rowerowym, gdzie jakby najpuściej...

Podróż do Ełku przez zaśnieżone Mazury - czystą przyjemnością była. No, może
gdyby nieco szybciej się jechało... ale czegóż ja wymagam od PKP... znów się
rozmarzyłem. Tragedii i tak nie ma, bo jedziemy, a nie toczymy się. Korsze -
dużo torów. Wszystkie puste. Cisza... tylko odgłos śmiechu malca biegnącego po
peronie, aby przywitać się z mamą, przypomina iż kiedyś musiało być to miejsce
tętniące życiem. Dziś - uśpiona mieścina "przed Kaliningradem w prawo".

W Ełku szybka przerwa obiadowa, smaczna fasolka po bretońsku w znanym miejscu
smaczna jak zawsze, a miła pani miła jak zawsze. Wracam na dworzec, lustrując
otoczenie, natykając się między innymi na ciekawe pismo dot. skomunikowania
PKSu z pociągiem z Olsztyna - PKS Suwałki prezentuje czysty dasizm, informując
że autobus będzie oczekiwał do 10 min na pasażerów, a w przyszłym rozkładzie
jazdy zmiana zostanie uwzględniona na stałe i kurs będzie przesunięty o te 10
min. Wow, jestem pod wrażeniem.

Z ciekawych rzeczy - skład pospiesznego Warszawa - Ełk widocznego na torach
postojowych - A, 4 Az i rower. Huh. I tak wolałem wagony bezpośrednie w
Hańczy... SA106-007 stoi sobie przy peronie, prezentując ciekawe wersje
informacji wizualnej - najpierw "Olsztyn Gł. przez Giżycko", później "WITAMY"
- i ten napis pozostanie już do końca mojej przygody z tym pojazdem. Ludzi
zupełnie sporo - więcej niż miejsc siedzących - większość 'testowo' i
'rekreacyjnie', ale nastawienie - ogólnie pozytywne. Jakiś pan rozmawiający w
Ełku przez komórkę i oznajmiający całej rodzinie, że pociągi jeżdżą, jest
super, czysto, ładnie, wygodnie, tanio, szybko, w Olecku pyta kierownika
'kiedy kursy do Gołdapi'. Ech, przez moment się rozmarzyłem... W Olecku
lustruję budynek dworca tylko z zewnątrz, dostrzegam jednak ogłoszenie o
czynnej na 30 min przed pociągiem kasie biletowej, które wprawia mnie w
głębokie zdziwienie. W drugą stronę zapełnienie gorsze, ale też niezłe...
Okazuje się również, że nie jestem jedynym MKiem, który się wybrał do Olecka -
miłych panów kolegów pozdrawiam oczywiście :) - a robiąc fotkę w Kijewie
ląduję tyłkiem w śnieg. Cóż. Skąd mogłem wiedzieć, że ten peron się tam już
skończył? :)

W Ełku 16 minut na przesiadkę na kibel do Białegostoku, żegnam się zatem z
kolegami z Gdyni, obiecując oczywiście wizytę w Wielkim Kacku :) i w miłych
nastrojach zasiadam w full-plastiku, który zawiezie mnie w stronę domciu. Z
ciekawostek - planowy odjazd, podobnie jak pociągu do Olsztyna, 16:16 wypadł -
wedle dworcowego zegara - o 16:08. Droga do Białegostoku... no była. Niewiele
pamiętam - zmęczony i niewyspany człowiek + wysoka ciepłota mocno ogrzewanego
kibla = przytomność przeciętna. W stolicy Podlasia zdążyłem akurat sobie
spokojnym krokiem przejść na środkowy peron i dojść do jego początku, gdy
wtoczyła się prawie pusta Hańcza z Suwałk, która szybko się zrobiła prawie
pełną Hańczą z Suwałk. Załadowałem się do rowerowca, bo to fajny wagon jest. A
wraz ze mną wycieczka - circa 60-osobowa - młodzieży licealnej jadącej gdzieś
w góry na narty (przesiadali się w Wetlinę na Wschodnim)... W sumie byli dość
kulturalni i cisi jak na młodzież licealną, ale spokoju wiele nie zaznałem
mimo wszystko... Wymiany na stacjach pośrednich - może poza Łapami - żenująco
niskie, o ile byłem w stanie dostrzec. Tuż przed Wawą Wschodnią dostrzegłem
jeszcze kicającego wzdłuż torów zająca, albo innego podobnego ssaka... i na
tym relację mogę chyba zakończyć :)

Zdjęcia (dla odważnych, bowiem i ja i aparat zdjęć robić nie potrafimy) -
http://gotland.dyn.pl/~fikander/olecko